Rząd · Warszawa i Kraków
Ryszard Terlecki atakuje frakcję „maślarzy” i ostrzega przed porażką PiS po odejściu grupy Mateusza Morawieckiego
Ryszard Terlecki, wieloletni sojusznik Jarosława Kaczyńskiego, opowiedział się po stronie byłego premiera Mateusza Morawieckiego po tym, jak ultimatum zmusiło dziesiątki posłów do opuszczenia partii.
W skrócie
Termin wyznaczony przez Jarosława Kaczyńskiego doprowadził do około 30 rezygnacji. Stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów.
Wiceprzewodniczący Ryszard Terlecki napisał, że frakcja „maślarzy” prowadzi PiS do porażki i przewiduje, że Kaczyński ostatecznie ich usunie.
Konflikt dzieli partię na „harcerzy” Morawieckiego oraz konserwatywnych „maślarzy” skupionych wokół Czarnka, Sasina, Bocheńskiego i Jakiego. Sytuacja wpływa również na struktury w Małopolsce.
Komitet Polityczny partii zbierze się 28 lipca, aby sformalizować odejścia, podczas gdy Morawiecki podkreśla, że jego grupa chciała pozostać w strukturach PiS.
- 24.07Mateusz Morawiecki na konferencji informuje o 40 posłach, 1 senatorze i 3 europosłach w swoim stowarzyszeniu oraz krytykuje ultimatum.
- 24.07Ryszard Terlecki publikuje wpis na X, nazywając „maślarzy” drogą do porażki i wyrażając nadzieję, że Kaczyński ich odprawi.
- 28.07Posiedzenie Komitetu Politycznego w celu zatwierdzenia rezygnacji.
Wewnętrzny konflikt w Prawie i Sprawiedliwości zaostrzył się w piątek, gdy wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Ryszard Terlecki publicznie zaatakował frakcję „maślarzy”, ostrzegając, że prowadzi ona partię do porażki. Jego wypowiedź pojawiła się kilka godzin po tym, jak prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że około trzydziestu posłów zrezygnowało z członkostwa w partii w następstwie ultimatum dotyczącego stowarzyszenia Rozwój Plus, związanego z byłym premierem Mateuszem Morawieckim.
Ultimatum i rezygnacje
Wyznaczony przez Kaczyńskiego termin, w którym parlamentarzyści PiS mieli zadeklarować brak przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń, upłynął w czwartek 23 lipca o północy. Ruch ten był wymierzony przede wszystkim w członków stowarzyszenia Rozwój Plus, założonego przez Morawieckiego, wiceprezesa partii i byłego szefa rządu. W piątek Kaczyński przekazał, że z partii odeszło „trzydziestu kilku” posłów, a decyzja ta ma zostać zatwierdzona przez Komitet Polityczny we wtorek 28 lipca. Morawiecki na późniejszej konferencji prasowej poinformował, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Argumentował, że ultimatum było szantażem, a wcześniej uzgodniona strategia „dwóch płuc” partii została odrzucona.
<quote author=