
Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Zakaz trzymania psów i kotów na uwięzi staje się faktem
Prezydent Karol Nawrocki zatwierdził nowelizację 24 lipca 2026 roku, rok po zawetowaniu wcześniejszej, wadliwej wersji przepisów. Ustawa wprowadza również minimalne standardy dla kojców i bud dla psów przebywających na zewnątrz.
Podpisanie ustawy
Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt 24 lipca 2026 roku, jak poinformowała Kancelaria Prezydenta. Tak zwana ustawa o zakazie uwięzi wejdzie w życie 12 miesięcy po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Nawrocki wyjaśnił w nagraniu wideo, że nowa wersja została lepiej przygotowana i uzyskała poparcie samorządu rolniczego, w przeciwieństwie do pierwszego projektu, który zawetował w grudniu 2025 roku.
Wtedy wyraźnie mówiłem, że cel ochrony zwierząt jest słuszny, ale prawo musi być możliwe do wykonania.
Co obejmuje zakaz
Nowe prawo zabrania stałego trzymania psów i kotów na uwięzi. Zakaz dotyczy łańcuchów oraz wszelkich innych form krępowania zwierząt stosowanych jako długotrwała metoda ich utrzymywania. Tymczasowe uwięzienie pozostaje dozwolone w określonych celach, takich jak transport, wystawy, zawody, zabiegi weterynaryjne czy pielęgnacyjne. Dozwolone jest również krótkotrwałe, incydentalne wiązanie zwierzęcia poza jego stałym miejscem przebywania, o ile nie narusza to jego dobrostanu. Przepisy nie wpływają na wyprowadzanie psów na smyczy.
Zasady dotyczące kojców i schronień
Jeśli pies nie może swobodnie biegać z powodu braku ogrodzenia lub dlatego, że stanowi zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt, może być trzymany w kojcu. Kojec musi być na tyle przestronny, aby pies mógł się swobodnie poruszać i zaspokajać swoje naturalne potrzeby. Co najmniej dwie ściany kojca muszą być otwarte na światło i powietrze, a konstrukcja musi być stabilna. Właściciele mają obowiązek zapewnić psu codzienny ruch poza kojcem, dostosowany do jego wieku, stanu zdrowia i potrzeb behawioralnych. Psy trzymane na zewnątrz lub w nieogrzewanych pomieszczeniach muszą mieć drewnianą lub wykonaną z materiałów drewnopochodnych budę z izolacją termiczną, chroniącą przed warunkami atmosferycznymi i uniesioną nad ziemię. Jeśli w kojcu przebywa kilka psów, każdy z nich musi mieć własne schronienie.
Tło i weto z 2025 roku
Droga do nowych przepisów rozpoczęła się od wcześniejszej wersji, którą parlament przyjął w 2025 roku. Prezydent Nawrocki zawetował tamtą ustawę, nazywając ją źle napisaną, zbyt restrykcyjną i obciążającą finansowo obywateli. Jego sprzeciw zmusił rząd i parlament do pracy nad poprawionym tekstem, który Sejm przyjął 3 lipca 2026 roku. Ostateczna wersja zawiera wyłączenia i jaśniejsze standardy, które zyskały poparcie organizacji rolniczych.
Państwo nie może zamieniać troski o dobrostan zwierząt w kolejne obciążenie finansowe dla obywateli. Dziś otrzymujemy lepszą ustawę, która ma poparcie organów takich jak samorząd rolniczy.
- Prezydent Nawrocki wetuje pierwszą wersję ustawy, nazywając ją niemożliwą do wdrożenia.
- Sejm przyjmuje poprawioną nowelizację ustawy o ochronie zwierząt.
- Prezydent podpisuje ustawę wraz z czterema innymi aktami prawnymi.
- Ustawa wchodzi w życie, wprowadzając zakaz stałego trzymania psów i kotów na uwięzi.
Inne działania legislacyjne
Oprócz ustawy o zakazie uwięzi, prezydent Nawrocki podpisał tego samego dnia cztery inne akty prawne. Ustawa o usługach turystycznych wprowadza dobrowolne bony, aby chronić biura podróży przed kryzysami płynności i zabezpieczyć klientów. Ustawa o systemach sztucznej inteligencji ustanawia ramy nadzorcze dla AI w Polsce i pozwala małym i średnim przedsiębiorstwom na bezpieczne testowanie innowacyjnych rozwiązań. Nowelizacja przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii rozszerzy dostęp do terapii substytucyjnej i zamknie luki wykorzystywane przez producentów narkotyków syntetycznych. Ustawa o sieci onkologicznej ma na celu ograniczenie biurokracji oraz usprawnienie elektronicznej dokumentacji medycznej i konsultacji lekarskich.
Prezydent odmówił podpisania podatku od zysków nadzwyczajnych ze sprzedaży paliw płynnych, kierując go do Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał na poważne wątpliwości co do zgodności z konstytucyjnym zakazem prawa działającego wstecz i ostrzegł, że podatek może zostać przerzucony na konsumentów, podnosząc ceny paliw i żywności.


