
Gol Oskara Pietuszewskiego w końcówce meczu daje FC Porto zwycięstwo 2:1 nad Marítimo
Oskar Pietuszewski wszedł na boisko w 79. minucie i zdobył zwycięską bramkę po analizie VAR, która wykazała, że był na pozycji spalonej o zaledwie jeden centymetr. Trafienie 18-letniego polskiego napastnika pozwoliło Porto utrzymać status niepokonanej drużyny po ośmiu kolejkach Primeira Liga.
Szalai i Froholdt wymieniają się bramkami przed przerwą
Marítimo objęło prowadzenie w 16. minucie za sprawą węgierskiego obrońcy Gabora Szalaia, który według TVN24 uderzył z blisko 30 metrów. Victor Froholdt wyrównał dla Porto w 42. minucie, tuż przed przerwą. Wynik pozostawał remisowy przez większość drugiej połowy, a Porto długo nie potrafiło zamienić przewagi na bramkę. Francesco Farioli wprowadził Oskara Pietuszewskiego w 79. minucie, co było ostatnią zmianą gości. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozpoczęli mecz w podstawowym składzie i rozegrali pełne 90 minut.
- Gabor Szalai wyprowadza Marítimo na prowadzenie
- Victor Froholdt wyrównuje dla Porto
- Oskar Pietuszewski wchodzi na boisko jako ostatni zmiennik Porto
- Gol Pietuszewskiego uznany po analizie VAR
- Porto wygrywa 2:1
Gol, który niemal nie został uznany
Sędzia początkowo zasygnalizował pozycję spaloną, a zawodnicy Porto obawiali się, że bramka nie zostanie uznana, jak podaje Interia. Po analizie VAR gol został zaliczony, a TVN24 donosi, że Pietuszewski znajdował się na pozycji spalonej o zaledwie jeden centymetr. Kiwior posłał wysokie, prostopadłe podanie w pole karne, a Pietuszewski opanował piłkę, minął jednego lub dwóch obrońców (zależnie od źródła) i uderzył w górny róg bramki. Źródła podają różne minuty zdobycia gola: TVN24 wskazuje na 84. minutę, podczas gdy RMF24 i Niezależna umieszczają podanie Kiwiora w 86. minucie. W strefie pomeczowej Pietuszewski opisał oczekiwanie na decyzję.
Byłem zdenerwowany podczas analizy VAR przy bramce.
Początek sezonu naznaczony kontuzją
Niezależna podaje, że 18-latek wracał do gry po kontuzji na początku sezonu. Jego pierwszy występ dla Porto miał miejsce we wrześniu przeciwko Benfice (3:1), kiedy wszedł na boisko w końcowych minutach. Rozegrał również kilka minut dla Polski w meczach przeciwko Rumunii (6:0) oraz Bośni i Hercegowinie (0:1). TVN24 zalicza bramkę z Marítimo jako jego pierwsze trafienie w obecnej kampanii, a RMF24 zauważa, że był to dopiero jego drugi oficjalny mecz w barwach Porto w tym sezonie.
Reakcja i tabela
Pietuszewski po meczu wypowiadał się po portugalsku i wyjaśnił, jak odczytał sytuację.
Od pierwszej sekundy czułem, że to idealny moment na wykorzystanie przestrzeni. Widziałem, że Kiwior chce posłać podanie, mamy nasze polskie połączenie.
Bednarek wręczył Pietuszewskiemu nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu i pochwalił swojego rodaka.
Zasłużył na to, pracował bardzo ciężko i musiał być cierpliwy, mimo pewnych przeciwności, ale bardzo się z niego cieszę.
Po ośmiu kolejkach Porto ma na koncie osiem zwycięstw w ośmiu meczach i bilans bramkowy 20:4. Sporting Lizbona zajmuje drugie miejsce z 18 punktami, a Benfica ma 16 punktów i w niedzielę zmierzy się z Victorią Guimarães. Oficjalne konto klubu na platformie X nazwało Pietuszewskiego MVP meczu.


