W skrócie
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej oraz liderka Polski 2050, ogłosiła 22 października, że odchodzi z rządu Donalda Tuska.
Głosowanie w Sejmie nad nowelizacją Kodeksu wyborczego PSL, która miała znieść limit dwóch kadencji dla włodarzy miast, zakończyło się wynikiem 213 głosów za, 215 przeciw i 9 wstrzymujących się.
Donald Tusk twierdzi, że ma dwie kandydatki i ogłosi następcę po powrocie z Indii, podczas gdy TVP Info donosi, że na liście znajduje się Elżbieta Bieńkowska.
Szymon Hołownia oświadczył, że partia pozostaje w koalicji i ma własnych kandydatów na to stanowisko, a do Kancelarii Premiera nie wpłynęły żadne formalne dokumenty rezygnacyjne.

- 22 października, głosowanie w SejmieGłosowanie nad nowelizacją Kodeksu wyborczego PSL: 213 za, 215 przeciw, 9 wstrzymujących się
- 22 października, wieczórKatarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłasza rezygnację z rządu na platformie X
- 23 październikaPrzemysław Czarnek nazywa odejście ogromnym pęknięciem w rządzie podczas konferencji prasowej w Łowiczu
Rezygnacja ogłoszona na platformie X
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej oraz liderka Polski 2050, ogłosiła 22 października, że odchodzi z rządu. W swoim wpisie na X podkreśliła, że wartości są dla niej ważniejsze niż stanowiska, a partię pozostawia w rękach jej założyciela, Szymona Hołowni, marszałka Sejmu, który po przerwie powrócił do kierowania ugrupowaniem. O decyzji nie wiedzieli wcześniej ani partyjni koledzy, ani partnerzy koalicyjni, ani premier. TVP Info podało, że politycy koalicji od tygodni opisywali ją jako osobę czującą się niekomfortowo w rządzie. Hołownia przekazał później, że do Kancelarii Premiera ani do Polski 2050 nie wpłynęły żadne formalne dokumenty.
Dwie kandydatki i oczekiwanie na nazwisko
Donald Tusk, przebywający z wizytą w Indiach, oświadczył, że ma dwie kandydatki na to stanowisko i ogłosi wybraną osobę po powrocie. Odmówił omawiania sprawy telefonicznie. Dodał, że spodziewał się przynajmniej telefonu przed jej odejściem i określił ją jako politycznie zagubioną, choć nie oczekuje, by wpłynęło to na pracę koalicji.
„Mam dwie kandydatki, dwie znakomite. Obie to kobiety, bardzo kompetentne i będę się czuł bardzo bezpiecznie.”
TVP Info podało, że na liście potencjalnych następczyń znajduje się była wicepremier Elżbieta Bieńkowska. Senator Krzysztof Kwiatkowski z KO, występując w programie „Sejm Opolskiej”, wskazał, że widzi jedną kandydatkę na to stanowisko, właśnie Bieńkowską. Kierowała ona resortem infrastruktury i rozwoju w latach 2013–2014, a później została komisarzem UE i od ponad dekady nie uczestniczy w polityce krajowej.
Polska 2050 a koalicja
Hołownia powiedział na konferencji prasowej, że Polska 2050 pozostaje w koalicji i nie zamierza jej opuszczać. Argumentował, że stanowisko to zostało przypisane Polsce 2050 w ramach podziału odpowiedzialności i powinno pozostać przy partii. Dodał, że ma własnych kandydatów i chce omówić obsadę stanowiska z Tuskiem po powrocie premiera z Indii. OKO.press podało, że Hołownia nie zasygnalizował planu ubiegania się o przywództwo w partii, choć sytuacja może ulec zmianie, oraz że minister kultury Marta Cienkowska może próbować przejąć stery w ugrupowaniu.
„Pozostajemy w Polsce 2050, nawet kiedy inni odchodzą.”
Reakcja opozycji i głosowanie w Sejmie
Przemysław Czarnek, wiceprzewodniczący PiS, powiedział na konferencji prasowej w Łowiczu 23 października, że odejście to ogromne pęknięcie w rządzie, które może doprowadzić do przedterminowych wyborów. Stwierdził, że PiS jest otwarte na współpracę z nią i prowadzi rozmowy z dwiema częściami Polski 2050. Komentarze Czarnka pojawiły się po głosowaniu w Sejmie 22 października nad projektem PSL, złożonym w lipcu 2025 r., który miał znieść limit dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Projekt uzyskał 213 głosów za, 215 przeciw, przy 9 wstrzymujących się, a Czarnek ocenił, że wynik ten obnażył kolejne podziały w obozie rządzącym.
„Nie mam wątpliwości, że jest to ogromne pęknięcie w tym rządzie, takie, które może doprowadzić również do szybszych wyborów.”
- Za
- 213 posłowie
- Przeciw
- 215 posłowie
- Wstrzymali się
- 9 posłowie
Dane z tekstu artykułu
Co dalej
Tusk zapowiedział, że nazwisko nowego ministra zostanie ogłoszone po jego powrocie z Indii. Polska 2050 stoi na stanowisku, że resort powinien pozostać w rękach partii zgodnie z umową koalicyjną, a Hołownia zapowiedział rozmowy z premierem po jego powrocie. Formalna rezygnacja Pełczyńskiej-Nałęcz w momencie publikacji doniesień nie dotarła do Kancelarii Premiera.