Patti Smith, laureatka Nagrody Księżnej Asturii w dziedzinie sztuki za rok 2026, wystąpiła we wtorek 20 października w Hotelu de La Reconquista w Oviedo. Określiła przywództwo Stanów Zjednoczonych jako godne ubolewania i wyznała, że wstydzi się obecnej administracji. Artystka nie utożsamia się z Republikanami ani Demokratami, nazywając siebie obywatelką świata. Choć niektóre media wskazują Donalda Trumpa jako adresata jej słów, sama Smith odnosi się ogólnie do rządu i przywództwa w kraju.
Smith stwierdziła, że sami artyści nie są już w stanie zmienić sytuacji i zaapelowała do obywateli o jedność. Przekonywała, że ludzie mają większą władzę, niż im się wydaje, i powinni z niej skorzystać, jednocząc się i głosując w nadchodzących wyborach. Wezwała artystów, aktywistów i zwykłych ludzi do masowego zaangażowania, nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie. Jak podał El Periódico, Smith stawia głosowanie wyżej niż artystyczne reakcje i zauważa, że jej kraj jest bardzo podzielony.
Smith opowiedziała, że matka nauczyła ją wiary w Boga i modlitwy, a ona sama została wychowana jako Świadek Jehowy. Jako nastolatka, decydując się na karierę artystyczną, odrzuciła religię ze względu na jej ograniczenia filozoficzne, co nie sprawiało jej przyjemności. Według La Vanguardia, wypadek z 1978 roku, który zmusił ją do sześciomiesięcznej rekonwalescencji, skłonił ją do lektury Ewangelii według św. Mateusza i powrotu do wiary. Obecnie postrzega Jezusa jako rewolucjonistę, który zbudował swój ruch na miłości. Opisała siebie jako oddaną papieżowi Leonowi XIV, z którym spotkała się w lipcu. Podkreśliła, że nie wyznaje żadnej sformalizowanej religii, szanuje osoby wierzące i niewierzące, a własnej drogi nie uważa za lepszą ani gorszą.
Smith wyznała, że to Pablo Picasso zainspirował ją do zostania artystką, gdy w wieku 12 lat zobaczyła jego prace. Dodała, że podczas każdej wizyty w Madrycie odwiedza Guernicę w muzeum Reina Sofía. Wśród postaci, które ją ukształtowały, wymieniła również Federico Garcíę Lorkę, Miguela de Cervantesa oraz zmarłego chilijskiego pisarza Roberto Bolaño. RTVE podaje, że jej pierwszy koncert w Hiszpanii odbył się 20 października 1976 roku w Badalonie przed pięciotysięczną publicznością, a organizatorem był kataloński promotor Gay Mercader. Data ta zbiega się z urodzinami Arthura Rimbauda, który był wczesną inspiracją dla artystki. EL MUNDO wskazuje jednak rok 1966 jako czas, w którym Mercader sprowadził ją do Hiszpanii, co jest sprzeczne z danymi RTVE. Smith wspominała, że miała wtedy dwadzieścia kilka lat i choć sprzęt nagłośnieniowy nie był idealny, poczucie nadchodzących zmian wynagradzało wszelkie niedogodności.
Smith przybyła do Asturii w niedzielę 18 października, a w poniedziałek 19 października spotkała się z uczniami Instituto Bernaldo de Quirós w Mieres. W Gijón ma zaplanowane dwa koncerty: we wtorek 20 października w Teatro Jovellanos oraz w środę 21 października w Palacio de Deportes. Drugi występ pierwotnie miał odbyć się w Fábrica de Armas w Oviedo, ale został przeniesiony ze względu na prognozy pogody, a jego pojemność zwiększono o 2000 miejsc z powodu dużego zainteresowania. Artystka ma odebrać nagrodę w Oviedo w piątek 23 października, a w grudniu kończy 80 lat.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarSztuka i książki · Oviedo, Gijón i Mieres
Podczas wtorkowej konferencji w Oviedo 20 października laureatka Nagrody Księżnej Asturii w dziedzinie sztuki za rok 2026 przyznała, że wstydzi się obecnej administracji i wezwała obywateli do udziału w wyborach. Artystka świętuje 50-lecie swojego pierwszego koncertu w Hiszpanii dwoma występami w Gijón, zaplanowanymi na 20 i 21 października.
Tekst AI na podstawie relacji EL MUNDO, El Periódico, EL PAÍS i innych wydawców. Opublikowany .