
Sąd w Berlinie orzeka, że Park Görlitzera musi być otwarty w nocy, cios dla polityki antyprzestępczej Senatu
Berliński Sąd Administracyjny tymczasowo uchylił nocne zamknięcie Parku Görlitzera, orzekając, że Senat nie miał uprawnień do wydania takiego zarządzenia. Decyzja ta jest zwycięstwem inicjatywy „Görli zaunfrei”, która świętowała w parku w poniedziałkowy wieczór.
Nagłe zwycięstwo obrońców parku
Dziesiątki osób zebrały się w poniedziałkowy wieczór w berlińskim Parku Görlitzera, aby świętować decyzję sądu, że park musi pozostać otwarty w nocy na razie. Berliński Sąd Administracyjny w postępowaniu przyspieszonym uznał, że ogólne rozporządzenie Senatu ustalające stałe godziny zamknięcia było formalnie niezgodne z prawem. Senacka administracja ochrony środowiska ogłosiła już, że park nie zostanie zamknięty w poniedziałkową noc, a świętowanie obejmowało muzykę i napoje.
Wygrałyśmy w sądzie administracyjnym. Impreza dziś w Görli, o 20:00 w zagłębieniu!
Orzeczenie nie jest ostateczne. Ostateczna decyzja zapadnie później w postępowaniu głównym. Administracja Senatu może jeszcze odwołać się od tej tymczasowej decyzji do Wyższego Sądu Administracyjnego Berlina-Brandenburgii.
Argumentacja prawna
Sednem decyzji sądu jest kwestia jurysdykcji. Sędziowie uznali, że Senat nie był właściwym organem do wydania nakazu zamknięcia. Odpowiedzialność za to ponosi natomiast urząd dzielnicy Friedrichshain-Kreuzberg. Sąd zauważył, że zmiana stanu prawnego nastąpiła dopiero w lipcu 2024 roku, co było zbyt późno, aby retroaktywnie zalegalizować działania Senatu.
Sąd wskazał jednak, że Senat może podjąć nową próbę, stosując procedurę interwencji prawnej w celu uchylenia decyzji dzielnicy. Wymagałoby to próby osiągnięcia porozumienia, a w razie potrzeby odwołania się do nowo utworzonej rady arbitrażowej. Sąd zasugerował, że Senat może powołać się na „publiczną dyskusję i relacje medialne wykraczające daleko poza granice Berlina na temat problemu przestępczości w Parku Görlitzera i wokół niego”.
Kontrowersyjne ogrodzenie
Po latach debaty park został całkowicie ogrodzony i od początku marca jest zamykany każdego wieczoru o 22:00 lub 23:00. Senat i policja miały na celu ograniczenie handlu narkotykami i związanej z nim przemocy. Według Senatu nowo wybudowane odcinki ogrodzenia i bramy wejściowe z bramkami obrotowymi kosztowały prawie 1,8 miliona euro. Postawiono szesnaście bram wejściowych.
- Senat Berlina (CDU/SPD) decyduje się ogrodzić i zamykać Park Görlitzera w nocy, aby ograniczyć handel narkotykami.
- Zmiana prawna stwarza możliwość uchylenia przez Senat decyzji dzielnicy, ale sąd później orzeka, że nastąpiła zbyt późno.
- Senat wydaje ogólne rozporządzenie ustalające stałe godziny zamykania parku w nocy.
- Rozpoczyna się nocne zamykanie. Park zamykany codziennie o 22:00 lub 23:00. Postawiono 16 bram kosztem prawie 1,8 miliona euro.
- Pięciu mieszkańców i sojusz „Görli zaunfrei” składają pozew przeciwko nakazowi zamknięcia.
- Manifestacja „Rewolucyjny 1 Maja” protestuje przeciwko ogrodzeniu; na ten dzień zrobiono wyjątek od zamknięcia.
- Berliński Sąd Administracyjny w postępowaniu przyspieszonym orzeka, że zamknięcie jest formalnie niezgodne z prawem. Park otwarty w nocy.
Dzielnica Friedrichshain-Kreuzberg sprzeciwiała się zamknięciu. Doszło również do gwałtownych protestów ze strony środowisk lewicowych, a elementy ogrodzenia były wielokrotnie kradzione. 1 maja manifestacja „Rewolucyjny 1 Maja” przeszła wzdłuż parku, protestując przeciwko nocnemu zamykaniu.
Argumenty powodów
Pięciu mieszkańców i członków sojuszu „Görli zaunfrei”, którzy złożyli pozew w połowie marca, przedstawiło cztery główne argumenty za pośrednictwem swojego prawnika Davida Werdermanna. Po pierwsze, Senat nie jest odpowiedzialny za tereny zielone dzielnicy. Po drugie, nie ma konkretnych danych potwierdzających definicję policji, że park jest tzw. miejscem obciążonym przestępczością. Po trzecie, nocne zamykanie dotyka nie tylko przestępców, ale wszystkich mieszkańców. Po czwarte, środek jest nieskuteczny, ponieważ przestępczość po prostu przeniesie się gdzie indziej.
Według relacji mieszkańców przytoczonych w pozwie, to przemieszczenie było już obserwowane od czasu rozpoczęcia zamykania. Bezdomni śpią w sąsiednich budynkach mieszkalnych, a narkomani korzystają z klatek schodowych.
Co dalej
Senacka administracja transportu i środowiska oświadczyła, że zbada możliwość wniesienia apelacji. Badanie naukowe skutków zamknięcia jest planowane po lecie. Postępowanie główne przed sądem administracyjnym, które wyda ostateczne orzeczenie w sprawie legalności zamknięcia, wciąż jest w toku. Dzielnica Friedrichshain-Kreuzberg również podejmuje kroki prawne przeciwko interwencji Senatu, choć w 2024 roku nie odniosła sukcesu we własnym postępowaniu przyspieszonym.


