
Jedenaście krajów europejskich domaga się zaostrzenia przepisów wizowych dla rosyjskich turystów, nazywając napływ 'szaleństwem', podczas gdy Ukraina cierpi
Szwecja, Holandia, Polska i osiem innych krajów naciskają na Komisję Europejską, aby ujednoliciła i zaostrzyła przepisy wizowe Schengen dla obywateli Rosji, argumentując, że niedopuszczalne jest, aby turyści wypoczywali w Europie, podczas gdy wojna Moskwy na Ukrainie trwa.
Koalicja jedenastu krajów europejskich formalnie zwróciła się do Komisji Europejskiej o wprowadzenie ostrzejszych i bardziej jednolitych ograniczeń w wydawaniu wiz turystycznych obywatelom Rosji, według listu uzyskanego przez kilka agencji informacyjnych. Inicjatywa pod przewodnictwem Szwecji pojawia się w momencie, gdy dane wskazują na wzrost liczby wiz Schengen wydanych Rosjanom pomimo trwającej wojny na Ukrainie.
Wezwanie do ograniczeń
List został podpisany przez ministrów z dziewięciu państw członkowskich UE — Szwecji, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Łotwy, Litwy, Holandii i Polski — oraz Norwegii i Islandii. Został skierowany do szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas i komisarza ds. migracji Magnusa Brunnera. Sygnatariusze domagają się „nowych restrykcyjnych i wiążących środków” mających na celu ograniczenie liczby rosyjskich turystów wjeżdżających do strefy Schengen.
Uważam, że to szaleństwo, szczerze mówiąc, że widzimy setki tysięcy rosyjskich turystów przyjeżdżających do Europy, cieszących się słońcem. Robią weekendowe wyjazdy na zakupy, piją różowe wino, podczas gdy Ukraińcy giną na polu bitwy.
Szwedzki minister ds. migracji Johan Forssell wypowiedział te słowa na marginesie spotkania unijnych ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych w Luksemburgu. Estoński minister spraw wewnętrznych Igor Taro dodał, że byli rosyjscy kombatanci to „przyszły problem dla Europy” i powinni być wykluczeni ze strefy Schengen, zauważając, że Estonia już rozpoczęła tworzenie czarnej listy obejmującej 2000 osób.
Liczby wiz i argument bezpieczeństwa
Zgodnie z listem w 2025 roku wydano 477 878 wiz Schengen obywatelom Rosji w celach turystycznych, w porównaniu z 440 558 w 2024 roku. Większość z nich to wizy wielokrotnego wjazdu. Sygnatariusze argumentują, że ułatwiony dostęp zwiększa zagrożenia bezpieczeństwa, „w szczególności te związane z przemieszczaniem się setek tysięcy rosyjskich żołnierzy walczących na Ukrainie”. Wezwali także Komisję do lepszej identyfikacji aktywnych żołnierzy i weteranów, aby odmówić im wjazdu.
- 2024
- 440558 visas
- 2025
- 477878 visas
UE zawiesiła umowę o ułatwieniach wizowych z Rosją w 2022 roku po pełnoskalowej inwazji. Komisja twierdzi, że spowodowało to spadek liczby wiz wydawanych Rosjanom z ponad czterech milionów przed lutym 2022 roku do około 500 000 w 2023 roku. W listopadzie 2025 roku Komisja zakazała wydawania wiz wielokrotnego wjazdu obywatelom Rosji w odpowiedzi na ataki hybrydowe przypisywane Moskwie.
Podzielona Europa
Destynacje turystyczne, takie jak Francja, Hiszpania i Włochy, należą do krajów wydających najwięcej wiz obywatelom Rosji — Francja wydała około 180 000 w 2025 roku, Włochy około 160 000, a Hiszpania około 100 000. Kraje te nie podpisały listu. Argumentują, że setki rosyjskich urzędników i prominentnych postaci jest już objętych sankcjami uniemożliwiającymi im wjazd do UE, a karanie zwykłych obywateli jest niepotrzebne.
Dla lokalnej i turystycznej gospodarki tego kraju może to być bardzo dobre, ale wysyłamy Rosji sygnał 'ciągle przyjeżdżajcie'. Dlatego Holandia dołączyła do grupy chcącej zaostrzenia przepisów.
Holenderski minister ds. azylu i migracji Bart van den Brink (CDA) przyznał, że istnieje napięcie ekonomiczne, ale opowiedział się po stronie obozu restrykcyjnego. List ostrzega również, że niespójne stosowanie przepisów wizowych tworzy „nierówne pozycje ekonomiczne” wśród państw członkowskich i zachęca do „zakupów wizowych”, gdzie wnioskodawcy szukają kraju o najłatwiejszych wymogach wjazdu.
Szersze reakcje
Ukraina od dawna krytykuje europejskie kraje, które ułatwiają rosyjskie wakacje. Wsiewołod Czentcow, ambasador Ukrainy przy UE, powiedział w zeszłym roku, że to „niepokojące, że obywatele Rosji mogą nadal bez problemów podróżować do Europy” w obliczu rosnącej liczby cyberataków, aktów sabotażu i działań hybrydowych mających na celu osłabienie europejskich demokracji. Tymczasem rosyjscy urzędnicy odrzucili te naciski jako „antyrosyjską histerię” i oskarżyli europejskie narody o jawną ksenofobię wobec obywateli Rosji. Rosyjski rząd nie odpowiedział natychmiast na najnowszy list w momencie składania raportu.


