
Panathinaikos pokonuje Maccabi Tel Awiw 90:67 i utrzymuje komplet zwycięstw w Eurolidze
Panathinaikos pokonał w piątek Maccabi Tel Awiw 90:67 w ateńskim Telekom Center. Grecki zespół awansował do bilansu 3-0 w Eurolidze, pozostawiając rywali bez zwycięstwa po trzech kolejkach.
Dominacja w Telekom Center Athens
Panathinaikos utrzymał niepokonany status na własnym parkiecie w Eurolidze, wygrywając z Maccabi Tel Awiw 90:67 w Telekom Center Athens i pozostając na szczycie tabeli. Grecka drużyna przystąpiła do meczu po wcześniejszych zwycięstwach u siebie z Paris i ASVEL. Gospodarze rozpoczęli spotkanie w składzie: Jerian Grant, Panagiotis Kalaitzakis, Eleftherios Mantzoukas, Guerschon Yabusele oraz Dinos Mitoglou. Presja w obronie wymusiła na Maccabi trzy straty w pierwszych minutach, co pozwoliło gospodarzom zbudować prowadzenie 12:6 w połowie kwarty. Panathinaikos zdobył dziewięć punktów z szybkich ataków w pierwszej części gry, wychodząc na prowadzenie 21:8 w 8. minucie po rzutach wolnych Sylvaina Francisco i Yabusele, a kwartę zakończył wynikiem 25:10.
Braki kadrowe i reakcja ławki
Gospodarze zagrali bez kilku zawodników podstawowej rotacji. Przed meczem niedostępni byli Kendrick Nunn, Kostas Sloukas, Juancho Hernangomez, Moustapha Fall oraz Iasonas Varvaritis. Skład doznał kolejnego osłabienia podczas rozgrzewki, gdy Nikos Rogkavopoulos doznał skurczu mięśni pleców i mimo zastrzyku nie mógł wystąpić. Wymusiło to wcześniejszy powrót na parkiet Nigela Hayesa-Davisa, który pojawił się w grze w 6. minucie wraz z Francisco, Badio i Mathiasem Lessortem. Hayes-Davis zdobył 13 punktów, trafiając trzy z sześciu rzutów za trzy, a także zanotował cztery asysty, cztery zbiórki i jeden przechwyt w ciągu 25 minut.
- Panathinaikos prowadzi 25:10 po zdobyciu dziewięciu punktów z szybkich ataków w pierwszej kwarcie
- Wynik do przerwy 43:24, Maccabi Tel Awiw trafia 0 na 10 rzutów za trzy punkty
- Panathinaikos kończy trzecią kwartę prowadzeniem 68:43 po wsadzie Isaaca Bongi
- Panathinaikos kończy mecz zwycięstwem 90:67, notując trzecią wygraną z rzędu u siebie
Przewaga do przerwy i kontrola defensywna
Maccabi Tel Awiw miało trudności ze znalezieniem rytmu w ataku przeciwko obronie gospodarzy przez całą pierwszą połowę. Izraelski zespół spudłował wszystkie dziesięć prób za trzy punkty w pierwszych dwóch kwartach. Po krótkim przestoju w zdobywaniu punktów na początku drugiej kwarty, Panathinaikos powiększył przewagę do 33:18 w 14. minucie, a po trójce Hayesa-Davisa w 16. minucie prowadził 38:21. W 19. minucie różnica wzrosła do 20 punktów (41:21). Panathinaikos schodził do szatni przy prowadzeniu 43:24, wygrywając tę kwartę 18:14.
Druga połowa i wynik końcowy
Panathinaikos rozpoczął drugą połowę od sześciu szybkich punktów Yabusele, podwyższając prowadzenie do 49:24 w 22. minucie. Maccabi Tel Awiw trafiło swoje pierwsze trójki tego wieczoru za sprawą Wallace'a i Brissetta, zmniejszając stratę do 51:30 w 23. minucie. Kolejne rzuty za trzy punkty Mantzoukasa, Granta i Hayesa-Davisa podniosły wynik do 62:38 w 28. minucie. Przechwyt Hayesa-Davisa zakończył się wsadem Isaaca Bongi, co dało gospodarzom prowadzenie 68:43 po trzeciej kwarcie. Yabusele zakończył mecz jako najlepszy strzelec z 17 punktami, trafiając trzy z pięciu rzutów za trzy. Roman Sorkin przewodził Maccabi z 13 punktami, a goście pod wodzą trenera Odeda Kattasha spadli do bilansu 0-3 przed meczem Panathinaikosu w lidze krajowej.
- Guerschon Yabusele
- 17 punkty
- Nigel Hayes-Davis
- 13 punkty
- Roman Sorkin
- 13 punkty

