
Miłosz Motyka: Pakiet paliwowy obniża inflację o 1 punkt procentowy miesięcznie
Minister klimatu i środowiska Miłosz Motyka poinformował w Sejmie, że pakiet CPN obniża inflację o 1 punkt procentowy miesięcznie, powołując się na niezależne ośrodki analityczne. Rząd planuje przeznaczyć niespełna 10 mld zł na obniżki cen paliw w 2026 roku.
Wpływ na inflację i finansowanie
Minister klimatu i środowiska Miłosz Motyka przekazał w Sejmie, że resort zwrócił się do niezależnych ośrodków analitycznych o ocenę wpływu pakietu CPN (Ceny Paliwa Niżej) na inflację. Według tych szacunków pakiet obniża inflację o 1 punkt procentowy miesięcznie. Rząd planuje wydać niespełna 10 mld zł na obniżki cen paliw w 2026 roku, co według Motyki jest skalą nieporównywalną z żadnym programem pomocowym w innych państwach UE. Część środków pochodzić będzie z 60-procentowego podatku od nadmiarowych zysków spółek paliwowych, obejmującego zyski wypracowane od 1 marca 2026 roku do 31 marca 2027 roku.
Motyka podsumował korzyści w prosty sposób:
Obniżenie miesięcznego wzrostu inflacji o jeden punkt procentowy to realna korzyść dla naszej gospodarki.
Spór o Trybunał Konstytucyjny
Ustawa wprowadzająca podatek od zysków nadzwyczajnych została podpisana 1 października przez prezydenta Karola Nawrockiego, który jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Wcześniejsza ustawa w tej samej sprawie trafiła do Trybunału w sierpniu w trybie kontroli prewencyjnej. Motyka stwierdził, że ta blokada ma wymierny koszt, a polscy kierowcy stracili we wrześniu 1,5 mld zł z powodu działań prezydenta. Minister wypowiedział te słowa, odpowiadając na pytania posłów w Sejmie. Harmonogram tych działań przedstawiono poniżej.
- Nawrocki wysyła pierwszą ustawę o podatku paliwowym do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej
- Motyka twierdzi, że polscy kierowcy stracili w ciągu miesiąca 1,5 mld zł
- Nawrocki podpisuje ustawę o podatku od zysków nadzwyczajnych i kieruje ją do Trybunału w trybie kontroli następczej
- Motyka udaje się do Arabii Saudyjskiej na rozmowy o dostawach ropy i gazu
- Zmienione maksymalne ceny paliw obowiązują od weekendu i poniedziałku
Ceny na stacjach i obietnica z 2022 roku
Michał Stajniak z XTB w rozmowie z Faktem zauważył, że obietnica Donalda Tuska z 2022 roku o cenie 5,19 zł za litr benzyny wynosiłaby dziś 6,49 zł po uwzględnieniu inflacji na poziomie około 25% od czerwca 2022 roku. Ekspert argumentuje, że bardziej miarodajnym wskaźnikiem są płace: w czerwcu 2022 roku jedna pensja pozwalała na zakup 828 litrów przy cenie 7,92 zł za litr, podczas gdy dziś te same zarobki pozwalają na zakup 1376 litrów. Stajniak szacuje cenę benzyny na 6,73 zł za litr po ostatniej obniżce, co w ujęciu realnym jest tańsze niż obietnica skorygowana o inflację. Według Faktu opozycja regularnie przypomina Tuskowi słowa z 2022 roku.
- Czerwiec 2022
- 828 litry
- Październik 2026
- 1376 litry
Po przywróceniu pakietu ceny benzyny i oleju napędowego spadły o ponad 1 zł za litr. Komunikat resortu ustala maksymalne ceny detaliczne na weekend oraz poniedziałek 12 października na poziomie nie wyższym niż 6,97 zł za benzynę 95, 7,85 zł za benzynę 98 oraz 8,06 zł za olej napędowy. Limity te są wyższe od obecnych, wynoszących odpowiednio 6,90 zł, 7,77 zł oraz 7,82 zł. Analitycy e-petrol zauważyli, że ceny hurtowe wszystkich paliw ostatnio wzrosły i prognozują, że benzyna 95 może w przyszłym tygodniu przekroczyć 7 zł za litr, a olej napędowy 8 zł.
- Benzyna 95, obecny limit
- 6.9 zł/l
- Benzyna 95, nowy limit
- 6.97 zł/l
- Benzyna 98, obecny limit
- 7.77 zł/l
- Benzyna 98, nowy limit
- 7.85 zł/l
- Olej napędowy, obecny limit
- 7.82 zł/l
- Olej napędowy, nowy limit
- 8.06 zł/l
Rozmowy o ropie z Arabią Saudyjską
Motyka udaje się w niedzielę do Arabii Saudyjskiej na rozmowy w sprawie dostaw ropy i gazu do Polski, w których wezmą udział przedstawiciele Orlenu. Opisując wcześniejsze kontakty, powiedział:
Ostatnie spotkania były bardzo dobre i poważne. Rozmawialiśmy między innymi o powrocie do eksploatacji rurociągu Wschód-Zachód, a wszystkie ich zapewnienia i deklaracje zostały potwierdzone.
Rozmowy prowadzone w Houston dotyczyły wznowienia pracy rurociągu Wschód-Zachód, który pozwala saudyjskiej ropie dotrzeć do Morza Czerwonego bez przepływania przez Cieśninę Ormuz. Arabia Saudyjska dostarcza około połowy importowanej do Polski ropy według Do Rzeczy, podczas gdy Motyka określił ten udział na 50% dostaw. Minister podkreślił, że priorytetem jest ochrona Polski przed ograniczeniem wolumenu w przypadku eskalacji kryzysu lub blokady portów. Dodał, że polskie rezerwy paliwowe są nienaruszone i wystarczą na ponad 91 dni, a w niektórych stacjach paliw we Francji wystąpiły braki.


