
Orbán ponownie wybrany na lidera Fideszu, planuje przebudowę opozycji po utracie 16-letnich rządów na Węgrzech
Były premier Viktor Orbán uzyskał roczny mandat jako przewodniczący Fideszu na kongresie partii w Budapeszcie, przyznając się do odpowiedzialności za kwietniową porażkę wyborczą i obiecując przekształcenie partii w skuteczną siłę opozycyjną.
Głosowanie potwierdzające
Na kongresie partii w Budapeszcie w sobotę 13 czerwca 729 z 737 delegatów Fideszu zagłosowało za przedłużeniem przewodnictwa Viktora Orbána, bez głosów przeciw i przy ośmiu wstrzymujących się. 63-letni polityk kandydował bez kontrkandydatów i otrzymał mandat ograniczony do jednego roku. Powiedział, że nadszedł czas, aby „młodsze pokolenie” przejęło przywództwo, choć zapewnił, że politycznie „nigdy się nie podda”.
Odpowiedzialność za porażkę wyborczą spoczywa na moich barkach. Byłoby niesprawiedliwe obwiniać dyrektora kampanii, regionalnych liderów czy kandydatów. Popełniono błędy strategiczne i to ja ponoszę odpowiedzialność.
Droga do porażki
Fidesz przegrał wybory parlamentarne 12 kwietnia zdecydowanie z Péterem Magyarem i jego partią Tisza, która uzyskała większość dwóch trzecich, umożliwiającą zmianę konstytucji. Wynik zakończył 16-letnie rządy Orbána jako premiera, okres, który rozpoczął się w 2010 roku po wcześniejszej kadencji w latach 1998–2002. Wymienił dziesięć przyczyn porażki, wśród nich to, że Fidesz nie zdołał odeprzeć zarzutów korupcyjnych wysuwanych przez Tiszę podczas kampanii, opierał się na nierealistycznych prognozach frekwencji i oddał przeciwnikowi pole w mediach społecznościowych.
Orbán pośrednio wskazał także na Brukselę, argumentując, że unijne sankcje wobec Rosji w związku z wojną na Ukrainie hamowały w ostatnich latach wzrost gospodarczy Węgier, a algorytmy zagranicznych platform społecznościowych faworyzowały komunikaty promujące zmianę rządu.
- Po raz pierwszy zostaje premierem Węgier w wieku 35 lat
- Powrót do władzy, rozpoczynając 16-letnie nieprzerwane rządy
- UE zamraża miliardy finansowania z powodu obaw o praworządność i korupcję
- Partia Tisza zdobywa większość dwóch trzecich w parlamencie, kończąc rządy Orbána
- Ponownie wybrany przewodniczącym Fideszu z rocznym mandatem na kongresie w Budapeszcie
- Cel zakończenia reorganizacji partii w opozycji
Odbudowa partii
Orbán zamierza zreorganizować Fidesz od podstaw do jesieni, aby partia mogła skutecznie działać w opozycji. Kongres wybrał czterech nowych wiceprzewodniczących, co przedstawiono jako odświeżenie pokoleniowe. Zasygnalizował ściślejsze relacje z prawicową grupą „Patrioci dla Europy” w Parlamencie Europejskim i obiecał przyciągnąć do partii młodszych Węgrów.
Kontrast z nowym rządem
Orbán ostrzegł, że rząd premiera Pétera Magyara przyniesie chaos polityczny i gospodarczy, i twierdził, że obcokrajowcy będą próbować „złupić Węgry”. Retoryka ta kontrastowała z własnymi wypowiedziami Magyara, który utrzymuje restrykcyjną politykę azylową podobną do poprzednika. Niezależne media oceniły, że Orbán unika poważnej analizy porażki, podczas gdy konserwatywne media chwaliły jego dążenie do odmłodzenia partii.
Zobaczymy jesienią, czy Węgrzy tolerują nadużycia i liberalizm gospodarczy rządu.
Tło unijne
Podczas rządów Orbána krytycy oskarżali go o pustoszenie demokracji, demontaż państwa prawa i tworzenie hybrydowego reżimu o cechach autorytarnych. W odpowiedzi UE zamroziła miliardy euro finansowania dla Węgier. Jego prorosyjskie stanowisko, w tym regularna krytyka unijnych sankcji po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, uczyniło z kraju outsidera bloku. Pozostaje on często cytowaną postacią wśród ruchów nieliberalnych na całym świecie.
