
Holandia rozbija Szwecję 5-1, Brobbey i Gakpo zdobywają po dwa gole w Houston
Brian Brobbey i Cody Gakpo zdobyli po dwa gole, a Holandia po remisie w pierwszym meczu rozgromiła Szwecję 5-1 i awansowała na prowadzenie w grupie F mistrzostw świata.
Wymarzony start Brobbeya
Ronald Koeman dał napastnikowi Sunderlandu Brianowi Brobbeyowi pierwszy występ w turnieju w miejsce Crysencio Summerville'a, a 24-latek odwdzięczył się za zaufanie w ciągu pięciu minut. Po składnej akcji z udziałem Barta Verbruggena, Tijjaniego Reijndersa i Gakpo, Brobbey wbił piłkę z bliskiej odległości. Dwanaście minut później podwoił prowadzenie, kierując odbitą piłkę po dośrodkowaniu Denzela Dumfriesa obok Kristoffera Nordfeldta. Wczesne ciosy pozostawiły Szwecję w szoku i mimo że w połowie pierwszej połowy weszli do gry, nie mogli znaleźć sposobu na Verbruggena.
Wpływ lub wpływ zmian nie był pozytywny i oczywiście biorę za to odpowiedzialność. Przyjmuję krytykę pod moim adresem.
Gakpo przypieczętowuje zwycięstwo
Po asyście przy pierwszym golu, Cody Gakpo z Liverpoolu wyszedł na pierwszy plan po przerwie. W 47. minucie podwyższył na 3-0, wykorzystując kolejne podanie Dumfriesa, a siedem minut później wciął się z lewej strony i potężnym strzałem pokonał Nordfeldta. Dublet skrzydłowego praktycznie zakończył rywalizację przed godziną meczu.
- Brian Brobbey otwiera wynik z bliskiej odległości
- Brobbey wykorzystuje odbite dośrodkowanie i zdobywa drugiego gola
- Cody Gakpo podwyższa na 3-0 po podaniu Dumfriesa
- Gakpo wcina się i strzela czwartego gola
- Anthony Elanga zdobywa bramkę kontaktową dla Szwecji
- Crysencio Summerville przypieczętowuje zwycięstwo 5-1
Niewykorzystane szanse Szwecji
Choć Anthony Elanga zdobył bramkę kontaktową spokojnym wykończeniem tuż przed godziną, Szwecja marnowała okazje. Viktor Gyökeres, który strzelił gola w wygranym 5-1 meczu z Tunezją, trzykrotnie został powstrzymany przez Verbruggena, Yasin Ayari dwukrotnie nie trafił w bramkę, a Gustaf Lagerbielke miał gola głową w pierwszej połowie anulowanego z powodu spalonego. Duet napastników Gyökeres i Alexander Isak, typowany do sprawiania problemów każdej obronie, został w dużej mierze uciszony.
Taktyczne roszady Koemana
Po tym, jak jego zmiany nie wypaliły w remisie 2-2 z Japonią, decyzja Koemana o wystawieniu Brobbeya i przesunięciu Donyella Malena na skrzydło przyniosła wyraźne efekty. Holendrzy pressowali wyżej i atakowali z różnorodnością, celując w skrzydła Szwecji. Trener obiecał lepiej zarządzać ławką rezerwowych i po zapewnieniu zwycięstwa mógł wprowadzić Summerville'a, który w 89. minucie dołożył piątego gola.
Co to oznacza dla grupy
Wynik pozostawia Holandię z czterema punktami na czele grupy F, przed Szwecją z trzema. Japonia i Tunezja grają później w sobotę, ale Oranje są teraz zdecydowanymi faworytami do awansu do fazy pucharowej. Szwecja, która rozgromiła Tunezję tym samym wynikiem, musi się przegrupować przed wtorkowym meczem z Japonią.


