Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie uniewinnił 21 października 2026 r. podporucznika Adama Ł. od zarzutów nieostrożnego obchodzenia się z bronią i nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu.
Eksperci cytowani w aktach sprawy wskazali, że pistolet maszynowy PM-98 posiadał wady konstrukcyjne umożliwiające wystrzał przy upadku, jak podał portal wPolityce.pl.
Prokuratorzy wnieśli o warunkowe umorzenie sprawy i świadczenie w wysokości 2000 złotych na rzecz Syryjczyka, podczas gdy obrona domagała się pełnego uniewinnienia.
Stowarzyszenie Ad Vocem twierdzi, że zastępca Prokuratora Generalnego Tomasz Janeczek nakazał wycofanie wniosku, co Prokuratura Krajowa zakwestionowała.
Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie uznał w środę, 21 października 2026 r., podporucznika Adama Ł. za niewinnego. Oficer był oskarżony o nieostrożne obchodzenie się z bronią oraz nieumyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, jednak sąd uznał, że nie udowodniono mu winy. Żołnierz pełnił służbę na granicy z Białorusią, wspierając Straż Graniczną i policję, gdy podczas pościgu za obywatelem Syrii, który nielegalnie przekroczył granicę, doszło do postrzelenia mężczyzny. Źródła podają różne daty zdarzenia; jedno z nich wskazuje na 3 listopada 2023 r., inne umiejscawiają je w listopadzie 2023 r. Ranny mężczyzna trafił do szpitala w Hajnówce.
W ówczesnych doniesieniach strzał opisywano jako przypadkowy: podczas pościgu przez las żołnierz potknął się i upadł, a broń wystrzeliła w sposób niekontrolowany. Radosław Wiszenko, zastępca ds. wojskowych w Prokuraturze Rejonowej Białystok-Północ, poinformował 5 listopada 2023 r., że żołnierz postrzelił migranta, a dotychczasowe ustalenia wskazują na nieszczęśliwy wypadek spowodowany potknięciem. Żandarmeria Wojskowa prowadziła postępowanie w trybie art. 308 Kodeksu postępowania karnego, a śledczy nie widzieli podstaw do zatrzymania żołnierza. Później portal wPolityce.pl, powołując się na akta sprawy, podał, że pistolet maszynowy PM-98 posiadał wady konstrukcyjne, które mogły powodować wystrzał przy upadku. Przewodniczący składu sędziowskiego, ppłk Michał Żak, powiedział w uzasadnieniu:
„Po upadku żołnierza broń mogła wystrzelić samoczynnie, nawet jeśli była prawidłowo zabezpieczona.”
Sprawa trafiła do prokuratury za sprawą pełnomocnika rannego Syryjczyka, który złożył zawiadomienie prowadzące do postawienia zarzutów. Stowarzyszenie Ad Vocem przypomniało, że zastępca Prokuratora Generalnego Tomasz Janeczek osobiście zapoznał się z aktami, nie dopatrzył się znamion przestępstwa i polecił wycofanie wniosku z sądu. Według stowarzyszenia polecenie to nie zostało wykonane, a Prokuratura Krajowa kwestionowała zarówno jego podstawę prawną, jak i realizację. Prokuratorzy wnieśli o warunkowe umorzenie postępowania i świadczenie w wysokości 2000 złotych na rzecz Syryjczyka, podczas gdy obrona wnioskowała o pełne uniewinnienie. Sąd uniewinnił oficera.
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, ogłosił wyrok uniewinniający w serwisie X i przekazał, że armia zapewniła oficerowi pomoc prawną za pośrednictwem Wojskowego Zespołu ds. Ochrony Praw Żołnierzy. W swoim wpisie napisał:
„Nie udowodniono mu żadnych zaniedbań podczas służby na granicy z Białorusią.”
Poseł Dariusz Matecki z zadowoleniem przyjął wyrok w serwisie X, kierując krytykę pod adresem Adama Bodnara i Waldemara Żurka, których wymienił w poście. Relacja Wiszenki z 2023 r. oraz wyrok z 2026 r. stanowią obecnie dwa oficjalne stanowiska w tej sprawie.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarRząd · Warszawa i Hajnówka
Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie uniewinnił w środę, 21 października 2026 r., podporucznika Adama Ł. od zarzutów nieostrożnego obchodzenia się z bronią i nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Sprawa dotyczy postrzelenia syryjskiego migranta w pobliżu granicy z Białorusią w listopadzie 2023 r.
Tekst AI na podstawie relacji NIEZALEZNA.PL, rmf24.pl i wpolityce.pl. Opublikowany .