
Dwie osoby nie żyją w Bremie – mężczyzna na ulicy, kobieta w piwnicy; podejrzany zbiegł
Niemiecka policja poszukuje podejrzanego po tym, jak w piątek po południu w dzielnicy Fähr-Lobbendorf w Bremie znaleziono mężczyznę zasztyletowanego na ulicy, a kobietę martwą w piwnicy. Dochodzenie przejął wydział zabójstw.
Odkrycie ofiar
Około godziny 14:00 czasu lokalnego w piątek mieszkańcy Fähr-Lobbendorf, dzielnicy w bremeńskiej gminie Vegesack, wezwali służby ratunkowe, słysząc mężczyznę krzyczącego na ulicy. Przybyli funkcjonariusze znaleźli mężczyznę z ciężkimi ranami kłutymi i ciętymi na otwartej drodze. Pomimo natychmiastowej próby reanimacji zmarł na miejscu. Podczas działań policja odkryła ciało kobiety w piwnicy pobliskiego budynku mieszkalnego. Obie osoby są uważane za ofiary brutalnej zbrodni, chociaż dokładne okoliczności śmierci kobiety są nadal badane.
Reakcja policji i obława
Bremska komisja ds. zabójstw przejęła sprawę i rozpoczęła obławę na sprawcę.
Podejrzany jest nadal na wolności, nie podano jego opisu. Władze oświadczyły, że obecnie nie wierzą, aby inne osoby były w niebezpieczeństwie.Wydział zabójstw przejął śledztwo.
Według oświadczeń policji funkcjonariusze poszukują napastnika „pełną parą”.Obecnie nie ma przesłanek, by sądzić, że osoby postronne są zagrożone.
Nierozstrzygnięte pytania
Tożsamości obu ofiar nie zostały ujawnione, a śledczy nie ustalili, jakie relacje łączyły je ze sobą ani z podejrzanym. Nie wiadomo również, kiedy i w jaki sposób zmarła kobieta w stosunku do ataku na mężczyznę. Motyw pozostaje nieznany, podobnie jak sekwencja wydarzeń prowadzących do zbrodni. Nie podano do publicznej wiadomości żadnych informacji o poszukiwanym. Wydział zabójstw pracuje nad odtworzeniem chronologii zdarzeń i identyfikacją ewentualnych świadków, którzy mogli widzieć uciekającego podejrzanego.


