W skrócie
Senator Schetyna potwierdził, że rząd podniesie kwotę wolną od podatku z 30 tys. do 60 tys. zł przed końcem obecnej kadencji, realizując obietnicę wyborczą z 2023 roku.
Schetyna poinformował, że wzrost może zostać rozłożony na kilka etapów, przy czym rozważana jest pośrednia podwyżka do 40 tys. zł, aby zarządzać rocznym kosztem wynoszącym 54 mld zł.
Minister Andrzej Domański stwierdził wcześniej, że w 2026 roku nie będzie podwyżki, a rok 2027 będzie bardzo trudny, choć resort pracuje nad różnymi opcjami.
Schetyna ostrzegł, że KO nie wygra kolejnych wyborów bez realizacji tak głośnych obietnic, w obliczu sondażu wskazującego na 77% negatywnych ocen działań rządu w sprawie skandali w służbie zdrowia.
Wzrost do 40 tys. zł przyniósłby korzyści pracownikom z płacą minimalną oraz emerytom ze świadczeniami powyżej 2500 zł, potencjalnie zwiększając dochód niektórych z nich o 100 zł miesięcznie, według symulacji Faktu.
- Wybory 2023KO obiecuje podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł w programie "100 konkretów".
- 2025Minister finansów Domański mówi o braku podwyżki w 2026 r. i trudnym roku 2027.
- 22 lipca 2026Kosiniak-Kamysz mówi, że obietnica zostanie spełniona i czeka na propozycję Domańskiego.
- 23 lipca 2026Schetyna potwierdza, że rząd podniesie kwotę przed końcem kadencji, prawdopodobnie etapami.
Odnowiona obietnica koalicji rządzącej
W czwartek senator Grzegorz Schetyna z Koalicji Obywatelskiej (KO) poinformował w Radiu ZET, że rząd podniesie kwotę wolną od podatku z 30 tys. do 60 tys. zł przed końcem obecnej kadencji. Decyzja ta przywraca kluczową obietnicę z programu wyborczego KO "100 konkretów na 100 dni", która pierwotnie zakładała realizację tego postulatu w ciągu pierwszych 100 dni rządów. Do tej pory nie przedstawiono projektu ustawy w tej sprawie.
„Wejdziemy w ten korytarz decyzyjny i rzeczywiście przed końcem tej kadencji zrealizujemy to zobowiązanie.”
Etapowy wzrost w celu ochrony budżetu
Schetyna przyznał, że pełny cel 60 tys. zł może nie zostać osiągnięty w jednym kroku. "Myślę, że biorąc pod uwagę sytuację budżetową, będzie to rozłożone na kilka etapów" – powiedział. Dziennik Fakt podał, że resort finansów rozważał początkowy wzrost o 10 tys. zł do poziomu 40 tys. zł, co zmniejszyłoby obciążenia podatkowe dla osób zarabiających płacę minimalną oraz emerytów ze świadczeniami powyżej 2500 zł. Roczny koszt pełnego podniesienia kwoty szacuje się na 54 mld zł. Schetyna podkreślił, że niezbędne środki "muszą znaleźć się w przyszłorocznym budżecie", a plan wymaga precyzyjnego opracowania.
- Obecnie (2026)
- 30000 PLN
- Proponowana pośrednia
- 40000 PLN
- Docelowa
- 60000 PLN
Dane z tekstu artykułu
Wcześniejsze ostrzeżenia ministra finansów
Minister finansów Andrzej Domański ostrzegał wcześniej, że w 2026 roku nie dojdzie do podwyżki, a rok 2027 będzie "bardzo trudny". Potwierdził jednak, że resort pracuje nad możliwymi wariantami wdrożenia. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL, powiedział w środę, że obietnica ta jest "fundamentalna dla całej koalicji" i że oczekują "przemyślanej, dobrej oferty" od Domańskiego.
„Będzie realizacja obietnicy podniesienia kwoty wolnej od podatku. Uważam to za fundamentalne dla całej koalicji i minister Andrzej Domański nad tym pracuje.”
Polityczne kalkulacje czasu ogłoszenia
Ponowne podjęcie tematu następuje w obliczu niskich notowań rządu. Sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski wykazał, że 77 proc. respondentów negatywnie ocenia działania rządu w obliczu skandali w służbie zdrowia (48 proc. odpowiedziało "zdecydowanie źle", a 29 proc. "raczej źle"). Schetyna powiązał obietnicę podatkową bezpośrednio z perspektywami wyborczymi, stwierdzając, że KO "nie wygra kolejnych wyborów" bez realizacji tak głośnych obietnic. Dodał, że zobowiązanie wynika z umów koalicyjnych.
Co to oznacza dla podatników
Jeśli kwota wolna od podatku wzrośnie do 40 tys. zł, pracownicy zarabiający płacę minimalną zapłacą niższy PIT, a emeryci ze świadczeniami powyżej 2500 zł zyskają wyższy próg zwolnienia z podatku, wynoszący 3300 zł brutto. Symulacje Faktu sugerują maksymalny miesięczny zysk rzędu 100 zł dla części emerytów. Pełny próg 60 tys. zł zwolniłby z PIT wszystkich podatników zarabiających do tej kwoty w skali podatkowej, w tym przedsiębiorców i emerytów. Nie przedstawiono jeszcze projektu ustawy ani szczegółowego harmonogramu.