
Niezidentyfikowane męskie DNA na odzieży w śledztwie dotyczącym śmierci kobiety w Trieście
Eksperci powołani przez sędziego śledczego w Trieście znaleźli ślady DNA niezidentyfikowanego mężczyzny na dżinsach kobiety oraz na czarnym worku, w którym znajdowało się jej ciało. Mąż zmarłej, objęty dochodzeniem w sprawie jej śmierci, odrzuca wszelkie zarzuty.
Niezidentyfikowane DNA na odzieży
Eksperci powołani przez sędziego śledczego (GIP) w Trieście znaleźli ślady DNA tego samego niezidentyfikowanego mężczyzny na dżinsach kobiety oraz na jednym z czarnych worków, w których znajdowało się jej ciało, podają ANSA i Open. Rai News informuje, że profil znaleziono na spodniach i innych przedmiotach. Wyniki odpowiadają na jedno z pytań postawionych ekspertom przez GIP i zostaną omówione na rozprawie 30 października. Profilu nie przypisano jeszcze do żadnej osoby, a Open donosi, że sprawca śmierci kobiety pozostaje nieznany.
Kobieta została uznana za zaginioną 14 grudnia 2021 r., a jej ciało odnaleziono 5 stycznia 2022 r. na zalesionym terenie byłego szpitala psychiatrycznego w Trieście, kilka kilometrów od jej domu. Open podaje, że ciało było owinięte w plastikowe worki. Teren ten był przeszukiwany jeszcze przed odnalezieniem zwłok, co według Open od początku budziło wątpliwości i kontrowersje.
Buty, kurtki i mąż
Eksperci nie znaleźli śladów gleby z zalesionego terenu na podeszwach butów kobiety, podają ANSA i Open. Adnkronos pisze, że zwiększa to prawdopodobieństwo, iż zmarła w innym miejscu. Te same badania wykazały bezpośredni kontakt między kurtką, którą mąż miał na sobie w dniu zaginięcia, a kurtką i torebką kobiety. Mąż jest objęty dochodzeniem w sprawie jej śmierci i według Open zawsze odrzucał wszelkie stawiane mu zarzuty.
Wcześniejsze dochodzenie
Pierwsze oceny wskazywały na samobójstwo, a prokuratura w Trieście początkowo wnioskowała o zamknięcie śledztwa na tej podstawie, podaje Il Messaggero. Brat kobiety odrzucił ten wniosek i sprzeciwił się decyzji, a GIP przyznał mu rację, nakazując nowe ekspertyzy. Ekshumację określiła jako "zasadną" patolog sądowa Cristina Cattaneo, którą prokuratura poprosiła o sporządzenie opinii medyczno-sądowej. Open donosi, że prokuratorzy zmienili później kierunek działań i rozpoczęli śledztwo w sprawie zabójstwa, stawiając męża w centrum dochodzenia.
- Kobieta uznana za zaginioną w Trieście
- Ciało odnalezione w lesie przy byłym szpitalu psychiatrycznym
- Raport ekspertów rzekomo złożony, według RaiNews
- Pierwotny termin złożenia raportu ekspertów
- Rozprawa w celu omówienia wyników ekspertyzy
Sporne przedmioty i raport ekspertów
Il Giornale, powołując się na Il Piccolo, donosi, że na sznurku, który przytrzymywał dwa przezroczyste worki na zakupy na głowie kobiety, znaleziono jedynie DNA należące do niej. Drugi sznurek, na którym znajdowały się zapasowe klucze (według męża), zawierał rzekomo dwa złożone profile wskazujące na mężczyznę, którego gazeta nazywa "Ignoto X" (Nieznany X). Według tych samych doniesień, mężczyzna ten nie jest mężem ani żadnym z innych mężczyzn, których DNA poddano badaniu. Włókna znalezione na jej kurtce i torebce, rzekomo czerwone i żółte, mają pasować do odzieży, którą mąż miał na sobie tego dnia. Prokuratura powołała trzech ekspertów do badań genetycznych, daktyloskopijnych i materiałowych. Pierwotny termin złożenia raportu wyznaczono na 12 października, ale RaiNews podaje, że został on złożony w sobotę, 10 października.
Co dalej
Wyniki ekspertyzy zostaną omówione na rozprawie przed GIP w Trieście 30 października. Do tego czasu niezidentyfikowany profil pozostaje nieprzypisany, a nikt nie został uznany za odpowiedzialnego za śmierć kobiety. Il Giornale opisuje sprawę jako daleką od rozwiązania. Rai News podaje, że analizy mają na celu odtworzenie ostatnich ruchów kobiety i okoliczności jej śmierci, nazywając tę sprawę jedną z najbardziej złożonych i najuważniej śledzonych w ostatnich latach.

