Wybory · Berlin, Hamburg i Düsseldorf

Dziesiątki tysięcy osób protestują w niemieckich miastach po zwycięstwie AfD w Saksonii-Anhalt

Ponad 100 tys. demonstrantów zgromadziło się 12 września 2026 r. w ponad 35 niemieckich miastach, aby sprzeciwić się prawicowemu ekstremizmowi po tym, jak AfD zdobyła blisko 44% głosów w wyborach w Saksonii-Anhalt.

Tekst AI na podstawie relacji Spiegel Online, La Repubblica.it, ZEIT ONLINE i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Berlin, Hamburg, Düsseldorf, Monachium · Niemcy
Jak do tego doszło
  1. 6.09AfD zdobywa blisko 44% głosów w wyborach stanowych w Saksonii-Anhalt
  2. 12.09Siedem oddzielnych marszów protestacyjnych wyrusza w Berlinie w stronę Rotes Rathaus
  3. 12.09Demonstranci gromadzą się na wiecach końcowych przy ratuszu w Berlinie i w innych niemieckich miastach

Ogólnokrajowa mobilizacja przeciwko skrajnej prawicy

Sojusz ponad 100 organizacji społeczeństwa obywatelskiego, związków zawodowych i lokalnych inicjatyw zmobilizował 12 września 2026 r. dziesiątki tysięcy ludzi w ponad 35 niemieckich miastach. Demonstracje skupiały się na sprzeciwie wobec prawicowego ekstremizmu i obronie spójności demokratycznej po ostatnich wynikach wyborów regionalnych. Według sieci kampanii Campact w wiecach w około 20 miastach wzięło udział blisko 150 tys. osób. Inicjatywa Prüf, która opowiada się za zbadaniem możliwości prawnego zakazu działalności Alternatywy dla Niemiec (AfD), zorganizowała wiece w 15 stolicach krajów związkowych i zgłosiła łączną frekwencję na poziomie około 90 tys. osób. Organizatorzy określili wydarzenia jako pilną obronę instytucji demokratycznych.

Matthias Lüth, przedstawiciel sojuszu Zeit zum Handeln, wyjaśnił motywację stojącą za działaniami obywatelskimi:

„Demokracja nie obroni się sama. Nie wystarczy mieć nadzieję, że inni się tym zajmą.”

Matthias Lüth

Frekwencja w Berlinie i zachodnich metropoliach

W Berlinie siedem oddzielnych marszów protestacyjnych zbiegło się przy Rotes Rathaus na wiec finałowy, który rozpoczął się około godziny 16:00. Policja rozmieściła w mieście 1800 funkcjonariuszy. Największym pojedynczym kontyngentem w stolicy była demonstracja rowerowa licząca około 5 tys. osób, która wyruszyła spod Siegessäule. Policja oszacowała łączną liczbę uczestników w Berlinie na od 13 tys. do 18 tys., podczas gdy organizatorzy z Campact podali liczbę 32 tys. W Düsseldorfie policja i organizatorzy uzgodnili frekwencję na poziomie około 20 tys. osób, co dwukrotnie przewyższyło oczekiwania. W Hamburgu około 25 tys. demonstrantów przeszło przez centrum miasta, a w Monachium 12 tys. osób zgromadziło się przy Siegestor, co oznacza czterokrotny wzrost w stosunku do zgłoszonej frekwencji. Mniejsze zgromadzenia uformowały się w Lipsku (5 tys. osób), Moguncji (2 tys.), Saarbrücken (1,5 tys.) i Magdeburgu (1,1 tys.).

Zgłoszona frekwencja na protestach w miastach 12 września 2026 r.osoby
Hamburg
25000 osoby
Düsseldorf
20000 osoby
Monachium
12000 osoby
Lipsk
5000 osoby
Moguncja
2000 osoby
Saarbrücken
1500 osoby
Magdeburg
1100 osoby

Dane z tekstu artykułu

Debata nad delegalizacją Alternatywy dla Niemiec

Protestujący w wielu miastach domagali się, aby Bundesrat złożył wniosek do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie możliwości formalnego zakazu działalności AfD. Partia jest na szczeblu federalnym klasyfikowana przez Federalny Urząd Ochrony Konstytucji jako przypadek podejrzany o prawicowy ekstremizm, podczas gdy jej oddziały w Turyngii i Saksonii-Anhalt są uznawane za potwierdzone podmioty ekstremistyczne. Po ostatnich wynikach wyborów stanowych premier Nadrenii Północnej-Westfalii Hendrik Wüst zasugerował utworzenie grupy roboczej, która oceni podstawy prawne dla postępowania w sprawie zakazu. Niektórzy naukowcy zalecają jednak ostrożność wobec interwencji państwa. Politolog z Uniwersytetu w Hamburgu Kai-Uwe Schnapp stwierdził, że dążenie do delegalizacji byłoby błędem, ponieważ wykluczenie ponad jednej czwartej elektoratu z procesu demokratycznego nie może zostać usankcjonowane.

Przywódcy kościelni dołączyli do obywatelskich wezwań do oporu instytucjonalnego podczas protestów. Przewodnicząca Rady Kościoła Ewangelickiego w Niemczech i biskup Hamburga Kirsten Fehrs zwróciła się do zgromadzonych:

„Jestem głęboko wstrząśnięta, że coś takiego jest znów możliwe. W naszym kraju, z tą historią.”

Kirsten Fehrs, przewodnicząca Rady Kościoła Ewangelickiego w Niemczech i biskup Hamburga

Wyniki regionalne napędzają niepokoje społeczne

Ogólnokrajowe demonstracje odbyły się sześć dni po wyborach stanowych w Saksonii-Anhalt z 6 września 2026 r., w których AfD osiągnęła swój jak dotąd najlepszy wynik regionalny, zdobywając blisko 44% głosów. Choć partia nie uzyskała bezwzględnej większości, wynik ten skomplikował tworzenie koalicji, a sojusz BSW rozważał porozumienie o wstrzymaniu się od głosu. Protestujący nieśli transparenty odrzucające jakąkolwiek normalizację polityczną lub formalną współpracę z partią, podkreślając konieczność utrzymania politycznego kordonu sanitarnego. Równolegle do zgromadzeń antyekstremistycznych w Berlinie odbył się wiec AfD z udziałem głównej kandydatki Kristin Brinker, natomiast w Bambergu około 1,5 tys. demonstrantów zebrało się pod hasłem inicjatywy Einigkeit für Deutschland. W Monachium na Königsplatz odbyła się oddzielna kontrmanifestacja 350 przeciwników rządu federalnego, obok której pojawiło się 100 kontrdemonstrantów.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar