
Nico Sturm z Minnesota Wild trafił do szpitala po uderzeniu krążkiem w głowę podczas meczu z Vegas
Napastnik Minnesota Wild, Nico Sturm, został przewieziony do szpitala na badania profilaktyczne po tym, jak w pierwszej tercji poniedziałkowego meczu z Vegas Golden Knights (wygranego 4:2) został trafiony w głowę uderzeniem z klepnięcia swojego kolegi z drużyny, Jareda Spurgeona. Sytuacja przywołała wspomnienia o pęknięciu czaszki, którego doznał obrońca Brock Faber podczas meczu przedsezonowego.
Uderzenie w pierwszej tercji
Sturm, 31-letni napastnik występujący głównie na środku, grał na lewym skrzydle w czwartej formacji, gdy w pierwszej tercji uderzenie z klepnięcia Spurgeona trafiło go w prawą stronę kasku. Jak podaje AP, krążek trafił go przypadkowo, a niemieckie media precyzują, że uderzenie nastąpiło tuż nad uchem. Tłum blisko 18 000 widzów w Grand Casino Arena zamilkł, gdy Sturm upadł na lód. Sztab medyczny drużyny udzielił mu pomocy, po czym zawodnik powoli zjechał z tafli przy wsparciu, a środkowy Michael McCarron pomógł mu zejść z ławki.
Wspomnienia kontuzji Fabera
Incydent natychmiast przywołał postać obrońcy Brocka Fabera, który 25 września w meczu pokazowym przeciwko Dallas został trafiony krążkiem w lewy otwór na ucho w kasku. U Fabera zdiagnozowano pęknięcie czaszki; zawodnik jest wykluczony z gry na czas nieokreślony i opuścił mecz otwarcia sezonu 3 października. W tamtym meczu przedsezonowym wrócił jeszcze do gry, zanim poczuł dyskomfort i został zabrany do szpitala. Faber był obecny na poniedziałkowym meczu, obserwował go z loży prasowej i przebywał w szatni po zwycięstwie.
To przerażająca sytuacja, modlę się, żeby wszystko z nim było w porządku.
McCarron przyznał, że nie mógł przestać myśleć o Faberze, pomagając Sturmowi zejść z lodu. Bramkarz Jesper Wallstedt określił ten moment jako „bardzo, bardzo przerażający” i dodał, że przywołał on wspomnienia z meczu przedsezonowego.
- Brock Faber trafiony krążkiem w meczu pokazowym z Dallas, później zdiagnozowano pęknięcie czaszki
- Faber opuszcza mecz otwarcia sezonu Wild
- Nico Sturm trafiony w głowę krążkiem po uderzeniu Jareda Spurgeona w pierwszej tercji meczu z Vegas
Profilaktyka i dalsze kroki
Trener John Hynes nie miał nowych informacji o stanie zdrowia Sturma po meczu. Poinformował, że zawodnik nie poleci z drużyną do Winnipeg na wtorkowy mecz (13 października) przeciwko Jets.
Myślę, że w takich sytuacjach zawsze działamy profilaktycznie i jest to rozsądne podejście, zwłaszcza po tym, co przydarzyło się Brockowi.
Hynes dodał, że Faber ma zaplanowaną kolejną wizytę lekarską i od czasu kontuzji poczynił duże postępy. Sturm, który urodził się w Augsburgu i gra w reprezentacji Niemiec, według doniesień niemieckich mediów prawdopodobnie opuści co najmniej najbliższy mecz. Wild mają bilans 4-1-1, mimo braku Fabera, rezerwowego bramkarza Filipa Gustavssona (wracającego do zdrowia po operacji biodra) oraz Marcusa i Nicka Foligno, którzy pauzują z powodu nieokreślonych urazów.
Czuje się bardzo dobrze.


