
Karol Nawrocki składa projekt ustawy o zwalczaniu oszustw medycznych, przewidujący do 15 lat więzienia
Prezydent Karol Nawrocki przedłożył projekt nowelizacji Kodeksu karnego wymierzony w praktyki pseudomedyczne. Stało się to dzień po skierowaniu rządowej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
Inicjatywa prezydencka i skierowanie do Trybunału
20 sierpnia 2026 r. prezydent Karol Nawrocki skierował rządową nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, znaną jako lex szarlatan, do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Skierowanie to blokuje wejście w życie rządowych przepisów do czasu oceny ich konstytucyjności. Nawrocki argumentował, że rządowy projekt stwarzał ryzyko traktowania jako oszustów legalnie działających zielarzy, sprzedawców suplementów diety oraz oferentów medycyny komplementarnej.
Po skierowaniu wniosku szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ogłosił, że Nawrocki złożył w Sejmie alternatywny projekt legislacyjny. Prezydencki projekt, zarejestrowany 20 sierpnia 2026 r., ma na celu stworzenie ram karnych dla osób wykorzystujących chorych pacjentów dla zysku, przy jednoczesnym zachowaniu prawa pacjenta do wyboru terapii alternatywnych.
- Karol Nawrocki kieruje rządowy projekt lex szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego i składa własny projekt w Sejmie
- Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ogłasza szczegóły prezydenckiej nowelizacji Kodeksu karnego
Proponowane kary i zmiany w Kodeksie karnym
Prezydencki projekt nowelizuje Kodeks karny poprzez dodanie artykułu 160a oraz zmienia ustawę o prawach pacjenta. Przepisy wprowadzają kary za nakłanianie pacjenta do zaniechania lub przerwania diagnostyki lub leczenia zaleconego przez uprawnionego pracownika ochrony zdrowia. W przypadku uchwalenia, przepisy weszłyby w życie trzy miesiące po ogłoszeniu.
Projekt przewiduje stopniowanie kar w zależności od skutków zdrowotnych dla pacjenta. Nakłanianie do porzucenia konwencjonalnego leczenia i narażenie pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu zagrożone jest karą do trzech lat więzienia. Jeśli działanie doprowadzi do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, kara wynosi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. W przypadkach, gdy pacjent umiera po przerwaniu leczenia pod wpływem osób trzecich, projekt przewiduje karę od trzech do 15 lat więzienia.
- Bezpośrednie zagrożenie życia lub poważny uszczerbek
- 3 lata
- Spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
- 10 lata
- Spowodowanie śmierci pacjenta
- 15 lata
Reakcja rządu i parlamentu
Przedstawiciele koalicji rządzącej oraz opozycji skrytykowali prezydencki projekt i decyzję o zablokowaniu pierwotnej ustawy. Zastępca szefa Kancelarii Premiera Jakub Stefaniak argumentował, że rządowy projekt dawał Rzecznikowi Praw Pacjenta niezbędne narzędzia administracyjne do powstrzymania niebezpiecznych praktyk, zauważając, że pacjenci poszkodowani przez niesprawdzone metody wymagają interwencji finansowanej z budżetu państwa.
Daje to urzędnikowi narzędzia do wyeliminowania z tego rynku ludzi, którzy chcą leczyć raka poprzez zachęcanie do picia moczu lub innych płynów, leczyć raka poprzez porzucenie terapii onkologicznej na rzecz jabłek czy nie wiadomo czego jeszcze.
Przewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska stwierdziła, że ruch prezydenta wprowadza niepewność wśród osób w trudnej sytuacji i stanowi polityczny ukłon w stronę środowisk antyszczepionkowych i zwolenników teorii spiskowych.
Ludzie, którzy są w ciężkim stanie onkologicznym, często nie myślą racjonalnie. Chwytają się każdej możliwej nadziei, w tym rzeczy irracjonalnych.
Analiza prawna i dziennikarska
Eksperci prawni i dziennikarze śledczy poddali w wątpliwość skuteczność prezydenckiej propozycji. Karnista z Uniwersytetu Jagiellońskiego Mikołaj Małecki argumentował, że sformułowanie "nakłania" utrudni ściganie przestępstw. Małecki dodał, że paragraf 7 projektu, który wyłącza z odpowiedzialności wyrażanie przekonań, uniemożliwi skazania przed sądem.
Dziennikarz Michał Janczura stwierdził, że projekt może osłabić istniejące ścieżki egzekwowania prawa na podstawie artykułu 58 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Bogucki podtrzymał stanowisko, że prezydencki projekt zachowuje równowagę między ochroną zdrowia pacjenta przed manipulacją a obroną legalnej działalności w medycynie komplementarnej.


