- 18.10Amerykański samolot P-8 Poseidon ląduje w Warnie po przelocie z Sycylii
- 20.10Ambasadorzy NATO zgadzają się na wysłanie dodatkowych zasobów nad Morze Czarne
- 21.10Rada Północnoatlantycka przeprowadza specjalną sesję w sprawie Morza Czarnego
Odpowiedź NATO
Ambasadorzy państw NATO spotkali się we wtorek, 20 października, w Brukseli na posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej i podjęli decyzję o wysłaniu dodatkowych zasobów nad Morze Czarne. Jak podaje Reuters, powołując się na rzecznika wojskowego Sojuszu, pułkownika Martina L. O'Donnella z armii USA, pakiet wsparcia obejmuje morskie samoloty patrolowe, systemy radarowe, drony oraz personel wywiadowczy, a także zespoły zajmujące się analizą śladów materiałów wybuchowych użytych w atakach. Rzeczniczka NATO Allison Hart poinformowała o decyzji w serwisie X, dodając, że wsparcie obejmie nadzór, rozpoznanie oraz działania kryminalistyczne.
„NATO wyśle do regionu dodatkowe zasoby, w tym wsparcie w zakresie nadzoru, rozpoznania i działań kryminalistycznych.”
NATO nie podało, jakie konkretnie jednostki zostaną wysłane ani kiedy dotrą na miejsce. Hart wskazała na wcześniejsze działania na wschodniej flance, w tym na już istniejące tam zdolności do zwalczania dronów. W czwartek, 15 października, Mark Rutte spotkał się z prezydentem Rumunii Nicusorem Danem oraz premierem Bułgarii Rumenem Radevem na marginesie szczytu Rady Europejskiej. Obaj przywódcy zaapelowali o zajęcie się niedawnymi incydentami na Morzu Czarnym, a Dan określił ataki jako niedopuszczalne, ponieważ zagrażają one ludzkiemu życiu, handlowi światowemu oraz infrastrukturze krytycznej.
Seria ataków na statki handlowe
Agencja Reuters odnotowała co najmniej sześć ataków na jednostki cywilne w ciągu ostatnich dziesięciu dni, w wyniku których 23 członków załóg uznano za zaginionych lub zmarłych. Rosyjskie wojsko przekazało, że uderzyło w trzy statki towarowe w ukraińskim porcie Reni oraz dwa kolejne płynące do Odessy. Wcześniej, 6 i 13 października, drony uderzyły w cztery statki handlowe w wyłącznej strefie ekonomicznej Bułgarii; dwa z nich zatonęły, a 21 marynarzy uznano za zaginionych. W tygodniu rozpoczynającym się 12 października dwa chemikaliowce zostały trafione w pobliżu wybrzeża Rumunii, a siedmiu marynarzy uznano za zaginionych po wybuchu pożarów na pokładach. NATO nie wskazało sprawcy, a Moskwa nie przyznała się do ataków.
Reakcja Bułgarii i Rumunii
Premier Bułgarii Rumen Radev poinformował, że na prośbę Sofii patrole nad Morzem Czarnym rozpoczął samolot P-8 Poseidon marynarki wojennej USA, monitorujący aktywność mogącą stanowić zagrożenie. Maszyna wylądowała w Warnie w niedzielę, 18 października, po przelocie z Sycylii, co potwierdzają dane z systemu śledzenia lotów ADS-B Exchange. Radev dodał, że niektóre państwa NATO szybko odpowiedziały na apel Bułgarii o pomoc i że Sofia oczekuje dalszego wsparcia. Bułgaria wezwała rosyjskiego ambasadora i wszczęła śledztwo w sprawie możliwych zbrodni wojennych, ponieważ jeden z zatopionych statków pochodził z Ukrainy. Rumunia poinformowała w sobotę, 17 października, o zestrzeleniu dwóch podejrzanych rosyjskich dronów. Minister obrony Radu Miruță stwierdził, że drony te były prawdopodobnie najnowszą generacją rosyjskich maszyn, latających z prędkością zbliżoną do myśliwców.
„Te z ostatniej nocy leciały z prędkością 450 km/h, co skłania nas do przypuszczeń, że były to rosyjskie drony Geran-4 z silnikiem turbośmigłowym.”
Rumunia odnotowała w tym roku 35 nieautoryzowanych naruszeń przestrzeni powietrznej przez drony, w porównaniu z dziewięcioma w 2025 roku, i zestrzeliła w tym roku sześć maszyn, podczas gdy w ubiegłym roku nie odnotowano żadnego takiego przypadku.
- 2025
- 9 naruszenia
- 2026 do tej pory
- 35 naruszenia
Dane z tekstu artykułu
Szersze konsekwencje i dalsze kroki
Morze Czarne jest kluczowym szlakiem eksportu zboża, energii i surowców, a londyński rynek ubezpieczeń morskich zaklasyfikował większość tego obszaru jako strefę wysokiego ryzyka, wyłączając wody terytorialne Rumunii, Bułgarii i Turcji. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas ostrzegła, że nasilenie rosyjskich ataków może wywołać globalny kryzys żywnościowy i wezwała Moskwę do zaprzestania blokowania ukraińskiego eksportu zboża. Rosyjska agencja TASS podała, że Moskwa postrzegałaby zwiększoną obecność NATO na Morzu Czarnym jako eskalację i może w odpowiedzi rozszerzyć własne zdolności wojskowe. Rada Północnoatlantycka przeprowadzi specjalną sesję poświęconą sytuacji na Morzu Czarnym w środę, 21 października.