
Natalie Harp pod lupą. Asystentka Trumpa budzi kontrowersje swoim wpływem w Białym Domu
Asystentka wykonawcza Natalie Harp znalazła się w centrum uwagi po tajnym locie z Turcji. Jej codzienna praca polega na zarządzaniu dokumentami i wpisami w serwisie Truth Social dla Donalda Trumpa.
Obawy o bezpieczeństwo i medialna burza
Zainteresowanie 35-letnią asystentką prezydenta, Natalie Harp, wzrosło po ujawnieniu szczegółów jej obecności na tajnym locie ewakuacyjnym z Turcji. W lipcu 2026 r., po otrzymaniu przez Iran gróźb wobec Air Force One po szczycie NATO w Ankarze, Harp poleciała wojskowym samolotem transportowym wraz z Donaldem Trumpem, zastępcą szefa personelu Danem Scavino oraz osobistym asystentem Waltem Nautą. Sekretarz stanu Marco Rubio i sekretarz skarbu Scott Bessent pozostali na pokładzie głównego samolotu prezydenckiego. Kwestia organizacji lotu stała się tematem politycznym, gdy senator z Georgii, Jon Ossoff, skrytykował Harp i Trumpa podczas weekendowego wystąpienia wyborczego. Ustępująca rzeczniczka prasowa Białego Domu, Karoline Leavitt, oficjalnie broniła asystentki po tych uwagach.
Natalie Harp jest jedną z najbardziej lojalnych i najciężej pracujących osób w zespole prezydenta Trumpa.
Walka z chorobą i kariera polityczna
Harp dorastała w konserwatywnej rodzinie chrześcijańskiej w Kalifornii i uczęszczała do Liberty University w Wirginii, zanim w połowie lat 2010. zdiagnozowano u niej raka kości w drugim stadium. Po niepowodzeniu standardowej chemioterapii skorzystała z terapii eksperymentalnych w ramach federalnej ustawy Right to Try, uchwalonej podczas pierwszej kadencji Trumpa. Harp przypisała prezydentowi uratowanie jej życia, przemawiając na spotkaniu Faith and Freedom Coalition w 2019 r. oraz podczas Krajowej Konwencji Republikanów w 2020 r. Po wyborach prezydenckich w 2020 r. dołączyła do konserwatywnej stacji telewizyjnej One America News jako prezenterka, promując tezy dotyczące wyników wyborów. W 2022 r. odeszła z telewizji, by pracować bezpośrednio dla sztabu wyborczego Trumpa.
- Trump przedstawia Harp na spotkaniu Faith and Freedom Coalition po jej powrocie do zdrowia.
- Harp wygłasza przemówienie chwalące Trumpa na Krajowej Konwencji Republikanów.
- Harp odchodzi z One America News Network, by dołączyć do sztabu wyborczego Trumpa.
- Harp podróżuje w bagażniku SUV-a na rozprawę sądową Trumpa w Nowym Jorku po braku miejsca w kolumnie.
- Harp towarzyszy Trumpowi w tajnym wylocie wojskowym z Ankary po zagrożeniu bezpieczeństwa.
Kontrola dostępu i praca w Białym Domu
Pracując przy biurku znajdującym się tuż przed Gabinetem Owalnym, Harp nie wzięła ani jednego dnia urlopu od czasu powrotu Trumpa do władzy w 2025 r. Nazywana ludzką drukarką, nosi ze sobą przenośną drukarkę, kilka laptopów i smartfonów, aby dostarczać prezydentowi wydruki doniesień medialnych, danych sondażowych i komentarzy internetowych. Harp ma bezpośredni dostęp do konta Trumpa na platformie Truth Social, gdzie wprowadza dyktowane wiadomości, zachowując specyficzny styl pisania. The Wall Street Journal donosił, że Harp publikowała wcześniej niezatwierdzone materiały, w tym wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz przedstawiający Trumpa jako Jezusa oraz wideo ukazujące Baracka Obamę jako małpę. Raporty wskazują również, że regularnie wysyła wiadomości tekstowe do zagranicznych głów państw.
Napięcia wewnętrzne i oddanie
Bliskość Harp względem Trumpa przyciągnęła uwagę funkcjonariuszy ochrony i członków rodziny. Według The New York Times, Secret Service wyraziło zaniepokojenie jej obsesyjnym skupieniem na prezydencie i zauważyło, że przez pewien czas pracowała bez pełnego poświadczenia bezpieczeństwa. W książce Regime Change autorzy Maggie Haberman i Jonathan Swan opisali, że Harp wysyłała do Trumpa odręczne notatki, w których pisała, że jest on wszystkim, co się dla niej liczy, nazywając go swoim opiekunem i obrońcą. Po kłótni w październiku 2023 r. w lobby Trump Tower dotyczącej braku miejsca w kolumnie samochodów na rozprawę sądową w Nowym Jorku, Harp wspięła się do bagażnika SUV-a, aby towarzyszyć konwojowi. Jej brat, Preston Harp, opowiedział o tym incydencie w wywiadzie dla CNN.
To obsesja. To niezdrowa obsesja na czyimś punkcie, jeśli decydujesz się wskoczyć do bagażnika samochodu.


