
Najwyższy przywódca Iranu Mojtaba Khamenei przysięga zemstę za zabójstwo ojca, Trump grozi całkowitą zagładą
Mojtaba Khamenei wydał swoje pierwsze publiczne oświadczenie od czasu objęcia władzy, domagając się zemsty za uderzenie USA-Izrael, które zabiło jego ojca w lutym, i potępiając „kryminalistów”, którzy nigdy nie umrą w pokoju.
Obietnica zemsty
Mojtaba Khamenei, nowy najwyższy przywódca Iranu, opublikował w sobotę 11 lipca pisemne oświadczenie, w którym zobowiązuje się pomścić śmierć swojego ojca, Alego Khameneia, zabitego w pierwszych godzinach amerykańsko-izraelskiej kampanii wojskowej 28 lutego. „Nasz naród domaga się zemsty i musi się ona bezsprzecznie dokonać” – głosił komunikat, cytowany przez media państwowe.
Przysięgamy pomścić czystą krew zamordowanego przywódcy i wszystkich męczenników dwóch wojen, którzy polegli z rąk kryminalistów i zhańbionych morderców. Nazwiska tych przestępców są dobrze znane, od najwyższego do najniższego szczebla, i pójdą do grobów, nigdy nie spełniwszy swojego marzenia o spokojnej śmierci w podeszłym wieku we własnych łóżkach.
Oświadczenie, pierwsza publiczna wypowiedź od czasu wyboru na najwyższego przywódcę po śmierci ojca, ostrzegało również, że misja nie zależy od jego obecności. „Niezależnie od tego, czy tu jesteśmy, czy nie, to zadanie zostanie wykonane. Wkrótce wolni ludzie na całym świecie spełnią każdą część tej boskiej misji”.
Czteromiesięczne oczekiwanie na pogrzeb
Ali Khamenei, 86-letni, rządził Iranem przez prawie 37 lat jako najwyższy autorytet polityczny i religijny kraju, obejmując władzę w 1989 roku. Jego śmierć 28 lutego, pierwszego dnia amerykańsko-izraelskiej kampanii powietrznej, pogrążyła Republikę Islamską w niepewności. Pogrzeb, który odbył się w jego rodzinnym mieście Meszed na północnym wschodzie, nastąpił dopiero w nocy z 9 na 10 lipca, ponad cztery miesiące później, ponieważ trwające walki czyniły publiczny pogrzeb zbyt ryzykownym. Masowe uroczystości rozpoczęły się 4 lipca, a uczestnicy skandowali antyamerykańskie i antyizraelskie hasła, a w Teheranie widniał transparent z napisem „zabić Trumpa”.
Mojtaba Khamenei, ranny w tym samym nalocie, który zabił jego ojca, nie pojawił się publicznie od czasu ataku i nie uczestniczył w pogrzebie. Oświadczenie jest jego pierwszym uznaniem faktu pochówku.
- Ali Khamenei zabity w uderzeniach USA-Izrael, pierwszy dzień kampanii wojskowej
- Rozpoczęcie masowych uroczystości pogrzebowych w całym Iranie
- Ali Khamenei pochowany w Meszedzie, swoim rodzinnym mieście
- Mojtaba Khamenei wydaje pierwsze publiczne oświadczenie, zapowiadając zemstę
Eskalacja napięć USA-Iran
Stosunki między Waszyngtonem a Teheranem gwałtownie pogorszyły się w ciągu ostatniego tygodnia. Obie strony oskarżyły się nawzajem o naruszenie wstępnego porozumienia o zawieszeniu broni, które miało zakończyć konflikt, i odnotowano nowe ataki. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że rozejm się skończył, a po tym, jak izraelskie media podały informacje o rzekomych irańskich spiskach mających go zabić, zagroził atakami trwającymi cały rok.
Całkowita decimacja i zniszczenie wszystkich obszarów Iranu.
Wymiana zdań następuje po miesiącach niestabilności od początku wojny. USA i Izrael rozpoczęły operacje wojskowe przeciwko Iranowi 28 lutego, zabijając Alego Khameneia pierwszego dnia kampanii. W ostatnich dniach retoryka Trumpa zaostrzyła się wraz z irańskimi wezwaniami do odwetu.
Kanał dyplomatyczny wciąż otwarty
Mimo ostrej retoryki administracja Trumpa utrzymuje, że negocjacje są kontynuowane. Amerykańscy urzędnicy poinformowali CBS i BBC, że wiceprezydent J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio uczestniczą w rozmowach za pośrednictwem Omanu, koncentrujących się na ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz. Przez cieśninę przepływa około jednej piątej światowych dziennych dostaw ropy, a przedłużone zamknięcie pogrążyłoby rynki energetyczne w chaosie.
Biały Dom utrzymuje, że dyplomacja pozostaje możliwa, nawet gdy konfrontacja militarna się nasila, choć żadna ze stron nie potwierdziła nowego terminu oficjalnych rozmów. Kanał zakulisowy sygnalizuje, że oba kraje wciąż szukają sposobu na deeskalację, mimo że jednocześnie grożą.


