
Máximo Quiles mistrzem świata Moto3. Hiszpan zapewnił sobie tytuł w Indonezji na pięć rund przed końcem sezonu
Osiemnastoletni Hiszpan wygrał Grand Prix Indonezji na torze Mandalika, startując z szóstego pola, i zapewnił sobie mistrzostwo świata na pięć wyścigów przed końcem sezonu.
Tytuł zapewniony na pięć rund przed końcem
Máximo Quiles wygrał niedzielne Grand Prix Indonezji na torze Mandalika, zapewniając sobie tytuł mistrza świata Moto3 w sezonie 2026 na pięć eliminacji przed końcem rywalizacji. Osiemnastoletni Hiszpan ma 132 punkty przewagi nad swoim rodakiem Davidem Almansą, który zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej (według agencji ANSA). Źródła różnią się w kwestii statystyk sezonu: „El País”, „La Razón” oraz „El Confidencial” podają dziesięć zwycięstw w 17 wyścigach, podczas gdy ANSA wskazuje na pięć wygranych w piętnastu startach. W raportach pojawiają się również rozbieżne dane dotyczące liczby miejsc na podium (14 lub 15).
Podczas poprzedniej rundy w japońskim Motegi Quiles zajął drugie miejsce, co sprawiło, że kwestia tytułu pozostała otwarta. „El Periódico” podaje, że Hiszpan potrzebował słabszych wyników Davida Almansy, Álvaro Carpe oraz Briana Uriarte, czyli jedynych zawodników, którzy matematycznie mogli go wyprzedzić w Mandalika. „ABC” informuje, że Quiles przyjechał do Indonezji z przewagą, której rywale nie byli w stanie zniwelować.
Wyścig w Mandalika
Quiles rozpoczął rywalizację z szóstego pola, z drugiego rzędu, i zaliczył mocny start. Już na czwartym zakręcie był trzeci, a na początku trzeciego okrążenia 20-okrążeniowego wyścigu objął prowadzenie. „El Periódico” donosi, że wypracował ponad dwie sekundy przewagi nad Almansą i Uriarte, po czym pewnie wygrał. Po wyścigu Quiles wraz z zespołem Aspar świętował zwycięstwo w rzymskich strojach i z tarczą, co według „El Confidencial” było nawiązaniem do jego fascynacji rzymską epiką.
- Szóste pole, drugi rząd
- Trzecia pozycja
- Objęcie prowadzenia w wyścigu na 20 okrążeń
- Ponad dwie sekundy przewagi nad Almansą i Uriarte
- Zwycięstwo w wyścigu i tytuł mistrza świata Moto3 2026
Jorge Martínez Aspar, szef zespołu, opisał wskazówki, jakich udzielił swojemu zawodnikowi przed startem.
Zrobił to, co do niego należało, zachowując się tak, jak przez cały sezon: z lekkością i czerpiąc radość z jazdy. To jedyne, co mu powiedziałem: bądź sobą i ciesz się tym.
Z Murcji po tytuł mistrza świata
Quiles urodził się w Murcji 19 marca 2008 roku (według „El Confidencial”). Przyjął nazwisko matki, tłumacząc w rozmowie z Moto.it, że zawodników o nazwisku Martínez jest już zbyt wielu. W 2021 roku jako debiutant wygrał European Talent Cup, powtarzając ten sukces w 2023 roku. W Red Bull MotoGP Rookies Cup zajmował trzecie miejsce w latach 2022 i 2023 oraz piąte w 2024 roku. „El Confidencial” odnotowuje również zwycięstwo w JuniorGP w 2024 roku, zanim dołączył do zespołu Aspar na sezon 2025. W mistrzostwach świata zadebiutował w 2025 roku podczas rundy w Austin na torze COTA, gdy osiągnął wymagany wiek, a swoje pierwsze zwycięstwo w cyklu odniósł we Włoszech w 2025 roku.
Jego ojciec, David Martínez, były zawodnik amator, posadził go na minibike'i, gdy miał cztery lata (według „ABC”). Gazeta wymienia wśród przeszkód w karierze złamanie obojczyka, poważny wypadek w Misano oraz karę nałożoną w Mugello za niebezpieczną jazdę.
Mentorzy i rodzina
Marc i Alex Márquez prowadzą agencję menedżerską, która zarządza karierą Quilesa, a Marc Márquez jest jego bliskim mentorem. „La Razón” podaje, że przed wyścigiem o tytuł Marc prosił go, by się nie martwił, obiecując zakup biletów dla wszystkich na wyjazd do Australii, jeśli nie uda się wygrać w Indonezji.
Nie martw się o to. Jeśli nie zdobędziesz tytułu tutaj, kupimy bilety dla wszystkich i polecimy do Australii.
Jego matka, Amanda Quiles, po wyścigu rozmawiała z DAZN o poświęceniach, na jakie zdecydował się jej syn.
Nie mogłabym być bardziej dumna i szczęśliwa z niego, z Máximo, który poświęcił wiele rzeczy, wiele być może błahych, ale takich, którymi inne dzieci i młodzi ludzie się cieszyli, by dotrzeć do tego miejsca. Z pewnością na tym nie poprzestanie, ta historia trwa dalej.
Co dalej
„La Razón” informuje, że Quiles zapewnił sobie miejsce w zespole Aspar w klasie Moto2 na kolejny sezon. Po wygranej nakreślił swoje kolejne kroki, wyrażając radość i wdzięczność wszystkim, którzy mu pomogli, podkreślając jednocześnie, że historia jeszcze się nie kończy.
Jestem bardzo szczęśliwy, bardzo. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi spełnić moje marzenie, ale to nie koniec. Musimy już teraz wyznaczać sobie nowe cele.


