Marc Márquez wygrywa sprint MotoGP w Indonezji i przejmuje prowadzenie w mistrzostwach od Jorge Martína
Marc Márquez wygrał sobotni sprint na torze Mandalika po tym, jak Raúl Fernández i Marco Bezzecchi rozbili się na pierwszym zakręcie. Jorge Martín, który dotychczas prowadził w klasyfikacji generalnej, zajął czwarte miejsce i traci teraz cztery punkty.
Fernández i Bezzecchi wypadają na pierwszym zakręcie
Marc Márquez wygrał w sobotę sprint MotoGP na torze Mandalika w Indonezji, wyprzedzając Ai Ogurę i Fabio Di Giannantonio. Raúl Fernández zdobył pole position i był uważany za głównego faworyta, a za pretendentów uznawano również zawodników Aprilii, Marco Bezzecchiego i Jorge Martína. Losy wyścigu rozstrzygnęły się na pierwszym zakręcie. Fernández i Bezzecchi zahamowali zbyt późno po długiej prostej startowej i upadli, przy czym Fernández uderzył w Bezzecchiego od tyłu, zmuszając go do podniesienia motocykla. Obaj odpadli z rywalizacji, co pozostawiło Martína i Márqueza na czele stawki.
Martín prowadzi, a potem słabnie
Według ABC, Márquez zyskał przewagę na starcie, wyprzedzając cztery motocykle jednym manewrem po wewnętrznej, a Martín prowadził od pierwszego okrążenia. Po trzech okrążeniach Martín miał około sekundy przewagi nad Márquezem, który musiał bronić drugiej pozycji przed Ai Ogurą, czwartą Aprilią w czołowej grupie. ABC podało również, że Márquez otrzymał ostrzeżenie o możliwej karze za przekroczenie limitów toru. Na pięć okrążeń przed końcem Martín zwolnił tempo i przepuścił Márqueza. La Razón wskazuje na ostrzeżenie dotyczące niskiego ciśnienia w przedniej oponie jako prawdopodobną przyczynę, ponieważ zwolnienie mogło pozwolić uniknąć kary. Następnie Martín popełnił błąd, wyjechał szeroko i spadł na czwarte miejsce za Ogurę i Di Giannantonio.
- Fernández i Bezzecchi rozbijają się na pierwszym zakręcie, Martín i Márquez na czele
- Martín prowadzi przed Márquezem o około sekundę
- Martín zwalnia tempo i przepuszcza Márqueza
- Martín popełnia błąd i spada na czwarte miejsce za Ogurę i Di Giannantonio
- Márquez wygrywa sprint, Ogura drugi, Di Giannantonio trzeci
Márquez o wyniku
Przed sprintem Márquez żartował, że jeśli już Aprilia ma wygrać, to powinien to być Fernández, nawiązując do swojej walki o tytuł z Martínem i Bezzecchim. Po wyścigu opisał sprint jako trudny od samego początku.
To był bardzo trudny wyścig, od samego początku. Kiedy zobaczyłem, że Martín jest pierwszy, zacząłem naciskać. Popełniłem kilka błędów, ale z każdym okrążeniem czułem się coraz lepiej. Naciskałem, starając się zarządzać ryzykiem i dystansem. To bardzo ważne punkty.
Márquez po raz pierwszy samodzielnie prowadzi w mistrzostwach, mając cztery punkty przewagi nad Martínem. Wynik ten sprawia, że Martín, który dotychczas utrzymywał prowadzenie, zajął czwarte miejsce w sprincie, a w walce o tytuł prowadzi teraz Hiszpan na Ducati.


