W piątek 23 października dron spadł około 100 metrów od zabudowań w Chiștelnița w rejonie Telenești. Policja nie odnotowała dotąd żadnych ofiar.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że uzna pracownika rosyjskiej ambasady w Kiszyniowie za persona non grata, nazywając upadek drona poważnym naruszeniem suwerenności Mołdawii.
Według stanu na 16 października Ministerstwo Obrony odnotowało 63 naruszenia przestrzeni powietrznej w 2026 roku, z czego 15 w październiku, oraz ponad 100 od lutego 2022 roku.
Według policji dron spadł w piątek 23 października we wsi Chiștelnița w rejonie Telenești, około 100 metrów od zabudowań. Miejscowy mieszkaniec zaalarmował służby, a funkcjonariusze zabezpieczyli teren, podczas gdy specjaliści z policyjnej jednostki techniczno-pirotechnicznej zostali wysłani w celu zbadania maszyny. Policja poinformowała, że jak dotąd nie zgłoszono żadnych ofiar i nie wiadomo jeszcze, skąd pochodził dron, czy przenosił materiały wybuchowe ani w jaki sposób dotarł do ziemi. Prezydent Maia Sandu napisała na platformie X, że dron rozbił się również w pobliżu instalacji energetycznej. Zdjęcia opublikowane przez władze skłoniły niektóre media do stwierdzenia, że maszyna przypominała Geran-4, rosyjski dron bojowy o napędzie odrzutowym, jednak typu nie potwierdzono.
Także w piątek Ministerstwo Obrony poinformowało, że dron naruszył mołdawską przestrzeń powietrzną bez zezwolenia. Wykryto go o 13:59, gdy nadlatywał z obwodu winnickiego na Ukrainie w kierunku Frunzeuca w rejonie Kamionka. Ministerstwo podało, że zniknął z monitoringu w pobliżu Pepeni w rejonie Sîngerei, pojawił się ponownie na krótko i był ostatnio śledzony o 14:12 w pobliżu Meșeni w rejonie Rezina.
Bilans Ministerstwa Obrony z 16 października wykazał 63 naruszenia przestrzeni powietrznej w 2026 roku, z czego 15 w październiku. Od początku pełnoskalowej wojny w lutym 2022 roku resort odnotował ponad 100 nielegalnych przelotów, a ponad połowa dronów spadła na terytorium Mołdawii, głównie poza terenami zabudowanymi, przy czym wiele z nich eksplodowało.
Dane z tekstu artykułu
Ministerstwo Spraw Zagranicznych nazwało upadek drona w Chiștelnița poważnym naruszeniem suwerenności i bezpieczeństwa Mołdawii oraz bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa obywateli. W odpowiedzi pracownik rosyjskiej ambasady w Kiszyniowie zostanie uznany za persona non grata, co niektóre media opisały jako wydalenie dyplomaty. Resort wezwał Rosję do zaprzestania działań zagrażających bezpieczeństwu regionalnemu i życiu ludzi. Władze rosyjskie nie skomentowały jeszcze tej decyzji. W oświadczeniu ministerstwa czytamy:
„Takie działania są niedopuszczalne i po raz kolejny pokazują ryzyko generowane przez wojnę napastniczą Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie.”
Maia Sandu potępiła naruszenie mołdawskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskiego drona, pisząc na platformie X:
„Wojna prowadzona przez Rosję nadal zagraża życiu obywateli Republiki Mołdawii.”
W tym samym wpisie dodała, że dron rozbił się w pobliżu domów i instalacji energetycznej oraz że Mołdawia potępia to, co nazwała nowym niebezpiecznym aktem. Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha powiedział, że Kijów solidaryzuje się z Mołdawią w potępieniu tego, co określił jako rażące naruszenie mołdawskiej przestrzeni powietrznej przez Rosję. Wezwał również do zdecydowanej i zjednoczonej europejskiej odpowiedzi na agresywne działania Moskwy.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarKonflikty · Chiștelnița i Kiszyniów
Rosyjski dron bojowy spadł w piątek 23 października około 100 metrów od domu w miejscowości Chiștelnița w rejonie Telenești. Nie odnotowano ofiar, a mołdawskie MSZ zapowiedziało uznanie pracownika rosyjskiej ambasady za persona non grata.
Tekst AI na podstawie relacji G4Media.ro, Libertatea, Stirile ProTV i innych wydawców. Opublikowany .