W poniedziałek, 19 października, brazylijski Najwyższy Sąd Wyborczy (TSE) dał Mecie 24 godziny na wykazanie, że jej platformy nie faworyzują żadnej ze stron w wyborach prezydenckich. Firma zarządza serwisami Facebook, Instagram i WhatsApp, a sąd domaga się dowodów na to, że kampanie Luiza Inácio Luli da Silvy oraz Flávio Bolsonaro są traktowane jednakowo w kanałach informacyjnych, rekomendacjach i wynikach wyszukiwania. Nakaz wydał sędzia Marco Aurélio Bellizze. Jeśli Meta nie wykaże się zgodnością z przepisami w wyznaczonym czasie, dzienna kara wzrośnie z 500 000 reali do 1 mln reali (według przeliczeń prasowych to około 185 000–200 000 dolarów). Decyzja sędziego jest również odpowiedzią na wcześniejsze niepowodzenia sądu w wyegzekwowaniu przestrzegania przepisów.
Konflikt rozpoczął się od skarg obu sztabów wyborczych. Sztab Luli twierdzi, że Meta ograniczała promocję jego profilu na Instagramie oraz usuwała go z wyników wyszukiwania, a moderatorzy usuwają posty jego zwolenników w nieproporcjonalnie dużej liczbie, jednocześnie pozwalając na treści promujące rywala. Sztab Flávio Bolsonaro, prowadzony przez Partię Liberalną (PL), również twierdzi, że platforma szkodzi jego treściom i zwrócił się do sądu o zagwarantowanie równych warunków. Meta zaprzecza faworyzowaniu któregokolwiek z kandydatów. Przyznała, że niektóre reklamy kampanii Luli zostały tymczasowo wyłączone z powodu błędów technicznych, które określiła jako „incydenty” niedotyczące wyłącznie Brazylii.
W czwartek, 15 października, sędzia TSE nakazał Mecie stosowanie tych samych zasad wobec obu kandydatów do czasu drugiej tury. Nakaz zabronił firmie nierównego ograniczania zasięgów, rekomendacji lub wyników wyszukiwania treści wyborczych oraz faworyzowania któregokolwiek z kandydatów za pomocą narzędzi sztucznej inteligencji. Pełny skład sądu poparł to postanowienie w piątek, 16 października. Partia Luli skierowała sprawę również do Organizacji Państw Amerykańskich, a sam Lula ostrzegał przed „selektywnością algorytmiczną” w narzędziu AI w aplikacji WhatsApp, które według niego odmawia generowania treści przychylnych jemu, a nie Flávio Bolsonaro.
W nowej decyzji sąd stwierdził, że Meta nie wykazała realizacji większości wcześniejszych nakazów, a terminy ich wykonania już minęły. Sędzia uznał, że nie ma jeszcze wystarczających podstaw, by stwierdzić, iż firma celowo manipulowała dystrybucją treści, jednak uznał, że Meta nie udowodniła w sposób zadowalający przestrzegania przepisów. Sąd sprzeciwił się również temu, że Meta uzurpowała sobie prawo do zmiany terminów wyznaczonych przez sąd, prosząc o więcej czasu.
Wśród wymagań znalazły się wyjaśnienia dotyczące działania systemów rekomendacji Mety, analiza reklam obu kandydatów na prezydenta, dochodzenie w sprawie możliwych sieci fałszywych profili oraz informacje o treściach, które powinny zostać oznaczone jako sztucznie wygenerowane lub zmodyfikowane. Sąd w ostrych słowach ocenił brak działań firmy.
„Dalsze nieprzestrzeganie przepisów, zaledwie kilka dni przed drugą turą wyborów, pokazuje, że nałożona kara była niewystarczająca.”
Lula, mający blisko 81 lat, ubiega się o czwartą kadencję w starciu z 45-letnim Flávio Bolsonaro, senatorem prawicy. Flávio jest synem byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, który przebywa w więzieniu po skazaniu za próbę zamachu stanu. Flávio zajął pierwsze miejsce w pierwszej turze 4 października z wynikiem 47% głosów, wobec 45% dla Luli. Żaden z kandydatów nie przekroczył progu 50% niezbędnego do uniknięcia drugiej tury. Sondaże opublikowane przed głosowaniem różnią się co do marginesu: jeden wskazuje na 51% dla Flávio wobec 49% dla Luli, podczas gdy inne opisują sytuację jako techniczny remis. Druga tura zaplanowana jest na niedzielę, 25 października.
Dane z tekstu artykułu
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarWybory · Brasília
Brazylijski Najwyższy Sąd Wyborczy podwoił w poniedziałek, 19 października, dzienną karę dla Mety i wyznaczył firmie 24 godziny na udowodnienie, że traktuje Luiza Inácio Lulę da Silvę oraz Flávio Bolsonaro w sposób równy przed drugą turą wyborów 25 października.
Tekst AI na podstawie relacji Al Jazeera Online, Adnkronos, eldiario.es i innych wydawców. Opublikowany .