Rząd · Berlin i Drezno
Friedrich Merz dokonuje rekonstrukcji rządu po dymisji Spahna i zapowiada kolejne zmiany przed wyborami regionalnymi
Kanclerz Friedrich Merz wymienił w piątek szefa urzędu kanclerskiego oraz ministra zdrowia. Oczekuje się również odejścia ministra transportu, co ma pomóc w odbudowie poparcia dla rządu przed wrześniowymi wyborami regionalnymi.
W skrócie
24 lipca kanclerz Friedrich Merz mianował Ninę Warken szefową urzędu kanclerskiego, a Carstena Linnemanna ministrem zdrowia, zapowiadając kolejne roszady.
Jens Spahn ustąpił ze stanowiska po fali krytyki związanej z posiadaniem dziecka przez surogatkę w USA, co sam wcześniej potępiał.
Oczekuje się dymisji Patricka Schniedera z powodu braku postępów w modernizacji kolei i infrastruktury; jego następcą ma zostać Fritz Güntzler.
Premier Saksonii Michael Kretschmer wezwał Merza do przełamania tabu współpracy z AfD przed wrześniowymi wyborami stanowymi.

- Dymisja SpahnaJens Spahn rezygnuje z funkcji przewodniczącego frakcji CDU/CSU po kontrowersjach związanych z surogacją
- Ogłoszenie rekonstrukcjiMerz ogłasza zmiany w rządzie, w tym Warken jako szefową urzędu kanclerskiego i Linnemanna jako ministra zdrowia
- Wybór FreiaThorsten Frei ma zostać wybrany na nowego przewodniczącego frakcji 29 lipca
- Dalsze zmianyMerz zapowiada kolejne zmiany w gabinecie, oczekuje się dymisji ministra transportu Schniedera
Przyczyna: dymisja Spahna
Bezpośrednią przyczyną rekonstrukcji była rezygnacja Jensa Spahna z funkcji przewodniczącego frakcji parlamentarnej CDU/CSU. Spahn ustąpił po fali krytyki związanej z jego decyzją o posiadaniu dziecka przez surogatkę w Stanach Zjednoczonych. Praktyka ta jest w Niemczech nielegalna, a sam polityk wielokrotnie wypowiadał się przeciwko niej publicznie. Jego odejście stworzyło wakat na czele frakcji konserwatywnej, co zmusiło Merza do przetasowań w zespole w czasie, gdy jego koalicja cieszy się niskim poparciem społecznym.
Ogłoszone zmiany
W piątek Merz wraz z liderem CSU Markusem Söderem zaproponowali Thorstena Freia, dotychczasowego szefa urzędu kanclerskiego, na stanowisko przewodniczącego frakcji. Wybory zaplanowano na 29 lipca. Na miejsce Freia Merz powołał Ninę Warken, dotychczasową minister zdrowia, czyniąc ją pierwszą kobietą na tym stanowisku w powojennych Niemczech. Warken przypisuje się niedawną reformę systemu ochrony zdrowia. Jej resort przejmie Carsten Linnemann, sekretarz generalny CDU. Ponadto Philipp Amthor, wiceminister ds. polityki cyfrowej, przejdzie do urzędu kanclerskiego jako wiceminister ds. relacji między rządem federalnym a krajami związkowymi.
„W przyszłości nastąpią kolejne zmiany w gabinecie, które będą wymagały więcej czasu.”
Minister transportu na wylocie
Choć w piątek nie ogłoszono tego oficjalnie, powszechnie oczekuje się dymisji ministra transportu Patricka Schniedera. Dziennik „Bild” podał, że Merz jest coraz bardziej sfrustrowany brakiem działań Schniedera w obliczu fatalnego stanu sieci kolejowej i infrastruktury, mimo rekordowego budżetu. Kanclerz ma go zastąpić Fritzem Güntzlerem, posłem CDU i audytorem finansowym z Getyngi, który zasiada w Bundestagu od 2013 roku i jest członkiem Komisji Finansów. Merz ograniczył się do stwierdzenia, że „dalsze zmiany” są nieuniknione.
Presja AfD i apel Kretschmera
Rekonstrukcja rządu odbywa się w obliczu rosnącej presji wewnątrz partii, by przemyśleć polityczny kordon sanitarny wobec Alternatywy dla Niemiec (AfD). Michael Kretschmer, premier Saksonii z ramienia CDU, wezwał kanclerza do przełamania „tabu” odmawiania współpracy z AfD przed wrześniowymi wyborami w Saksonii. Partia ta może tam po raz pierwszy zająć pierwsze miejsce i potencjalnie wprowadzić swojego premiera.
„Kto wciąż mówi o murach ochronnych, ten nie dostrzegł znaków czasu. Musimy rozmawiać z każdym, kto chce rozmawiać.”
Kretschmer stoi na czele rządu mniejszościowego w Saksonii, a jego słowa podważają obstawanie Merza przy kordonie sanitarnym wobec AfD, która według sondaży jest obecnie najpopularniejszą partią w kraju.
Co dalej
Merz zasygnalizował, że to nie koniec zmian. „Bild” doniósł również, że minister gospodarki Katarina Reiche otrzymała „żółtą kartkę” od urzędu kanclerskiego, co wskazuje na niezadowolenie z jej wyników. Zapowiedź kanclerza sugeruje, że mogą nastąpić kolejne dymisje, podczas gdy próbuje on ustabilizować swój rząd przed wyborami regionalnymi. Wybór Freia 29 lipca będzie kolejnym krokiem.