Elise Mertens pokonuje Igę Świątek w Pekinie i awansuje do półfinału turnieju WTA 1000
Belgijka Elise Mertens (19. w rankingu WTA) pokonała w piątek Igę Świątek (9. w rankingu) 7:6 (7-0), 6:3 w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Pekinie. W sobotnim półfinale Mertens zmierzy się z Qinwen Zheng, która wcześniej wyeliminowała Elinę Switolinę.
Ćwierćfinał w Pekinie
W piątek 9 października 2026 r. Elise Mertens pokonała Igę Świątek 7:6 (7-0), 6:3 w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Pekinie. Mecz trwał 1 godzinę i 49 minut. Świątek, była liderka światowego rankingu, zajmuje obecnie dziewiąte miejsce, natomiast 30-letnia Mertens jest najwyżej notowaną belgijską tenisistką (19. miejsce). Mertens wygrała tie-break otwierający mecz bez straty punktu, stając się pierwszą zawodniczką WTA, która wygrała tie-break 7-0 ze Świątek. W drugim secie Belgijka przełamała rywalkę przy stanie 3:1 i utrzymała przewagę do końca, nie broniąc w całym meczu ani jednego break pointa.
Po spotkaniu Mertens powiedziała:
Jestem bardzo szczęśliwa z tego zwycięstwa.
To pierwsze zwycięstwo Mertens nad Świątek w karierze. Polka wygrała dwa wcześniejsze bezpośrednie starcia w 2024 i 2025 r. Przed tym meczem Mertens nie zdołała urwać Świątek nawet seta.
Droga do ćwierćfinału
Mertens dotarła do ćwierćfinału po wygranej w trzeciej rundzie z Jeleną Ostapenko, w meczu, w którym straciła seta. Wcześniej trudne warunki postawiła jej Katie Volynets (74. w rankingu). W 1/8 finału Belgijka pokonała Coco Gauff (4. w rankingu). Mertens wygrała trzy ostatnie mecze z zawodniczkami z pierwszej dziesiątki, w tym z obecną liderką rankingu, Jeleną Rybakiną, podczas Wimbledonu. Wygrana ze Świątek to jej trzecie zwycięstwo w turnieju nad zawodniczką, która ma na koncie tytuł wielkoszlemowy.
- Wygrana z Jeleną Ostapenko po stracie seta
- Wygrana z Coco Gauff (4. w rankingu)
- Wygrana z Igą Świątek 7:6 (7-0), 6:3 w ćwierćfinale
- Półfinał przeciwko Qinwen Zheng
Półfinał i rankingi
W sobotnim półfinale Mertens zmierzy się z Qinwen Zheng (54. w rankingu). Zheng pokonała w piątek Elinę Switolinę 6:3, 7:6 (8-6). Chinka, mistrzyni olimpijska z Paryża, otrzymała od organizatorów dziką kartę i walczy o swój pierwszy finał w Pekinie po porażce w półfinale dwa lata temu. Mertens wystąpi również w półfinale gry podwójnej w parze z Dianą Shnaider. W drugim półfinale singla Mirra Andriejewa (5. w rankingu) zagra z Czeszką Nikolą Bartunkovą (34. w rankingu).
Awans do półfinału oznacza, że Mertens awansuje na 14. miejsce w rankingu światowym, co będzie jej najlepszym wynikiem od maja 2021 r. Jej rekord życiowy to 12. miejsce ze stycznia 2019 r. To trzeci półfinał turnieju rangi WTA 1000 w karierze Belgijki (po Cincinnati w 2020 r. i Dubaju w 2021 r.). Nigdy wcześniej nie dotarła do finału na tym poziomie.
Sytuacja Świątek w sezonie
Świątek zajmuje dziesiąte miejsce w rankingu Race, który wyłania osiem zawodniczek kwalifikujących się do kończącego sezon turnieju Masters. Aby poprawić swoją pozycję, Polka musi zdobyć punkty w turnieju WTA 1000 w Wuhan (12–18 października) oraz w zawodach WTA 500 w Ningbo (19–25 października) i Tokio (26 października – 1 listopada). Świątek nie opuściła turnieju Masters w żadnej z ostatnich pięciu edycji.
Mertens o swoim występie
Mertens przyznała, że pod koniec meczu odczuwała zdenerwowanie i starała się zachować spokój.
Pod koniec byłam trochę zdenerwowana, więc starałam się zachować spokój.
Podziękowała swojemu zespołowi za wsparcie w trudnych momentach. O Świątek wypowiedziała się z uznaniem, podkreślając, że musiała grać na maksimum swoich możliwości.
Iga to świetna zawodniczka, więc musiałam dawać z siebie wszystko.
Zapytana o wynik, stwierdziła, że wciąż go przetwarza.
Wciąż nie mogę w to uwierzyć.
