
Giorgia Meloni broni regionu Ciociaria po obraźliwych słowach radnego Partii Demokratycznej
Premier Włoch Giorgia Meloni odpowiedziała na słowa radnego z Pontedery, Floriano Della Belli, który podczas posiedzenia rady miejskiej użył określenia „ciociara” w kontekście krytyki jej parodii piosenki Bella ciao.
Spór w radzie miejskiej w Pontederze
Polityczny konflikt rozpoczął się 30 września 2026 r. podczas sesji rady miejskiej w Pontederze, mieście w prowincji Piza. Floriano Della Bella, radny opozycyjnej Partii Demokratycznej, wykorzystał czas na wystąpienie, aby potępić premier Giorgię Meloni. Della Bella skrytykował publiczny występ Meloni na konferencji partii Gioventù Nazionale, podczas którego zaśpiewała ona parodię antyfaszystowskiej pieśni Bella ciao, zatytułowaną Bollo ciao. W swoim przemówieniu Della Bella stwierdził, że parodia ta okazuje brak szacunku dla włoskiej historii i nazwał Meloni „ciociarą, w najbardziej obraźliwym znaczeniu tego słowa”. Marco Salvadori, przewodniczący rady miejskiej Pontedery i członek tej samej partii, natychmiast przerwał radnemu, upominając go i żądając używania języka odpowiedniego dla pełnionego urzędu. Della Bella argumentował później, że użycie tego wyrażenia było przejęzyczeniem, wyjaśniając, że zamierzał powiedzieć „caciarona”, co w dialekcie rzymskim oznacza kobietę hałaśliwą lub krzykliwą.
- Floriano Della Bella krytykuje Giorgię Meloni podczas posiedzenia rady miejskiej w Pontederze.
- Giorgia Meloni publikuje w mediach społecznościowych odpowiedź, w której broni Ciociarii i przywołuje postacie historyczne.
- Nicola Procaccini żąda potępienia ze strony liderów Partii Demokratycznej, podczas gdy Meloni udaje się do Ascoli Piceno.
Odpowiedź premier
Rankiem 8 października 2026 r. Meloni opublikowała w mediach społecznościowych szczegółowe oświadczenie, w którym odniosła się do słów radnego. Premier rozpoczęła od wymienienia licznych osobistych epitetów, z którymi spotykała się w przeszłości, wspominając o atakach na jej wygląd, pochodzenie i rodzinę. Stwierdziła, że sformułowanie radnego przekroczyło granice, używając nazwy mieszkańców regionu jako instytucjonalnej obelgi wobec niemal pół miliona obywateli. Meloni stanowczo odrzuciła sugestię, jakoby pochodzenie z regionu Ciociaria w południowo-wschodnim Lacjum było powodem do wstydu, wyrażając dumę z bycia kojarzoną z tym obszarem.
Jestem dumna, że nazywają mnie Ciociarą. Ponieważ Ciociaria to jeden z najpiękniejszych, najstarszych i najbardziej niezwykłych regionów naszych Włoch.
Aby zilustrować dziedzictwo kulturowe tego obszaru, Meloni wymieniła wybitne postacie historyczne związane z tą ziemią. W swoim oświadczeniu przywołała rzymskiego mówcę Cycerona i wodza Gajusza Mariusza, średniowiecznego papieża Bonifacego VIII, filozofa św. Tomasza z Akwinu oraz artystów kina, w tym Vittoria De Sicę, Marcello Mastroianniego i Nino Manfrediego.
Szersze reakcje polityczne
Słowa wypowiedziane w sali rady miejskiej wywołały szybkie reakcje na krajowej scenie politycznej. Przedstawiciele rządzącej partii Bracia Włosi stanęli murem za premier, przekształcając lokalny spór w szerszą kontrowersję o zasięgu krajowym. Nicola Procaccini, europoseł z ramienia Braci Włochów i współprzewodniczący grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, wydał oświadczenie, w którym potępił te słowa jako dowód snobizmu wobec zwykłych mieszkańców prowincji.
Dla PD określenie kogoś mianem 'ciociaro' jest obelgą, dla mnie żaden fragment naszego wspaniałego narodu nie może być definiowany w sposób obraźliwy.
Procaccini wezwał krajowy sekretariat Partii Demokratycznej oraz innych polityków opozycji do oficjalnego potępienia słów radnego z Pontedery. Choć korzenie rodzinne Meloni wywodzą się z Sardynii i Rzymu, a nie z samej Ciociarii, politycy tacy jak wicepremier Antonio Tajani utrzymują bliskie więzi wyborcze i osobiste z tym okręgiem. Po południu 8 października 2026 r. Meloni kontynuowała zaplanowane obowiązki służbowe, udając się do Ascoli Piceno na inaugurację prac renowacyjnych w Palazzo Saladini Pilastri.


