
Mary Rivera, aktorka znana z roli babci Neda w filmie „Spider-Man: Bez drogi do domu”, zmarła w wieku 82 lat
Filipińsko-amerykańska aktorka, zapamiętana z kultowej sceny z Andrew Garfieldem w filmie Marvela z 2021 roku, zmarła 15 kwietnia w Honolulu po udarze. Informację o jej śmierci podano do wiadomości publicznej 3 sierpnia.
Zapamiętana scena w multiwersum
Mary Rivera pojawiła się w Kinowym Uniwersum Marvela zaledwie na chwilę w filmie „Spider-Man: Bez drogi do domu”, ale ten krótki występ uczynił ją ulubienicą fanów. Wcieliła się w rolę Loli, filipińskiej babci Neda Leedsa (Jacob Batalon), która przerywa napiętą konfrontację w multiwersum między Nedem, MJ (Zendaya) a Peterem Parkerem granym przez Andrew Garfielda. W tej scenie postać grana przez Riverę prosi Spider-Mana, za pośrednictwem tłumaczenia Neda, o wejście na sufit i usunięcie pajęczyny z trudno dostępnego kąta. Ten moment rozładował napięcie i dostarczył jednego z najczęściej cytowanych komediowych akcentów filmu. Jedyna przypisana Riverze rola filmowa była dla niej powodem do ogromnej dumy. Członek rodziny przekazał serwisowi TMZ, że była „niezwykle dumna” z otrzymania tej roli i uważała ją za jedno ze swoich największych osiągnięć.
Życie przed występem u Marvela
Urodzona jako Mary Egida Rivera 2 czerwca 1943 roku w Iloilo na Filipinach, wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych i wiodła życie dalekie od Hollywood. Przed niespodziewanym epizodem pracowała jako spikerka radiowa, nauczycielka i misjonarka chrześcijańska. Rodzina zachęciła ją do wzięcia udziału w przesłuchaniu do roli w „Spider-Manie” w 2020 roku, gdy produkcja poszukiwała starszej Filipinki mówiącej płynnie po angielsku i tagalsku. Ryzyko się opłaciło: otrzymała rolę i dzieliła plan z Tomem Hollandem, Zendayą, Tobeyem Maguire'em oraz Andrew Garfieldem. Jej scena przyczyniła się do zwiększenia widoczności filipińsko-amerykańskich aktorów w kinie głównego nurtu, a później została uhonorowana przez legislaturę stanu Hawaje.
Śmierć i pożegnanie rodziny
Aktorka zmarła 15 kwietnia 2026 roku w Honolulu na Hawajach w wieku 82 lat. Zgodnie z nekrologiem internetowym, „odeszła w spokoju”. Serwis TMZ poinformował, że Rivera doznała udaru i została podłączona do aparatury podtrzymującej życie. Po tym, jak lekarze przekazali negatywne rokowania na wypadek wybudzenia ze śpiączki, rodzina podjęła trudną decyzję o odłączeniu aparatury. Bliscy wstrzymali się z publicznym ogłoszeniem, aby przeżywać żałobę w prywatności.
Tita Mary, jako moja mentorka i koleżanka, będziesz nam ogromnie brakować. Moje najgłębsze i najszczersze wyrazy współczucia dla rodziny Rivera w tym trudnym czasie.
Inne wspomnienie na stronie nekrologu brzmiało:
Kocham cię, tęsknię, Nanay. Moje wspomnienia z tobą są liczne i długie, począwszy od tego, jak jako małe dziecko kazałaś mi mówić: „Biva Marcos Lopez”, przez trzy pokolenia pozujące do zdjęć na okładkę, aż po pożegnanie. Wyobrażam sobie, że nas obserwujesz.
Rivera pozostawiła męża Alejandro Riverę, czworo dzieci, 11 wnucząt i czworo prawnucząt. Film „Spider-Man: Bez drogi do domu”, wydany w 2021 roku, zarobił 600 mln dolarów podczas globalnego weekendu otwarcia. Niedawno wydana kontynuacja, „Spider-Man: Brand New Day”, zadebiutowała z wynikiem 927 mln dolarów, choć Rivera nie bierze w niej udziału.


