Tenis · Tokio, Wuhan i Ningbo
Maja Chwalińska wycofuje się z turnieju WTA 500 w Tokio. Oficjalnie kontuzja uda, trener wskazuje na łokieć
Maja Chwalińska wycofała się z turnieju WTA 500 w Tokio, zaledwie kilka tygodni po zdobyciu swojego pierwszego tytułu rangi WTA 1000 w Wuhan. Oficjalnym powodem jest kontuzja lewego uda, jednak jej trener twierdzi, że prawdziwym problemem jest uraz łokcia.
Tekst AI na podstawie relacji Nasz Dziennik, sport.interia.pl, www.polsatsport.pl i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Organizatorzy poinformowali w poniedziałek, 26 października, że Maja Chwalińska wycofała się z turnieju WTA 500 w Tokio z powodu kontuzji lewego uda. 11. rakieta świata była rozstawiona z numerem drugim i miała zmierzyć się w drugiej rundzie z Alycią Parks.
Jaroslav Machovsky przekazał Interia Sport, że rzeczywistym problemem jest uraz lewego łokcia, który dokucza zawodniczce od czasu turnieju w Wuhan. Sztab zdecydował o rezygnacji z ostatniego turnieju WTA, aby nie przeciążać stawu.
Chwalińska pokonała Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2 w finale WTA 1000 w Wuhan, zdobywając swój pierwszy tytuł tej rangi. Następnie wycofała się z turnieju WTA 500 w Ningbo.
Australijka Kimberly Birrell zastępuje Chwalińską w drabince turnieju w Tokio. Z udziału w zawodach wycofały się wcześniej także Iga Świątek i Marta Kostiuk.
Polska zagra ze Szwecją 20 i 21 listopada we Włocławku, a Chwalińska ma zmierzyć się z Lindą Noskovą w meczu pokazowym 11 grudnia w Ergo Arenie.

- Październik 2026Chwalińska zdobywa swój pierwszy tytuł WTA 1000 w Wuhan, pokonując w finale Sonay Kartal
- 26.10Organizatorzy ogłaszają wycofanie zawodniczki z turnieju WTA 500 w Tokio, podając jako przyczynę kontuzję lewego uda
- 20.11Mecz Billie Jean King Cup przeciwko Szwecji we Włocławku zaplanowany na 20 i 21 listopada
- 11.12Zaplanowany mecz pokazowy z Lindą Noskovą w Ergo Arenie podczas Lotto Tenis Show
Wycofanie z turnieju w Tokio
Maja Chwalińska nie wystąpi w turnieju WTA 500 w Tokio. Organizatorzy ogłosili w poniedziałek, 26 października, że 25-letnia Polka, zajmująca 11. miejsce w rankingu światowym, wycofała się z powodu kontuzji lewego uda. Zawodniczka była rozstawiona z numerem drugim i w drugiej rundzie miała zmierzyć się z Alycią Parks. Wcześniej w październiku Chwalińska wygrała swój pierwszy tytuł WTA 1000 w Wuhan, pokonując Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2 w finale, który trwał dwie godziny i 46 minut. Następnie wycofała się z turnieju WTA 500 w Ningbo, co tłumaczyła silnym zmęczeniem i potrzebą regeneracji.
Chwalińska napisała na Instagramie, że jest bardzo rozczarowana. Przyjechała do Tokio wcześniej, aby poddać się fizjoterapii i trenować na korcie, jednak nie była w stanie przystąpić do rywalizacji.
„Jestem bardzo rozczarowana, że muszę wycofać się z turnieju z powodu kontuzji lewego uda, której nabawiłam się w Wuhan.”
Inne wyjaśnienie trenera
Jej trener, Jaroslav Machovsky, przedstawił w rozmowie z Interia Sport inną wersję wydarzeń. Poinformował, że prawdziwym problemem jest lewy łokieć, który bardzo dokuczał zawodniczce od czasu turnieju w Wuhan, a zmiana piłek i nawierzchni utrudniła zarządzanie urazem. Sztab miał nadzieję, że stan stawu się ustabilizuje, jednak uznano, że rozsądniej będzie odpuścić ostatni turniej WTA, niż go przeciążać. Podkreślił, że problem nie jest poważny, choć utrzymuje się od dłuższego czasu.
„Myśleliśmy, że będzie lepiej, ale rozsądniej jest odpuścić ostatni turniej WTA, niż przeciążać łokieć.”
Doniesienia dotyczące oficjalnego powodu wycofania są niespójne. Większość źródeł, w tym lista zgłoszeń WTA, wskazuje na udo, podczas gdy jeden z raportów Interii wspominał o kontuzji łydki, co Machovsky również zdementował.
Zmiany w drabince turniejowej
Miejsce Chwalińskiej w drabince zajęła Kimberly Birrell z Australii. Interia zauważyła, że wszystkie osiem miejsc w WTA Finals zostało obsadzonych jeszcze przed rozpoczęciem turnieju w Tokio, a ostatnią zawodniczką, która zapewniła sobie awans, była Karolina Muchova. Z turnieju w Tokio wycofały się również Iga Świątek i Marta Kostiuk, przy czym Świątek zakończyła sezon już po turnieju w Wuhan. W poniedziałkowym notowaniu rankingu Chwalińska utrzymała 11. pozycję, najwyższą w swojej karierze.
Najbliższe plany
Machovsky zapewnił, że plany dotyczące dwóch zaplanowanych występów pozostają aktualne. W dniach 20 i 21 listopada we Włocławku Polska zmierzy się ze Szwecją w meczu decydującym o awansie do przyszłorocznych kwalifikacji Billie Jean King Cup, a Chwalińska ma być liderką drużyny. Na 11 grudnia zaplanowano zakończenie jej sezonu pokazowym meczem z Lindą Noskovą w Ergo Arenie podczas Lotto Tenis Show. Trener dodał, że łokieć będzie monitorowany, ale harmonogram jest ustalony i zawodniczka udaje się na urlop.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- Maja Chwalińska
- polska tenisistka, 11. w rankingu, która wycofała się z turnieju WTA 500 w Tokio po zdobyciu tytułu WTA 1000 w Wuhan
- Kimberly Birrell
- australijska tenisistka, która zajęła miejsce Chwalińskiej w drabince turnieju w Tokio
- Alycia Parks
- przeciwniczka, z którą Chwalińska miała zmierzyć się w drugiej rundzie turnieju w Tokio
- Sonay Kartal
- zawodniczka pokonana przez Chwalińską w finale WTA 1000 w Wuhan
- Iga Świątek
- polska tenisistka, która również wycofała się z turnieju w Tokio po zakończeniu sezonu
- Linda Noskova
- przeciwniczka w meczu pokazowym zaplanowanym na 11 grudnia podczas Lotto Tenis Show
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar