SC Magdeburg pokonuje Industrię Kielce 35:30 w fazie grupowej Ligi Mistrzów
Mistrzowie Niemiec, SC Magdeburg, zadali Industrii Kielce pierwszą porażkę w sezonie Ligi Mistrzów, wygrywając 35:30 w Hali Legionów i budując przewagę w ostatnich 15 minutach meczu.
Wczesna przewaga i kontrola Magdeburga
Industria Kielce poniosła w środę pierwszą porażkę w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów EHF, przegrywając u siebie 30:35 z mistrzami Niemiec, SC Magdeburg. Grający w Hali Legionów mistrzowie Polski przystępowali do spotkania po serii ośmiu zwycięstw we wszystkich rozgrywkach, licząc od porażki w krajowym Superpucharze z Orlen Wisłą Płock. Gospodarze wystąpili bez kontuzjowanego prawego rozgrywającego Luki Klaricy, natomiast Michał Olejniczak pojawił się w składzie po powrocie do gry w sobotnim meczu z Zepter KPR Legionowo. Kielczanie objęli prowadzenie 2:1 po bramkach Aleksa Vlaha i Benoita Kounkouda, przy asyście pierwszej udanej interwencji Dejana Milosavljeva po rzucie Gisli Kristjanssona. Niecelne podanie Artsema Karaleka w kontrataku pozbawiło Kielce szansy na prowadzenie 3:1, co pozwoliło Magdeburgowi na zdobycie trzech bramek z rzędu. Bramkarz Matej Mandic obronił cztery z pierwszych sześciu rzutów kielczan, dzięki czemu goście w ciągu sześciu minut wyszli na prowadzenie 5:2.
Zmiany w pierwszej połowie i problemy z karami
Kielce przebudowały ustawienie ofensywne i zdobyły cztery bramki z rzędu, wyrównując stan meczu na 6:6 w 11. minucie po kontrataku wykończonym przez Aleksa Vlaha. Magdeburg odzyskał kontrolę dzięki akcjom Gisli Kristjanssona i Felixa Claara, którzy atakowali środek obrony kielczan. Po 15 minutach goście prowadzili 9:6, a Theo Monar otrzymał dwuminutową karę za faul na Claarze, co nastąpiło po wcześniejszym wykluczeniu Dylana Nahi. Milosavljev obronił sytuację sam na sam, zapobiegając stracie czwartej bramki, po czym Kielce odrobiły straty z wyniku 12:16. Piotr Jarosiewicz dobił niecelny rzut karny, a kolejne trafienia Kounkouda i Vlaha doprowadziły do remisu 17:17. W 29. minucie dwuminutowa kara dla Kiryła Rabczyńskiego pozwoliła Omarowi Ingiemu Magnussonowi na zdobycie bramki z rzutu karnego, a trafienie Kristjanssona ustaliło wynik pierwszej połowy na 19:17 dla Magdeburga.
- Magdeburg obejmuje prowadzenie 5:2 po wykorzystaniu błędów kielczan
- Aleks Vlah zdobywa bramkę z kontrataku, wyrównując na 6:6
- Magdeburg wychodzi na prowadzenie 9:6 po karze dla Theo Monara
- Kirył Rabczyński otrzymuje karę, a Magdeburg ustala wynik do przerwy na 19:17
- Magdeburg powiększa przewagę do pięciu bramek na 28:23
- Kielce zmniejszają stratę do 26:28, po czym Magdeburg pieczętuje wygraną 35:30
Presja w drugiej połowie i decydujący zryw
Na początku drugiej połowy zespoły wymieniały się bramkami, a podopieczni Krzysztofa Lijewskiego wielokrotnie zmniejszali przewagę Magdeburga do jednego trafienia. Gdy Kielce przegrywały 20:21, Magdeburg odpowiedział dwoma kolejnymi bramkami, przywracając bezpieczny dystans. Decydujący moment nastąpił przy wyniku 22:24, kiedy drużyna Benneta Wiegerta rozpoczęła serię bramek, wychodząc na prowadzenie 28:23 w 47. minucie. Kielce zmniejszyły stratę do 26:28 na dziesięć minut przed końcem, jednak Magdeburg kontrolował tempo gry i skutecznie egzekwował rzuty siedmiometrowe. Na pięć minut przed końcem goście ponownie odskoczyli na cztery bramki. Końcowy gwizdek potwierdził zwycięstwo Magdeburga 35:30, kończąc serię niepokonanych występów kielczan w Europie.
Tabela grupy F i nadchodzące mecze
Wynik ten sprawia, że SC Magdeburg zajmuje pierwsze miejsce w grupie F z sześcioma punktami po trzech meczach, dodając to zwycięstwo do wcześniejszych wygranych z Kolstad Handball (37:22) i HC Kriens-Luzern (39:29). Kielce pozostają z czterema punktami po wcześniejszych zwycięstwach nad Kriens-Luzern (30:29) i Kolstad (36:29). Przepisy turniejowe stanowią, że do drugiej fazy przechodzą tylko punkty zdobyte w meczach z drużynami, które również awansowały, co czyni bezpośrednie bilanse z rywalami z grupy F kluczowymi dla zapewnienia sobie korzystnej ścieżki do ćwierćfinału. W następnej kolejce obie drużyny zmierzą się w rewanżu w Magdeburgu, a dwa tygodnie później Kielce czeka wyjazdowy mecz z HC Kriens-Luzern w Szwajcarii.
- Magdeburg vs Kolstad
- 37 bramki
- Magdeburg vs Kriens
- 39 bramki
- Magdeburg w Kielcach
- 35 bramki
- Kielce vs Kriens
- 30 bramki
- Kielce vs Kolstad
- 36 bramki
- Kielce vs Magdeburg
- 30 bramki


