
Real Madrid publicznie zaprzecza zainteresowaniu pomocnikiem Chelsea Enzo Fernándezem po słowach agenta
Real Madrid wydał oficjalne oświadczenie kategorycznie zaprzeczające jakimkolwiek zamiarom pozyskania pomocnika Chelsea Enzo Fernándeza, po tygodniach spekulacji podsycanych komentarzami jego agenta.
Real Madrid wydał w piątek 3 lipca 2026 roku oficjalne oświadczenie, w którym zaprzecza jakiemukolwiek zainteresowaniu pozyskaniem pomocnika Chelsea Enzo Fernándeza. Klub oświadczył, że nie podjął żadnych kroków, bezpośrednich ani pośrednich, aby sprowadzić Argentyńczyka na Santiago Bernabéu i nie ma takiego zamiaru. Oświadczenie pojawiło się po dniach spekulacji podsycanych komentarzami agenta Fernándeza, Javiera Pastore.
W związku z informacjami i oświadczeniami, które pojawiły się w ostatnich dniach dotyczącymi rzekomego zainteresowania Real Madryt CF zawodnikiem Enzo Fernándezem, klub pragnie oświadczyć, że nie podjął żadnych starań, ani bezpośrednio, ani pośrednio, mających na celu pozyskanie wspomnianego zawodnika, a ponadto nie ma zamiaru podejmować takiej operacji.
Iskra od Pastore
Plotki transferowe rozgorzały w tym tygodniu, gdy Javier Pastore, były piłkarz reprezentujący Fernándeza, powiedział hiszpańskim mediom, że „Madryt lubi Enzo, a Enzo lubi Madryt”. Pastore dodał również, że choć rozważają opcje odejścia z Chelsea, nic nie jest przesądzone, a zawodnik koncentruje się na Mistrzostwach Świata 2026 z Argentyną.
Madryt lubi Enzo, a Enzo lubi Madryt.
Sygnały od Fernándeza
Enzo Fernández wcześniej sugerował sympatię do stolicy Hiszpanii. W wywiadzie podczas marcowej przerwy reprezentacyjnej mówił o atrakcyjności życia w Madrycie i swoim podziwie dla klubu, co doprowadziło do usunięcia go ze składu Chelsea na dwa mecze w kwietniu. Po dzisiejszym zaprzeczeniu Realu Madryt Fernández opublikował na Instagramie werset z Psalmu 145 wraz z białym emoji serca, co powszechnie odebrano jako odpowiedź na zamieszanie wokół jego przyszłości.
Sezon Chelsea i zmieniający się krajobraz
Fernández dołączył do Chelsea z Benfiki w styczniu 2023 roku za brytyjską rekordową kwotę 107 milionów funtów, a jego kontrakt obowiązuje do 2032 roku. W ubiegłym sezonie rozegrał 54 mecze we wszystkich rozgrywkach, strzelając 15 goli i notując siedem asyst. Chelsea jednak przeżyła rozczarowujący sezon, kończąc Premier League na 10. miejscu i tracąc kwalifikację do europejskich pucharów. Klub w maju mianował Xabiego Alonso na stanowisko menedżera.
Wzorzec publicznych zaprzeczeń
To już drugi raz tego lata, kiedy Real Madryt wydał publiczne zaprzeczenie w sprawie transferu, po podobnym oświadczeniu w zeszłym miesiącu odrzucającym kontakt z napastnikiem Bayernu Monachium Michaelem Olise. José Mourinho, który ma objąć stanowisko głównego trenera, podobno umieścił Fernándeza na liście celów transferowych w pomocy, ale źródła klubowe bagatelizowały prawdopodobieństwo transferu. The Athletic poinformował w zeszłym tygodniu, że Madryt nie zamierza realizować tej transakcji, a Chelsea zażądałaby około 120 milionów funtów za zawodnika, którego wysoko ceni.


