Drużynowe · Częstochowa i Lublin

Bogdanka LUK Lublin wygrywa AL-KO Superpuchar Polski, pokonując Aluron CMC Wartę Zawiercie 3:0

Bogdanka LUK Lublin zdobyła w niedzielę 25 października siatkarski Superpuchar Polski w Częstochowie, wygrywając pierwszego seta 34:32 z obrońcami tytułu. Porażka oznacza dla Warty drugą przegraną w sezonie i bilans 1-1 w lidze.

Tekst AI na podstawie relacji sport.interia.pl, Gazeta Olsztynka, www.polsatsport.pl i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Częstochowa, Lublin · Polska

Mecz w Częstochowie

Bogdanka LUK Lublin pokonała Aluron CMC Wartę Zawiercie 3:0 (34:32, 25:20, 25:18) w meczu o AL-KO Superpuchar Polski w niedzielę 25 października, przy obecności ponad 7000 widzów w Częstochowie. Otwierający set był jedyną wyrównaną partią i trwał około 40 minut, a Warta miała w nim więcej szans na zwycięstwo. Jak przyznał kapitan drużyny Mateusz Bieniek, Warta straciła trzy serwisy z rzędu w końcówce seta, a następnie oddała dwa ostatnie punkty po błędach w ataku. Wilfredo Leon z Lublina serwował z prędkością 132 km/h i zakończył mecz z trzema asami, a Mousse Gueye dołożył 10 punktów dla zwycięzców.

Punkty zdobyte przez zawodników Bogdanki LUK Lublin w Superpucharzepunkty
Marcin Komenda
0 punkty
Mateusz Malinowski
16 punkty
Wilfredo Leon
16 punkty
Ran Takahashi
15 punkty
Mousse Gueye
10 punkty
Aleks Grozdanow
5 punkty

Dane z tekstu artykułu

Odpowiedź Lublina

Marcin Komenda, wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem meczu, stwierdził, że pierwszy set wpłynął na przebieg całego spotkania. Trener Lublina Stephane Antiga zareagował bardziej powściągliwie.

„Mimo wszystko byliśmy lepsi.”

Stephane Antiga, trener główny Bogdanki LUK Lublin

Antiga dodał, że jest dumny ze swojego zespołu na początku sezonu i wyróżnił Rana Takahashiego, który szybko się zaaklimatyzował, mówi po angielsku i pomaga drużynie na boisku oraz poza nim. Komenda powiedział, że po sezonie reprezentacyjnym miał sześć dni wolnego i czuł się wystarczająco przygotowany, by grać na pełnych obrotach.

Trudny początek Warty

Warta przegrała swój mecz otwarcia 0:3 z beniaminkiem GKS Katowice, a następnie 21 października pokonała ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:1. Trener Michał Winiarski wskazał na brak stabilizacji i powtarzalności treningowej jako główny problem.

„Im więcej długich treningów, tym większa regularność i powtarzalność. W tej chwili widać, że tego nam najbardziej brakuje.”

Michał Winiarski, trener główny Aluron CMC Warty Zawiercie

W trzecim secie Winiarski wprowadził Kamila Rychlickiego i Bartosza Kwolka, aby wzmocnić zagrywkę. Serwis faktycznie się poprawił, ale Warta nie była w stanie utrzymać swojego side-outu. Tomasz Fornal, jeden z trzech letnich nabytków obok Jakuba Kochanowskiego i Kamila Rychlickiego, stwierdził, że zespół po prostu potrzebuje więcej czasu na zgranie.

„Na razie jesteśmy razem od dwóch tygodni, więc spokojnie. Sport zespołowy tak nie wygląda, potrzebujemy trochę czasu.”

Tomasz Fornal, siatkarz Warty Zawiercie

Głosy z Zawiercia sugerują, że najlepsi zawodnicy dołączyli do Winiarskiego późno, po długim sezonie reprezentacyjnym. Warcie dawano duże szanse na drugi tytuł z rzędu.

Co dalej

Bogdanka zajmuje pierwsze miejsce w tabeli ligowej z dwoma zwycięstwami w dwóch meczach i bilansem setów 6-0, podczas gdy Warta jest ósma z trzema punktami, jednym zwycięstwem i jedną porażką oraz bilansem setów 3-4. Następny mecz Warta rozegra 31 października o 18.00 z PGE GiEK Skrą Bełchatów. Bogdanka zagra tego samego dnia o 20.30 z GKS Katowice.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar