Dwa gole Jakuba Żewłakowa w doliczonym czasie gry. Legia Warszawa wygrywa z Motorem Lublin 3:2
Dziewiętnastoletni Jakub Żewłakow zdobył dwie bramki w doliczonym czasie gry, zapewniając Legii Warszawa zwycięstwo 3:2 nad Motorem Lublin w sobotnim meczu ligowym, zaledwie kilka dni po odpadnięciu z Pucharu Polski.
Kontekst przedmeczowy i tło taktyczne
Legia Warszawa przystąpiła do 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy, chcąc zrehabilitować się za wtorkową porażkę 0:3 z Motorem Lublin w Pucharze Polski. Tamto odpadnięcie było pierwszą porażką Legii w sezonie 2026/2027 pod wodzą trenera Marka Papszuna i pierwszą przegraną w Lublinie od 1981 roku. W lidze warszawski klub pozostawał niepokonany, mając na koncie 12 punktów po sześciu meczach i zajmując miejsce w czołówce tabeli obok Lecha Poznań. Motor Lublin, prowadzony przez Mariusza Misiurę, zajmował 15. miejsce z dorobkiem pięciu punktów. Spotkanie było dla gości okazją do szybkiej odpowiedzi na pucharową eliminację.
- Legia Warszawa
- 12 punkty
- Motor Lublin
- 5 punkty
Szanse w pierwszej połowie i rzut karny Augustyniaka
Spotkanie rozpoczęło się od dużej intensywności i fizycznej walki, co poskutkowało wczesnymi żółtymi kartkami dla Misiury oraz kapitana Legii Bartosza Kapustki. Przez pierwsze pół godziny żadna ze stron nie stworzyła klarownych okazji. Motor zagroził w 30. minucie, gdy Fabio Ronaldo zmusił bramkarza Legii Otto Hindricha do dwóch interwencji po strzale głową i dobitce. Legia odpowiedziała w 38. minucie, gdy Kapustka wypuścił Jana Kuchtę, ale napastnik uderzył niecelnie. Gola otwierającego wynik zdobyto tuż przed przerwą, gdy po stracie Tina Plavoticia, Bartosz Bereszyński poślizgnął się we własnym polu karnym i sfaulował Kuchtę. Rafał Augustyniak wykorzystał rzut karny w 45. minucie, strzelając nisko obok bramkarza Gaspera Tratnika.
Dublet Czubaka odwraca losy meczu dla Motoru
Na początku drugiej połowy gra została przerwana z powodu zadymienia stadionu przez kibiców Legii. Po wznowieniu Motor zwiększył tempo i zepchnął Legię do defensywy. W 65. minucie Kamil Lukoszek dośrodkował w pole karne, gdzie Karol Czubak wygrał pojedynek powietrzny z Augustyniakiem i skierował piłkę głową do siatki. Trzy minuty później, w 68. minucie, Motor przeprowadził szybki kontratak. Mbaye Ndiaye minął Zorana Arsenicia i podał do Czubaka, który pokonał Hindricha, dając gospodarzom prowadzenie 2:1. Motor miał szansę na podwyższenie wyniku w 79. minucie, ale Hindrich wygrał pojedynek sam na sam z Aiko.
- Otto Hindrich broni dwa strzały Fabio Ronaldo
- Rafał Augustyniak strzela z karnego dla Legii Warszawa
- Karol Czubak wyrównuje strzałem głową po dośrodkowaniu Kamila Lukoszka
- Karol Czubak strzela w kontrataku, dając Motorowi prowadzenie 2:1
- Otto Hindrich broni w sytuacji sam na sam z Aiko
- Jakub Żewłakow wyrównuje na 2:2 po zamieszaniu w polu karnym
- Jakub Żewłakow strzela zwycięskiego gola dla Legii
Dwa gole Żewłakowa w doliczonym czasie
Legia rzuciła wszystkie siły do ataku w długim doliczonym czasie gry, aby uniknąć drugiej porażki w Lublinie. W 95. minucie (90+5) po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym, dziewiętnastoletni rezerwowy Jakub Żewłakow skierował piłkę do bramki, wyrównując na 2:2. Legia utrzymała presję i skompletowała powrót w 101. minucie (90+11), gdy Żewłakow zdobył swoją drugą bramkę. Zwycięstwo 3:2 zapewniło Legii trzy punkty w tabeli Ekstraklasy.

