CAS odrzuca apelację Lechii Gdańsk, klub spada do I ligi po odjęciu pięciu punktów; Paolo Urfer ironicznie gratuluje władzom PZPN
Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie odmówił rozpatrzenia skargi Lechii Gdańsk na decyzję o odjęciu pięciu punktów, co przesądziło o spadku klubu z ekstraklasy. Prezes Paolo Urfer przeprosił kibiców i skierował ironiczne gratulacje pod adresem trzech działaczy PZPN, podczas gdy klub zmaga się z krajowym i międzynarodowym zakazem transferowym.
Werdykt z Lozanny
Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w Lozannie orzekł 24 lipca 2026 r., że nie posiada jurysdykcji do rozpatrzenia apelacji Lechii Gdańsk w sprawie odjęcia pięciu punktów, które wykluczyły klub z najwyższej klasy rozgrywkowej. Klub złożył apelację 8 maja 2026 r., niemal rok po upływie standardowego 21-dniowego terminu, a Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN) nie wyraził zgody na późniejsze rozpatrzenie sprawy. CAS oddalił wniosek i nakazał Lechii pokrycie kosztów arbitrażu oraz 3000 franków szwajcarskich na rzecz obsługi prawnej PZPN.
- Komisja Licencyjna PZPN odejmuje pięć punktów za nierzetelne prognozy finansowe.
- Lechia składa apelację do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu.
- CAS oddala apelację, powołując się na brak jurysdykcji; klub musi pokryć koszty.
- Lechia rozpoczyna sezon I ligi meczem z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.
Jak kara wpłynęła na spadek
Kara wynikała z przedstawienia przez klub nierzetelnych prognoz finansowych przed sezonem 2024/25, co stwierdziła Komisja Licencyjna PZPN. Lechia zakończyła sezon na 16. miejscu, a strata pięciu punktów dokładnie odpowiadała różnicy, która przesądziła o degradacji. Choć klub odrobił stratę na boisku, seria siedmiu meczów bez zwycięstwa na koniec sezonu przesądziła o jego losie. Piątkowe orzeczenie wyczerpuje wszystkie drogi odwoławcze, pozostawiając klub w Betclic 1. Lidze na nadchodzący sezon.
Przeprosiny Urfera i atak na federację
Prezes Paolo Urfer wydał oświadczenie, w którym połączył skruchę z ostrymi zarzutami. Rozpoczął od bezpośrednich przeprosin.
Przede wszystkim chciałbym przeprosić wszystkich naszych kibiców. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby bronić naszych praw, ale bezskutecznie. Niestety musimy zacząć od nowa. Naszym celem jest awans po zakończeniu sezonu 2026/2027. Nie mamy innego wyboru, jak sprzedać naszych najlepszych zawodników i zbudować nowy zespół, który (mamy nadzieję) okaże się jeszcze silniejszy niż drużyna Lechii z sezonu 2024/2025. Bardziej niż kiedykolwiek wierzymy w nasz nowy sztab szkoleniowy i wszyscy będziemy ciężko pracować, aby osiągnąć ten cel.
Następnie Urfer przeszedł do ironii, wymieniając trzech działaczy PZPN, których uważa za odpowiedzialnych.
Po drugie, chciałbym pogratulować panu Cezaremu Kuleszy – prezesowi PZPN, panu Łukaszowi Wachowskiemu – sekretarzowi generalnemu PZPN oraz panu Freddy'emu Fürstowi – szefowi Komisji Licencyjnej PZPN. Osiągnęliście swój cel – Lechia została zdegradowana. Udało wam się uniknąć sytuacji, w której legalność odjęcia pięciu punktów zostałaby oceniona przez niezależny trybunał. Brawo!
Zakończył oświadczenie, podkreślając, że klub nie zaakceptuje dyskryminacji i nadużycia pozycji dominującej, dodając, że takie zachowanie "nie może być tolerowane w kraju takim jak Polska".
Problemy finansowe i zakazy transferowe
Oprócz kosztów CAS, Lechia jest obciążona dwoma zakazami transferowymi: krajowym nałożonym przez PZPN oraz międzynarodowym od FIFA w związku z nieuregulowaną płatnością solidarnościową dla Szachtara Donieck. Sankcje uniemożliwiają rejestrację nowych graczy, co zmusza sztab szkoleniowy pod wodzą Władysława Łupaszki do polegania na akademii młodzieżowej. Urfer przyznał, że jedynym wyjściem jest sprzedaż najlepszych zawodników, aby ustabilizować finanse i sfinansować przebudowę.
Nadchodzący sezon
Lechia rozpoczyna sezon 2026/27 I ligi w sobotę, 25 lipca, meczem u siebie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Z kadrą złożoną z juniorów i odchodzących gwiazd, celem pozostaje awans, jednak doraźnym zadaniem jest wystawienie konkurencyjnej jedenastki w obliczu problemów prawnych i finansowych.


