
Lech Poznań dotarł na Wyspy Owcze po 24-godzinnej walce z mgłą, mecz Ligi Europy przesunięty na 21:45
Gęsta mgła na lotnisku Vágar zmusiła samolot z piłkarzami Lecha Poznań do lądowania w Bergen. Opóźniło to podróż na mecz eliminacji Ligi Europy z KI Klaksvik o ponad 24 godziny i przesunęło początek spotkania na 21:45 czasu polskiego.
Mgła uziemia Lecha
Podróż Lecha Poznań na Wyspy Owcze na rewanżowy mecz trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy z KI Klaksvik stała się logistycznym wyzwaniem trwającym ponad 24 godziny. Mistrzowie Polski mieli pierwotnie wylecieć z poznańskiej Ławicy w środę o 14:30, jednak gęsta mgła nad Vágar, jedynym lotniskiem na archipelagu, wymusiła odwołanie lotu po blisko trzech godzinach oczekiwania na płycie. Wylot przełożono na czwartkowy poranek, czyli dzień meczu.
W czwartek wyczarterowany przez klub Boeing 737-548 linii Comlux Malta (rejestracja MLM712) wystartował z Poznania około 9:00. Po około dwóch godzinach lotu pilot napotkał te same warunki pogodowe nad archipelagiem, krążył nad norweskim wybrzeżem przez około 30 minut i skierował maszynę do Bergen. Lech wydał oświadczenie w mediach społecznościowych, wyjaśniając, że warunki pogodowe na Vágar uniemożliwiły lądowanie, a klub pozostaje w kontakcie z UEFA w sprawie dokładnego czasu i daty meczu. Drużyna spędziła blisko trzy godziny na ziemi w Norwegii, zanim samolot ponownie wystartował o 15:10 i wylądował na Vágar krótko po 16:20 czasu polskiego, ponad siedem godzin po pierwotnym czwartkowym wylocie. Postępy lotu śledziło w serwisie flightradar24.com blisko 35 tys. użytkowników w momencie lądowania i ponad 10 tys. w trakcie całej podróży.
Mecz przełożony na 21:45
Rewanż, zaplanowany pierwotnie na 19:30 czasu polskiego w czwartek, został przesunięty na 21:45 czasu polskiego (20:45 czasu lokalnego) po konsultacjach między klubami a UEFA. KI Klaksvik sygnalizował, że jeśli Lech nie dotrze na miejsce w czwartek, mecz zostanie przełożony na piątek, 14 sierpnia, na godzinę 20:00. Dziennikarz z Wysp Owczych Tróndur Arge poinformował o zmianie godziny około 13:30 czasu lokalnego, co później potwierdzono na oficjalnej stronie KI Klaksvik. Lech ogłosił swoje przybycie krótkim wpisem na platformie X krótko przed 17:00 czasu polskiego. Pierwszy mecz, rozegrany tydzień wcześniej w Poznaniu, zakończył się zwycięstwem polskiej drużyny 1:0.
- Planowany środowy wylot z Poznania przełożony z powodu mgły na Vágar
- Czwartkowy poranny wylot z Poznania Ławicy
- Po ok. 2h lotu samolot krąży 30 min nad wybrzeżem Norwegii i ląduje w Bergen
- Samolot odlatuje z Bergen po blisko 3h na ziemi
- Lech Poznań ląduje na Vágar, Wyspy Owcze
- Przełożony początek meczu Ligi Europy (było 19:30)
Złośliwości Legii Warszawa w mediach społecznościowych
Rywalizujący z Lechem klub Legia Warszawa wykorzystał sytuację, by zadrwić z poznaniaków w mediach społecznościowych. Warszawski klub zamieścił na platformie X wiadomość skierowaną do Radomiaka Radom, piątkowego rywala, radząc kibicom wcześniejsze zaplanowanie podróży ze względu na utrudnienia w ruchu wokół stadionu spowodowane planowaną paradą Wojska Polskiego. Wpis powszechnie odczytano jako przytyk do problemów podróżniczych Lecha. Administratorzy Legii zmodyfikowali na potrzeby wpisu zrzut ekranu z serwisu śledzącego loty. Piątkowy mecz Legii z Radomiakiem rozpoczyna się o 20:30.
Stawka sportowa
Lech przystąpił do eliminacji Ligi Europy po przegranym dwumeczu z mistrzem Danii, Arhus GF, w eliminacjach Ligi Mistrzów. Zwycięzca pary Klaksvik-Lech zmierzy się w kolejnej rundzie ze zwycięzcą meczu FC Thun kontra Vikingur Reykjavik, przy czym szwajcarski FC Thun prowadzi 3:0 po pierwszym spotkaniu. Mecz w Thorshavn zostanie rozegrany na sztucznej nawierzchni, co zdaniem trenera Lecha Frederiksena może odpowiadać jego technicznie uzdolnionym zawodnikom.
Mamy wielu zawodników o bardzo wysokich umiejętnościach technicznych, którzy powinni poradzić sobie na takiej nawierzchni. Może to być dla nich nawet atut, mimo że nie są przyzwyczajeni do takich boisk. Ważne będzie zwiększenie tempa naszej gry. W pierwszym meczu zauważyliśmy, że im częściej przyspieszamy, tym groźniejsze stają się nasze ataki. A boiska ze sztuczną trawą sprzyjają szybszej grze.


