
Wyludnianie dotyka 70% polskich gmin, koszty usług publicznych rosną
Raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego wskazuje, że 70% gmin straciło mieszkańców od 2004 roku. Prowadzi to do wzrostu wydatków w przeliczeniu na osobę i spadku dochodów w co czwartym samorządzie.
Kurczące się gminy i efekt nożyc
Opublikowane przez Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) badanie pod tytułem "Znikająca lokalna Polska. Finansowe skutki wyludniania się gmin", którego autorką jest Agata Mróz, pokazuje, że 70% polskich gmin straciło mieszkańców od 2004 roku. Analiza opisuje strukturalne obciążenie budżetów lokalnych jako efekt nożyc, w którym jednostkowe koszty usług publicznych szybko rosną, podczas gdy wzrost lokalnych dochodów podatkowych wyhamowuje. Raport charakteryzuje ten trwały odpływ ludności jako ukryty podatek, który systematycznie ogranicza zdolność administracji gminnych do generowania niezależnych dochodów budżetowych. Co więcej, w co czwartej polskiej gminie wydatki niezbędne do utrzymania podstawowych usług publicznych przewyższają obecnie wszystkie lokalnie zebrane dochody.
Nieproporcjonalny wzrost kosztów usług publicznych
Stała infrastruktura i obowiązki w zakresie usług uniemożliwiają ograniczenie wydatków lokalnych proporcjonalnie do spadku liczby ludności. W latach 2015–2024 gminy o największych spadkach liczby mieszkańców odnotowały znacznie szybszy wzrost wydatków na mieszkańca niż obszary rozwijające się. Wydatki na mieszkańca w pomocy społecznej wzrosły o 99% szybciej w wyludniających się gminach w porównaniu z rozwijającymi się odpowiednikami. W tym samym dziewięcioletnim okresie wydatki na mieszkańca w administracji ogólnej wzrosły o 84% szybciej, a nakłady na edukację o 19% szybciej. Te rosnące koszty jednostkowe pozostawiają władzom lokalnym mniej zasobów na inwestycje kapitałowe.
Migracje wewnętrzne i tracące powiaty
Migracje wewnętrzne podzieliły kraj na wyraźnych demograficznych wygranych i przegranych w ciągu ostatnich dwóch dekad. Młodzi mieszkańcy przenieśli się do dużych ośrodków metropolitalnych oferujących silniejsze rynki pracy, pozostawiając powiaty wiejskie i peryferyjne z kurczącymi się zasobami siły roboczej. W województwie lubelskim prawie 40% młodych ludzi wyprowadziło się z powiatu hrubieszowskiego, a 36% opuściło powiat krasnostawski. Podobny odpływ dotknął powiat bartoszycki w województwie warmińsko-mazurskim, który odnotował 37-procentowy wskaźnik wyjazdów wśród młodych mieszkańców. Demografowie zauważają, że tak trwałe wyjazdy młodzieży utrwalają długoterminową stagnację gospodarczą w regionach peryferyjnych.
Demograf Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego ocenił wyraźną rozbieżność między regionami przyciągającymi talenty a tymi doświadczającymi stałego odpływu.
Zmiany demograficzne podzieliły powiaty i regiony na wygranych i przegranych. Przegrani to ci, z których w ciągu dwóch dekad wyemigrowała co najmniej jedna trzecia młodych ludzi.
Przedstawiciele gmin podkreślają, że otoczenie regulacyjne ogranicza możliwości reagowania samorządów na strukturalne kurczenie się. Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich, wskazał na konieczność reform ustawowych, aby pomóc kurczącym się społecznościom.
Samorządom i lokalnym społecznościom łatwiej byłoby poradzić sobie z wyzwaniami demograficznymi, gdyby prawo bardziej sprzyjało takim rozwiązaniom.
Długoterminowy skurcz krajowy
Spadek liczby gmin wpisuje się w szersze dane demograficzne opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny (GUS). Na koniec 2025 roku populacja Polski wynosiła 37 333 000 osób, co stanowi spadek o ponad 157 000 osób w porównaniu z końcem 2024 roku. Roczna stopa ubytku netto wyniosła -0,42%, co odpowiada utracie 42 mieszkańców na 10 000 osób. Długoterminowe wskaźniki urodzeń stale spadały w ostatnich pokoleniach, z 794 000 żywych urodzeń w 1955 roku do 252 000 w 2024 roku.
- 1955
- 3.6
- 2024
- 1.1
Roczna liczba zgonów w Polsce konsekwentnie przewyższa liczbę żywych urodzeń każdego roku od 2018 roku, stale powiększając naturalny deficyt ludności. Średnia długość życia wydłużyła się do ponad 82 lat dla kobiet i zbliża się do 75 lat dla mężczyzn. Demograficzna piramida wieku przesunęła się w stronę starszych grup, a populacja w wieku od 20 do 69 lat wynosiła w 2025 roku około 25 milionów. Prognozy krajowe wskazują, że ogólna liczba ludności Polski spadnie z około 37 milionów obecnie do około 35 milionów do 2050 roku.

