Piłka nożna · Houston i Kansas City

Król Wilhelm-Aleksander kibicuje Holandii i Curaçao w dwumiastowym sprincie mundialu

W szaloną niedzielę król Wilhelm-Aleksander i królowa Maksyma oglądali, jak Holandia rozbija Szwecję 5-1 w Houston, po czym przelecieli 1 200 km do Kansas City, aby zobaczyć, jak Curaçao zdobywa historyczny punkt przeciwko Ekwadorowi.

Tekst AI na podstawie relacji Focus, Blick.ch, Der Tagesspiegel i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Houston, Kansas City · Stany Zjednoczone
Jak do tego doszło
  1. 21.06Lot do Kansas City, około 1 200 km
  2. 21.06Początek: Curaçao vs Ekwador w Kansas City
  3. 21.06Curaçao remisuje 0-0, zdobywając pierwszy punkt mundialu; królewska wizyta w szatni

Podwójny mecz dla królestwa

Król Wilhelm-Aleksander i królowa Maksyma mieli pracowitą niedzielę na północnoamerykańskim mundialu. Zaczynając w Houston od meczu Holandii z Szwecją w grupie H, następnie przelecieli około 1 200 kilometrów na północ do Kansas City, gdzie Curaçao grało z Ekwadorem. Oba terytoria podlegają holenderskiej koronie, co daje parze królewskiej dwie drużyny do wspierania tego samego dnia.

Holandia rozbija Szwecję w Houston

Holandia pewnie zwyciężyła 5-1 nad Szwecją przed południem czasu lokalnego. Król, królowa i ich córka oglądali z trybun, ubrani w pomarańczowe szaliki. Królową Maksymę widziano świętującą, zdjęła marynarkę, by dołączyć do fanów w czerwonej koszuli zamiast pomarańczowej, ale wciąż machała holenderskim szalikiem. Zwycięstwo stawia Oranje na dobrej drodze do fazy pucharowej.

Historyczny pierwszy punkt Curaçao

Siedem godzin później w Kansas City królewska para zamieniła pomarańcz na błękit. Curaçao, debiutant mundialu i autonomiczny kraj w Królestwie Niderlandów, zremisowało z Ekwadorem 0-0, zdobywając pierwszy w historii punkt mistrzostw świata dla wyspy. Król i królowa odwiedzili później szatnię drużyny, a nagrania wideo pokazały ich tańczących z zawodnikami. Trener Dick Advocaat, holenderski weteran, który wcześniej prowadził seniorską reprezentację Holandii, prowadzi zespół, w którym 25 z 26 zawodników urodziło się w Holandii.

Żarty z Infantino

Podczas meczu Holandii rodzina królewska siedziała obok prezydenta FIFA Gianniego Infantino.

„Jestem gościem FIFA, a kiedy Gianni Infantino jest obecny, naturalnie siadam obok gospodarza.”

Wilhelm-Aleksander
Zapytany, czy lobbował u szefa FIFA, król zażartował:

„Może zasugerowałem kilka pomysłów dotyczących Nagrody Pokoju w nadchodzących latach.”

Wilhelm-Aleksander
Nagroda Pokoju FIFA, przyznana po raz pierwszy w grudniu ubiegłego roku Donaldowi Trumpowi, spotkała się z powszechną krytyką. Uwaga została odebrana jako sygnał, że król nie traktuje nagrody całkowicie poważnie.

Więzi królestwa i co dalej

Podwójne występy podkreślają konstytucyjną więź: Królestwo Niderlandów składa się z czterech krajów – Holandii, Aruby, Curaçao i Sint Maarten. Wilhelm-Aleksander powiedział RTL:

„To szczególnie wyjątkowy turniej, ponieważ mamy Holandię i Curaçao. Mamy więc dwie drużyny, którym kibicujemy.”

Wilhelm-Aleksander
Dodał, że ma nadzieję, iż obie zajdą daleko. Po meczach uwaga skupia się na pozostałych meczach grupowych, Oranje mierzy w fazę pucharową, a Curaçao wciąż ma szanse.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar