
Marta Kostiuk pokonuje Jasmine Paolini 6-3, 6-2 i awansuje do półfinału Wimbledonu
Ukrainka, rozstawiona z numerem 12., potrzebowała zaledwie 69 minut, aby rozprawić się z Włoszką Jasmine Paolini 6-3, 6-2 na korcie centralnym, osiągając swój drugi z rzędu półfinał Wielkiego Szlema.
Przebieg meczu
Marta Kostiuk, rozstawiona z numerem 12. z Ukrainy, zaprezentowała dominującą grę, pokonując Włoszkę Jasmine Paolini 6-3, 6-2 w ćwierćfinale Wimbledonu. Mecz trwał zaledwie 69 minut na korcie centralnym. Zwycięstwo Kostiuk daje jej awans do drugiego z rzędu półfinału Wielkiego Szlema, po tym jak w czerwcu dotarła do najlepszej czwórki Roland Garros. Dla Paolini, finalistki Wimbledonu z 2024 roku, porażka kończy turniej, w którym wyeliminowała zawodniczkę, która pokonała Igę Świątek.
Przełomowy sezon Kostiuk
24-letnia zawodniczka z Kijowa przeżywa najlepszy sezon w karierze pod okiem polskiej trenerki Sandry Zaniewskiej, byłej profesjonalnej tenisistki. Kostiuk wygrała turniej WTA 1000 w Madrycie na początku tego roku i dotarła do półfinału w Paryżu. Jej agresywny forhend i ulepszony slajs czynią ją groźną na każdej nawierzchni. Punktem zwrotnym w jej kampanii wimbledońskiej była runda szesnastego finału, w której pokonała Emmę Navarro 6:1 w trzecim secie, przełamując bilans 0-4 w bezpośrednich pojedynkach z Amerykanką. Kostiuk, która w wieku 14 lat wygrała juniorski Australian Open, wcześniej miała trudności z przebiciem się do pierwszej trzydziestki, ale współpraca z Zaniewską odblokowała nowy poziom.
Tło i forma Paolini
Paolini, rozstawiona z numerem 13., była finalistką Wimbledonu w 2024 roku, przegrywając trzysetową walkę z Barborą Krejcikovą. Wygrała także turniej WTA 1000 w Rzymie w zeszłym roku, ale po spadku tych punktów wypadła z pierwszej dziesiątki. Włoszka, która mówi po polsku i ma silne więzi rodzinne z Polską (jej matka urodziła się w Łodzi, a babcia nadal tam mieszka), powiedziała, że potrzebowała krótkiej przerwy, aby na nowo odkryć radość z gry w tenisa. W poprzedniej rundzie wyeliminowała Alexandrę Ealę, zawodniczkę, która zaskoczyła Igę Świątek.
Przebieg meczu
- Kostiuk przełamuje serwis Paolini na 3-2
- Kostiuk ponownie przełamuje i wygrywa pierwszego seta 6-3
- Kostiuk przełamuje na 3-1 w drugim secie
- Kostiuk przełamuje i kończy mecz 6-2
Co dalej
Kostiuk zmierzy się z Czeszką Lindą Noskovą w półfinale. Noskova wygrała swój ćwierćfinał wcześniej w środę. Ukrainka jest teraz dwa zwycięstwa od pierwszego tytułu Wielkiego Szlema.


