
Korea Południowa wysyła pierwszy kontenerowiec arktycznym szlakiem do Europy
Południowokoreański kontenerowiec wypłynął w sobotę z Pusanu w 45-dniowy rejs testowy do Felixstowe, Rotterdamu i Gdańska, sprawdzając arktyczną trasę jako alternatywę dla korytarzy żeglugowych na Bliskim Wschodzie.
Dziewiczy rejs testowy z Pusanu
Kontenerowiec Panstar Acro, obsługiwany przez południowokoreańską firmę PanStar Line Dot Com, wypłynął z portu w Pusanie w sobotę 22 sierpnia 2026 r. o godz. 21:30 czasu lokalnego (12:30 GMT). Rejs poprzedziło czwartkowe ogłoszenie południowokoreańskiego Ministerstwa Oceanów, w którym przedstawiono plany sprawdzenia wykonalności żeglugi polarnej. Celem testu jest ustalenie, czy sezonowe topnienie lodów pozwala na wytyczenie opłacalnej handlowej trasy morskiej łączącej bezpośrednio Azję Wschodnią z portami północnej Europy.
Statek ma zawinąć do Felixstowe w Anglii, Rotterdamu w Holandii oraz Gdańska w Polsce, po czym wróci do Korei Południowej. Według szacunków urzędników morskich cały rejs w obie strony potrwa około 45 dni. Operacja rozpoczęła się tydzień po tym, jak chiński kontenerowiec wyruszył trasą północną, inaugurując regularne połączenia handlowe.
- Coface publikuje badanie analizujące dystanse żeglugi arktycznej i opłacalność handlową.
- ONZ informuje o ponownych zakłóceniach w ruchu morskim w Cieśninie Ormuz.
- Chiński kontenerowiec wyrusza trasą arktyczną, rozpoczynając regularne połączenia.
- Południowokoreańskie Ministerstwo Oceanów ogłasza plany arktycznego rejsu testowego.
- Kontenerowiec Panstar Acro wypływa z Pusanu do portów europejskich.
Zakłócenia na tradycyjnych korytarzach bliskowschodnich
Azjatyckie gospodarki zmagają się z narastającymi wyzwaniami logistycznymi po ofensywie wojskowej przeprowadzonej przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko Iranowi niemal sześć miesięcy temu. W odpowiedzi na konflikt siły irańskie zablokowały Cieśninę Ormuz między Iranem a Omanem, odcinając dostęp do jednego z głównych światowych szlaków eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. W lipcu Organizacja Narodów Zjednoczonych poinformowała o ponownych zakłóceniach w ruchu statków przez cieśninę, a Międzynarodowa Organizacja Morska zaleciła statkom handlowym unikanie tego akwenu do czasu poprawy bezpieczeństwa.
Jednoczesne zagrożenia ze strony sił Huti, atakujących żeglugę komercyjną na Morzu Czerwonym, utrudniły ruch statków przez egipski Kanał Sueski. W rezultacie linie żeglugowe między Azją a Europą przekierowały standardowy ruch wokół Przylądka Dobrej Nadziei na południowym krańcu Afryki. Omijanie południowej Afryki pozwala uniknąć stref wysokiego ryzyka, ale zwiększa zużycie paliwa, blokuje globalne moce przewozowe i wydłuża czas dostaw. Władze Korei Południowej rozpoczęły badania nad trasą polarną, aby zapewnić alternatywne możliwości transportowe.
Trasa arktyczna ma stać się alternatywą dla szlaków bliskowschodnich.
Wskaźniki nawigacyjne i ograniczenia handlowe
Pokonywanie wód arktycznych zapewnia znaczne skrócenie dystansu i czasu podróży w porównaniu z tradycyjnymi trasami południowymi. Według kwietniowego badania opublikowanego przez ubezpieczyciela kredytowego Coface, przejście arktyczne skraca dystans rejsu o 30% do 40% w porównaniu z Kanałem Sueskim i o niemal połowę w porównaniu z trasą wokół Przylądka Dobrej Nadziei. Coface wyliczył, że czas żeglugi w jedną stronę między Azją a Europą spada do około 20 dni. Obliczenia Koreańskiego Instytutu Polityki Gospodarczej wskazują, że trasa arktyczna pozwala zaoszczędzić około 7000 kilometrów i skraca czas podróży o około 10 dni w stosunku do trasy przez Kanał Sueski.
- Dni zaoszczędzone względem trasy przez Suez (szacunek KIEP)
- 10 dni
- Czas trwania rejsu arktycznego w jedną stronę (szacunek Coface)
- 20 dni
- Czas trwania rejsu w obie strony dla Panstar Acro (szacunek Ministerstwa)
- 45 dni
Pomimo tych oszczędności nawigacyjnych, ograniczenia logistyczne i obawy środowiskowe ograniczają powszechne przyjęcie tej trasy przez regularne floty kontenerowe. Coface szacuje, że tylko 3,5% obecnych przepływów handlowych między Azją Wschodnią, Europą Północną a Ameryką Północną mogłoby realnie przenieść się na arktyczne szlaki żeglugowe. Ubezpieczyciel ustalił, że korytarz północny pozostaje korzystny głównie dla ładunków masowych, zwłaszcza ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, a nie dla standardowych towarów kontenerowych.


