
Trzęsienie ziemi w Kolumbii: 265 ofiar śmiertelnych, 496 osób zaginionych. Ratownicy wydobyli kobietę po 36 godzinach
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 w zachodniej Kolumbii spowodowało śmierć 265 osób, a 496 uznaje się za zaginione (stan na środę). Ratownicy wydobyli z gruzów w Pereirze 32-letnią kobietę, która spędziła pod nimi 36 godzin.
Trzęsienie ziemi i bilans ofiar
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 nawiedziło zachodnią Kolumbię w poniedziałek około godziny 7:34 czasu lokalnego. Epicentrum znajdowało się w departamencie Chocó. Kolumbijska Służba Geologiczna (SGC) zaklasyfikowała je jako najsilniejsze trzęsienie ziemi w Kolumbii w XXI wieku. Agencja Reuters, cytowana przez oko.press, określiła je jako największe w kraju od stulecia. Do wieczora odnotowano 47 wstrząsów wtórnych. W środę prezydent Abelardo De La Espriella poinformował o 265 ofiarach śmiertelnych i 496 osobach zaginionych. Wcześniejszy bilans z tego samego dnia mówił o 254 zabitych.
- Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 w zachodniej Kolumbii, epicentrum w Chocó
- Do wieczora odnotowano 47 wstrząsów wtórnych
- Bilans ofiar wynosi 254; Daniela Largo uratowana po 36 godzinach w Pereirze
- Prezydent ogłasza 265 ofiar śmiertelnych i 496 zaginionych; ogłoszono trzy dni żałoby narodowej
- Gubernator Chocó kończy akcję poszukiwawczą w swoim departamencie
Akcja ratunkowa i „złota godzina”
Operacje poszukiwawcze weszły w fazę, którą lokalne władze określiły jako „ostatni etap”. Burmistrz Cali, Alejandro Eder, przekazał dziennikarzom, że pierwsze 72 godziny po katastrofie są kluczowe, ponieważ wtedy szanse na odnalezienie ocalałych są największe. Przyznał, że po tym czasie zadanie ratowników stanie się „bardzo trudne”. Gubernator departamentu Chocó, Nubia Carolina Cordoba-Curi, ogłosiła w środę, że akcje poszukiwawczo-ratownicze w jej regionie zostały oficjalnie zakończone.
Nie szukamy już nikogo pod gruzami
Dodała, że wysiłki skupią się teraz na pomocy ocalałym. Prezydent De La Espriella, zaprzysiężony w poprzedni piątek, odwiedził dotknięte regiony i obiecał wsparcie dla osób, które straciły domy.
Nasze wysiłki koncentrują się na poszukiwaniu zaginionych
Rząd ogłosił trzy dni żałoby narodowej oraz stan wyjątkowy w gospodarce.
Ratunek ocalałych
W środę 32-letnia Daniela Largo została wydobyta żywa z gruzów zawalonego budynku w Pereirze po 36 godzinach uwięzienia. Akcja ratunkowa trwała 10 godzin, a portal Infobae nazwał ją „kolejnym cudem”. Jej ojciec, Julio Largo, powiedział stacji Caracol TV, że kobieta trafiła do szpitala i walczy o życie, ponieważ przeszła zatrzymanie krążenia i wymagała reanimacji. Jej matka, cytowana przez Euronews, przekazała, że w domu czeka na nią 12-letni syn.
W Cali mieszkańcy utworzyli ludzkie łańcuchy przy kompleksie Torres del Limonar, gdzie zawalił się pięciopiętrowy blok mieszkalny. Brian Osorio Zuluaga w rozmowie z CNN opisał, że usłyszał cichy szept dobiegający spod gruzów. Gdy poprosił tłum o ciszę, głos odpowiedział: „Tak, jestem tutaj. Jestem z dzieckiem”. Wolontariusze ręcznie usuwali gruz i podnieśli betonową płytę, by dotrzeć do niemowlęcia, które z powodu niedotlenienia było sine. Chłopiec został przekazany Osorio, a następnie policja zabrała go do karetki. Później uwolniono również uwięzionego mężczyznę.
W jedności siła, ponieważ nikt nie byłby w stanie samodzielnie przesunąć tego gruzu
- Zmarli
- 265
- Zaginieni
- 496
Wyzwania na miejscu
Wiele rdzennych społeczności w nadmorskim regionie Chocó pozostało bez prądu i podstawowych usług, co utrudniło działania ratunkowe. Camilo Cano, przedstawiciel straży pożarnej w Bogocie, powiedział agencji Reuters, że operacje stały się bardziej uporządkowane, gdy policja ograniczyła liczbę wolontariuszy, co zredukowało hałas i wibracje, pozwalając czujnikom lepiej wykrywać ruch pod gruzami. Zauważył, że ryzyko silnych wstrząsów wtórnych stanowi zagrożenie dla tłumów zgromadzonych w pobliżu zawalonych konstrukcji. W Cali mieszkańcy przekazali agencji Reuters, że kostnica jest pełna, szpitale uległy zniszczeniu, a leki i podstawowe usługi są trudno dostępne. Lotniska w Armenii, Buenaventurze, Cali, Quibdó i Manizales zostały ponownie otwarte dla lotów komercyjnych, natomiast porty w Cartago i Pereirze zarezerwowano dla służb ratunkowych. Stany Zjednoczone obiecały ponad 13 mln euro pomocy, a Unia Europejska dołożyła kolejne 2 mln euro. Meksykański zespół ratowniczy przybył do Cali w środę.

