
Kierowca autobusu z Warszawy z zarzutami po wypadku w przejściu podziemnym
Prokuratura w Warszawie postawiła 58-letniemu kierowcy autobusu zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym po lipcowej serii kolizji, w wyniku której uszkodzonych zostało siedem pojazdów, a jeden z nich wpadł do przejścia podziemnego.
Seria kolizji na ulicach Ochoty
5 lipca 2026 r. około godziny 18:00 przegubowy autobus Solaris Urbino 18 należący do Miejskich Zakładów Autobusowych (MZA) obsługiwał linię 186 w warszawskiej dzielnicy Ochota. Autobus najpierw zderzył się z tramwajem oraz sygnalizatorem świetlnym, po czym przejechał ulicami Grójecką i Bitwy Warszawskiej 1920 Roku w kierunku Ronda Zesłańców Syberyjskich w pobliżu dworca Warszawa Zachodnia. W trakcie jazdy autobus uszkodził siedem samochodów osobowych, pchając jeden z nich przed sobą przez około 60 metrów. Trasa zakończyła się, gdy pojazd zjechał z jezdni i wjechał na schody przejścia podziemnego, spychając do niego jeden z samochodów.
- Autobus Solaris zderza się z pojazdami i wjeżdża do przejścia podziemnego w Warszawie
- Prokuratura formalnie przedstawia zarzuty karne kierowcy autobusu
- Prokuratura rejonowa publicznie przedstawia ustalenia i stan postępowania
Zarzuty karne i reakcja podejrzanego
W wyniku zdarzenia sześć osób odniosło obrażenia, a dwie ofiary, w tym osoba małoletnia, trafiły do szpitali. 2 października 2026 r. prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota przedstawili zarzuty karne kierowcy autobusu, 58-letniemu Czesławowi Ś. Zarzuty obejmują sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym (art. 174 Kodeksu karnego), spowodowanie wypadku drogowego (art. 177), spowodowanie obrażeń ciała trwających powyżej siedmiu dni (art. 157) oraz zniszczenie mienia (art. 288). Kierowcy grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Prokuratura potwierdziła, że w sprawie 15 osób posiada status pokrzywdzonych.
- Osoby ranne
- 6 osoby
- Osoby hospitalizowane
- 2 osoby
- Uznani pokrzywdzeni w sprawie
- 15 osoby
Ustalenia dowodowe i środki zapobiegawcze
Podstawą decyzji o postawieniu zarzutów były opinie biegłych dotyczące stanu technicznego pojazdu marki Solaris, rekonstrukcja wypadku oraz wyniki badań toksykologicznych. Prokuratorzy przeanalizowali również nagrania z miejskiego monitoringu oraz kamer zainstalowanych wewnątrz autobusu.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba podsumował działania podjęte w trakcie trzymiesięcznego śledztwa:
W toku postępowania wykonano szereg czynności procesowych, w szczególności uzyskano opinię dotyczącą stanu technicznego pojazdu marki Solaris, opinię biegłego z zakresu badań wypadków drogowych i rekonstrukcji wypadków, opinie toksykologiczne oraz przeanalizowano nagrania z monitoringu, w tym z wnętrza autobusu.
Podczas przesłuchania Czesław Ś. nie przyznał się do winy i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Prokurator zastosował wobec kierowcy środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym dozór policji z obowiązkiem stawiennictwa dwa razy w tygodniu, zakaz opuszczania kraju oraz zatrzymanie paszportu.
Badania kierowcy i dalsze kroki prawne
Bezpośrednio po zdarzeniu z 5 lipca Komenda Stołeczna Policji przeprowadziła badania kierowcy na zawartość alkoholu i środków odurzających. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji podinspektor Jacek Wiśniewski potwierdził wówczas, że testy wykazały, iż Czesław Ś. był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem substancji niedozwolonych.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota poinformowała, że śledztwo jest w toku i wymaga dodatkowych analiz specjalistycznych przed sporządzeniem aktu oskarżenia. Prokuratorzy planują poddać Czesława Ś. jednorazowemu badaniu psychiatrycznemu oraz uzyskać uzupełniającą opinię toksykologiczną, aby w pełni wyjaśnić stan kierowcy oraz przyczyny kolizji.

