
Katastrofa promu na jeziorze Kariba w Zimbabwe: liczba ofiar wzrosła do 84
Przeładowany prom, który 11 sierpnia wywrócił się na jeziorze Kariba w Zimbabwe, pochłonął co najmniej 84 ofiary. Ratownicy uratowali 77 osób, a liczba zaginionych pozostaje nieznana, podczas gdy pięć dni po wypadku trwają poszukiwania.
Wypadek
Przeładowany prom pasażerski wywrócił się na jeziorze Kariba w Zimbabwe we wtorek 11 sierpnia po napotkaniu silnych fal. Jednostka płynęła z miasta Kariba do wiejskich i rybackich społeczności w północno-zachodniej części kraju, gdzie drogi są zniszczone, a transport publiczny jest ograniczony. Operatorem promu była rządowa agencja Rural Infrastructure Development Agency (RIDA). Jezioro Kariba, powstałe w wyniku przegrodzenia rzeki Zambezi na przełomie lat 50. i 60. XX wieku, jest największym pod względem objętości sztucznym zbiornikiem wodnym na świecie i rozciąga się na ponad 200 kilometrów. Jezioro jest współdzielone przez Zimbabwe i Zambię, a granica państwowa przebiega przez jego środek.
Rosnąca liczba ofiar
Liczba ofiar śmiertelnych stale rośnie od momentu wywrócenia się jednostki. Początkowy bilans 44 potwierdzonych zgonów wzrósł do 72 w sobotę, po odnalezieniu 25 ciał. W niedzielę policja poinformowała o 80 ofiarach po odnalezieniu kolejnych ośmiu ciał, co przekazano w serwisie X. Jeszcze tego samego dnia policja zaktualizowała bilans do 84 po odnalezieniu czterech kolejnych ciał w godzinach popołudniowych. Agencja zarządzania kryzysowego Zimbabwe podała, że do środy uratowano 77 osób. Biorąc pod uwagę 84 ofiary i 77 ocalałych, na pokładzie mogło znajdować się co najmniej 161 osób.
- Przeładowany prom wywraca się na jeziorze Kariba podczas silnych fal w drodze do wiejskich społeczności
- Ochrona cywilna informuje o 77 uratowanych osobach
- Odnaleziono 25 ciał; liczba ofiar wzrasta do 72
- Policja w serwisie X informuje o 80 ofiarach po odnalezieniu 8 kolejnych ciał
- Policja aktualizuje bilans do 84 po odnalezieniu 4 kolejnych ciał
- Początkowy bilans
- 44 zmarli
- Sobota 15 sierpnia
- 72 zmarli
- Niedziela rano
- 80 zmarli
- Niedziela po południu
- 84 zmarli
Przeładowanie i ostrzeżenia
Prom był dopuszczony do przewozu 90 pasażerów, jednak wiele źródeł wskazuje, że na pokładzie znajdowało się znacznie więcej osób. Władze ochrony cywilnej podały, że na podstawie liczby sprzedanych biletów na pokładzie było 114 dorosłych i pięciu członków załogi, nie licząc nieokreślonej liczby dzieci, które nie wymagały biletów. Inne raporty wskazywały na 119 dorosłych oraz dzieci. Członek załogi Anyway Chambati, który odpowiadał za sprzedaż biletów i przeżył katastrofę, powiedział państwowemu nadawcy ZBC News, że doliczył się 153 osób na pokładzie, wliczając załogę i niemowlęta. „The Independent” zauważył, że najnowsze oficjalne dane sugerują, iż liczba ta może być jeszcze wyższa.
Świadkowie przekazali ZBC News, że pasażerowie wzywali kapitana do zawrócenia, gdy fale stawały się silniejsze, jednak ich prośby zignorowano. Gazeta „The Herald” z Zimbabwe poinformowała, że kapitan znajduje się wśród ofiar. Ocalały Itayi Marumisa z wioski Mola powiedział w czwartek dziennikarzom AFP, że pasażerowie zgłaszali kapitanowi obawy dotyczące wzburzonych wód i widocznego przeładowania jednostki.
Pływam tym promem od ponad pięciu lat, ale tym razem było inaczej. Na pokładzie było tak wiele beczek z olejem napędowym, żywności i innego bagażu.
Ofiary i akcja ratunkowa
Wśród ofiar jest 18 dzieci, z których najmłodsze miało zaledwie rok. Według policji 16 ofiar miało 10 lat lub mniej. Większość pasażerów stanowili mieszkańcy wiosek i handlarze ryb żyjący wokół jeziora Kariba, wielu z nich pochodziło z obozu rybackiego Chalala. Chambati przekazał, że niektórzy ocaleli dzięki staniu na wywróconym kadłubie.
Zanim jednostka zatonęła, pasażerowie krzyczeli do nas, że łódź nabiera wody, woda wlewała się do maszynowni, a towary wypadały za burtę.
Świadkowie relacjonowali, że gdy woda wdarła się do wnętrza, spanikowani podróżni próbowali wydostać kamizelki ratunkowe spod siedzeń. Policja poinformowała, że trwają poszukiwania osób uznanych za zaginione. Funkcjonariusze biorący udział w operacji wyrazili przekonanie, że wszystkie ciała zostaną ostatecznie odnalezione, podczas gdy los nieokreślonej liczby osób pozostaje nieznany.
