53. kalendarz Pirelli po raz pierwszy powstał w Indiach. Zdjęcia wykonali Sølve Sundsbø, Raghu Rai oraz jego córka Avani Rai, a prezentacja odbyła się 23 października w Nowym Delhi.
Raghu Rai zmarł w kwietniu 2026 roku w wieku 83 lat, nie kończąc projektu. Avani Rai przejęła pracę i powróciła ze starszymi fotografiami w miejsca, w których zostały wykonane. W jej części występuje około 130 osób.
22 października Pirelli ogłosiło porozumienie z indyjską firmą BKT w sprawie produkcji 800 000 opon klasy premium w Indiach do 2030 roku.
Pirelli zaprezentowało The Cal 2027, 53. edycję swojego kalendarza, w piątek 23 października w Nowym Delhi. Po raz pierwszy w historii zdjęcia do kalendarza wykonano w Indiach, a kraj ten stanowi motyw przewodni całego wydania. Na prezentację Pirelli zaprosiło 150 dziennikarzy z całego świata. Kalendarz jest publikowany od 1964 roku i nie trafia do sprzedaży: każdego roku drukuje się około 11 000 egzemplarzy, które są rozdawane. Produkcja i wydarzenia towarzyszące prezentacji kosztują Pirelli miliony, wliczając w to loty w klasie biznes dla gości.
Sølve Sundsbø, norweski fotograf, który odpowiadał również za edycję 2026, wykonał dziewięć portretów indyjskich kobiet między fortem Jaigarh w Jaipurze a Ajabgarh w Radżastanie. Wśród uwiecznionych osób znalazły się Freida Pinto, Padma Lakshmi, Aditi Rao Hydari, Anoushka Shankar, Rupi Kaur, Lakshmi Menon, Bhavitha Mandava oraz Avantika Vandanapu. Raghu Rai fotografował Indie od 1965 roku i zmarł w kwietniu 2026 roku w wieku 83 lat, nie kończąc projektu. Jego córka Avani Rai kontynuowała pracę, zestawiając starsze, niekiedy nigdy niepublikowane fotografie z miejscami, w których powstały, w tym z zaułkami starego Delhi. Jej część, zrealizowana w starym Delhi i Mumbaju, obejmuje około 130 osób, w większości anonimowych, a także gwiazdę Bollywood, Ranveera Singha.
Freida Pinto powiedziała agencji ANSA, że na zdjęciach czuła się sobą, nazywając je intensywnym portretem kraju w stanie fermentu. Ma nadzieję, że obrazy pomogą przełamać utarty wizerunek indyjskich kobiet jako osób jednolitych, tradycyjnych, milczących i uległych. Sundsbø opisał propozycję ponownego przygotowania kalendarza jako jazdę kolejką górską, którą przyjął z zadowoleniem, choć z rezerwą ze względu na stereotypy, które mógłby powielać jako Europejczyk. Zależało mu na różnorodności postaci, w tym poetek, muzyczek, architektek i modelek. Każdy z fotografów wnosi dziewięć zdjęć w oddzielnych blokach; prace Sundsbø wydrukowano na papierze błyszczącym, a Raia na matowym. Cały kalendarz waży około trzech i pół kilograma.
Prezentacja odbyła się dzień po tym, jak 22 października Pirelli ogłosiło porozumienie z indyjską firmą BKT w sprawie produkcji 800 000 opon klasy premium w Indiach do 2030 roku. Prezes wykonawczy Marco Tronchetti Provera przyznał, że istnieje kontekst komercyjny, ale podkreślił artystyczny cel kalendarza.
„Z roku na rok kalendarz staje się wyczekiwanym obiektem sztuki. Nie musi niczego sprzedawać ani promować; ma wyrażać wizję artystyczną.”
Podczas koktajlu przy grobowcu Safdar Jang, oświetlonym przez 3000 świec, Tronchetti Provera powitał oficjeli, w tym ambasadora Włoch w Indiach Antonio Bartoliego, przed przyjęciem w hotelu Imperial. Opisał Indie jako spokojną siłę o silnym wzroście, ale złożonych zasadach, dodając, że w kraju obok napięć istnieje silne pragnienie przyszłości.
Podobnie jak poprzednie wydania, edycja 2027 jest rozdawana, a nie sprzedawana.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarSztuka i książki · Nowe Delhi, Jaipur i Mumbaj
53. edycja kalendarza Pirelli, The Cal 2027, została zaprezentowana w piątek 23 października w Nowym Delhi. Projekt łączy prace Sølve Sundsbø z fotografiami Raghu Raia oraz jego córki Avani Rai, która dokończyła dzieło po śmierci ojca w kwietniu.
Tekst AI na podstawie relacji Blick.ch, AGI, LaVanguardia i innych wydawców. Opublikowany .