
Serie A nakłada na Juventus 10 tys. euro kary po zakłóceniu minuty ciszy dla Sandro Mazzoli
Sędzia sportowy Serie A Gerardo Mastrandrea nałożył na Juventus karę w wysokości 10 tys. euro po tym, jak część kibiców odwróciła się plecami podczas minuty ciszy dla Sandro Mazzoli przed niedzielnym meczem z Atalantą.
Decyzja dyscyplinarna sędziego Serie A
Sędzia sportowy Serie A Gerardo Mastrandrea nałożył we wtorek, 22 września 2026 r., na Juventus karę finansową w wysokości 10 tys. euro. Kara ta jest następstwem incydentu, do którego doszło przed niedzielnym, wygranym 2:0 meczem ligowym z Atalantą w Turynie. Włoski Związek Piłki Nożnej zarządził minutę ciszy na wszystkich stadionach Serie A w miniony weekend, aby uczcić pamięć Sandro Mazzoli, byłego napastnika Interu Mediolan i reprezentacji Włoch, który zmarł w piątek, 18 września 2026 r., w wieku 83 lat. Przed pierwszym gwizdkiem niewielka grupa kibiców z pierwszego rzędu Trybuny Południowej (tribuna Sud primo anello) odmówiła udziału w hołdzie. Kibice ci odwrócili się plecami do boiska i skandowali nazwiska byłych postaci Juventusu, w tym Gaetano Scirei, Andrei Fortunato oraz Gianniego Agnellego.
Okoliczności łagodzące i uniknięcie zamknięcia stadionu
Juventusowi groziło częściowe zamknięcie Trybuny Południowej na kolejny mecz oraz kary szacowane wcześniej nawet na 50 tys. euro. Sędzia Mastrandrea uznał jednak, że okoliczności łagodzące uzasadniają ograniczenie sankcji do 10 tys. euro bez zamykania sektorów czy rozgrywania meczów przy pustych trybunach. Orzeczenie dyscyplinarne wskazało na dwa czynniki, które wpłynęły na obniżenie wymiaru kary. Po pierwsze, większość widzów na stadionie, w tym kibice gospodarzy i przyjezdni fani Atalanty, odcięła się od demonstracji, zagłuszając skandowanie oklaskami. Po drugie, zarząd Juventusu wydał oficjalne oświadczenie krótko po zakończeniu niedzielnego meczu, potępiając zachowanie zaangażowanych kibiców.
Sankcja została złagodzona w świetle szybkiego, formalnego stanowiska klubu wobec wspomnianego godnego ubolewania zachowania, a także faktu, że reszta publiczności obecnej na stadionie odcięła się od niego.
Obecność władz klubu na pogrzebie Mazzoli
Orzeczenie dyscyplinarne nastąpiło po serii wydarzeń wynikających z intensywnej rywalizacji między Juventusem a Interem Mediolan. W poniedziałek, 21 września 2026 r., w bazylice Sant'Ambrogio w Mediolanie odbyły się uroczystości pogrzebowe Mazzoli. Dyrektor generalny Juventusu Giovanni Carnevali oraz dyrektor sportowy Ricky Massara udali się do Mediolanu, aby reprezentować klub. Kibice Interu zgromadzeni przed bazyliką powitali Carnevaliego i Massarę oklaskami, doceniając szybkie odcięcie się klubu od incydentu na stadionie.
- Były zawodnik Interu Mediolan i reprezentacji Włoch Sandro Mazzola umiera w wieku 83 lat.
- Kibice na Trybunie Południowej zakłócają minutę ciszy przed wygranym 2:0 meczem Juventusu z Atalantą w Turynie.
- Dyrektorzy Juventusu Giovanni Carnevali i Ricky Massara uczestniczą w pogrzebie Mazzoli w Mediolanie.
- Sędzia sportowy Serie A Gerardo Mastrandrea nakłada na Juventus karę 10 tys. euro.
Reakcje włoskich osobistości sportowych
Zachowanie kibiców w Turynie wywołało krytyczne reakcje znanych postaci włoskiego sportu. Były tenisista Adriano Panatta potępił te działania podczas występu w programie telewizyjnym Rai La Domenica Sportiva, stwierdzając, że zakłócenie wykracza poza brak dobrych manier i świadczy o całkowitym braku kultury. Panatta wezwał władze do zidentyfikowania sprawców i nałożenia na nich dożywotnich zakazów stadionowych (Daspo) zamiast tymczasowych zawieszeń.
Ta grupa kibiców sprawiła, że wstydzę się być Włochem.
Były pomocnik Marco Tardelli, który grał zarówno dla Juventusu, jak i Interu Mediolan oraz zdobył z Włochami mistrzostwo świata w 1982 r., wyraził konsternację w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport. Tardelli stwierdził, że włoska piłka nożna musi uczyć historii i dziedzictwa postaci takich jak Mazzola w akademiach młodzieżowych, aby przeciwdziałać rosnącej ignorancji. Tardelli skrytykował również kibiców za przywoływanie byłego obrońcy Gaetano Scirei podczas protestu, zauważając, że Scirea budował swoją karierę na szacunku i prosząc fanów, aby nie mieszali jego nazwiska w takie demonstracje.


