
Siły izraelskie zdobywają zamek krzyżowców Beaufort w najgłębszym natarciu na Liban od 2000 roku, wywołując nadzwyczajną sesję Rady Bezpieczeństwa ONZ
Izraelscy żołnierze zdobyli w niedzielę 900-letni zamek Beaufort w południowym Libanie, co stanowi ich najgłębszą penetrację kraju od czasu wycofania się w 2000 roku i skłoniło Francję do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Zdobycie strategicznego celu
Izraelskie siły w niedzielę zdobyły średniowieczny zamek Beaufort, twierdzę zbudowaną przez krzyżowców, położoną na wysokości ponad 700 metrów nad poziomem morza w południowym Libanie. Miejsce to, znane również jako Al-Szakif lub Kalat al-Szakif, oferuje rozległy widok na południowy Liban i północny Izrael i służyło jako atut militarny przez prawie tysiąclecie. Premier Benjamin Netanjahu nazwał zdobycie zamku „dramatyczną zmianą” i „dramatycznym etapem” kampanii przeciwko wspieranej przez Iran bojówce Hezbollah, zapowiadając pogłębienie i rozszerzenie izraelskiej kontroli nad obszarami wcześniej znajdującymi się pod kontrolą Hezbollahu.
Zdobycie Beaufort to dramatyczny etap i dramatyczna zmiana w polityce, którą prowadzimy.
Minister obrony Israel Katz świętował powrót na to miejsce 44 lata po tym, co nazwał „bohaterską bitwą o Beaufort” podczas pierwszej wojny Izraela w Libanie. IDF poinformowało, że operacja koncentrowała się na ustanowieniu kontroli nad grzbietem Beaufort i doliną Wadi al-Saluki, jednocześnie niszcząc infrastrukturę Hezbollahu utworzoną pod kierownictwem Iranu. Jeden izraelski żołnierz zginął w operacji.
Historia konfliktu
Beaufort wielokrotnie przechodził z rąk do rąk na przestrzeni wieków, używany przez krzyżowców, armię Saladyna, Mameluków, Osmanów, francuski mandat, Organizację Wyzwolenia Palestyny i izraelskie wojsko podczas dwudziestoletniej okupacji południowego Libanu, która zakończyła się w 2000 roku. Dla Izraelczyków nazwa ta przywołuje zarówno zwycięstwo zdobycia go w 1982 roku, jak i bolesny koszt jego obrony aż do wycofania się. Orna Mizrahi, była zastępczyni dyrektora w izraelskiej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, a obecnie starsza badaczka w Instytucie Studiów nad Bezpieczeństwem Narodowym, zastanawiała się nad cyklicznym charakterem powrotu.
Jest uczucie: 'Po co?'
Poseł Hezbollahu Hassan Fadlallah nalegał, że zamek jest „narodowym stanowiskiem archeologicznym”, a nie miejscem wojskowym dla oporu, nazywając podniesienie tam izraelskiej flagi aktem, który powinien wywołać „oburzenie każdego patrioty”. Twierdza otrzymała wzmocnioną ochronę UNESCO w 2024 roku, a libański minister kultury Ghassan Salamé wyraził kilka dni wcześniej zaniepokojenie „poważnym niebezpieczeństwem” stwarzanym przez izraelską ofensywę.
Rozejm tylko z nazwy
Wynegocjowane przez USA zawieszenie broni mające na celu powstrzymanie walk między Izraelem a Hezbollahem rozpoczęło się 17 kwietnia, ale nigdy nie było przestrzegane, a obie strony oskarżają się nawzajem o codzienne naruszenia. Sobota była jednym z najcięższych dni ostrzału Hezbollahu w kierunku północnego Izraela od czasu zawieszenia broni, co doprowadziło do zamknięcia szkół i ograniczeń. Hezbollah poinformował, że ostrzelał izraelskie siły w pobliżu twierdzy, a także pozycje w Szlomi i Nahariji, podczas gdy syreny alarmowe rozbrzmiały w rejonie Akki. Grupa weszła do konfliktu 2 marca, wystrzeliwując rakiety i drony w kierunku Izraela kilka dni po amerykańsko-izraelskiej operacji, która zabiła najwyższego przywódcę Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego.
Konsekwencje dyplomatyczne
Francja zwróciła się o nadzwyczajną sesję Rady Bezpieczeństwa ONZ, która odbędzie się w poniedziałek, w związku z rozszerzeniem izraelskiej ofensywy. Minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot oświadczył, że nic nie usprawiedliwia kontynuacji izraelskich operacji wojskowych ani rosnącej okupacji terytorium Libanu, nazywając zajęcie zamku „poważnym błędem” i naruszeniem prawa międzynarodowego. Prezydent Emmanuel Macron powiedział, że nic nie usprawiedliwia poważnej eskalacji, która ma miejsce, i wezwał do zakończenia walk „na dobre”.
Nic nie usprawiedliwia kontynuacji izraelskich operacji wojskowych w Libanie ani rosnącej okupacji terytorium Libanu.
Libański premier Nawaf Salam oskarżył Izrael o realizację „polityki spalonej ziemi i zbiorowej kary” oraz „polityki całkowitego niszczenia miast i wsi”. Pomimo codziennych starć, czwarta runda bezpośrednich negocjacji między delegacjami izraelskimi i libańskimi ma się odbyć w Waszyngtonie w tym tygodniu, a sekretarz stanu USA Marco Rubio ma podobno ogłosić nowe porozumienie.
Bilans ofiar
Ponad 3300 osób, w tym dziesiątki dzieci, zginęło w Libanie od początku walk 2 marca, a około 1 milion osób zostało przesiedlonych. Co najmniej 25 izraelskich żołnierzy i jeden wykonawca zbrojeniowy zginęło w Libanie lub północnym Izraelu, a także dwóch cywilów. Netanjahu twierdził, że Izrael zabił 8000 bojowników Hezbollahu od czasu ataku Hamasu 7 października 2023 roku, w tym 700 w ostatnim miesiącu. W miarę postępów izraelskich sił wydano nakazy ewakuacji dla mieszkańców na południe od rzeki Zahrani. Były generał IDF Gadi Eisenkot, obecnie polityczny rywal Netanjahu, odwiedził północną granicę i ostrzegł przed ryzykiem ogłoszenia zakończenia walk, podczas gdy wojska pozostają głęboko na terytorium Libanu.
- Wspólna operacja USA-Izrael zabija najwyższego przywódcę Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego
- Hezbollah wystrzeliwuje rakiety i drony w kierunku Izraela; rozpoczyna się wojna Izrael-Hezbollah
- Wynegocjowane przez USA zawieszenie broni między Izraelem a Hezbollahem rozpoczyna się, ale nigdy nie jest przestrzegane
- Jeden z najcięższych dni ostrzału Hezbollahu w kierunku północnego Izraela od czasu zawieszenia broni
- IDF zdobywa zamek Beaufort; Francja zwraca się o nadzwyczajną sesję Rady Bezpieczeństwa ONZ
Profesor Yagil Levy, dyrektor Instytutu Badań nad Stosunkami Cywilno-Wojskowymi na Otwartym Uniwersytecie Izraela, opisał zdobycie zamku przede wszystkim jako „zwycięstwo wizerunkowe” mające na celu przedstawienie osiągnięcia w obliczu rosnącego sceptycyzmu społecznego.
Protesty nasilają się w społecznościach północnych, w samym wojsku pojawia się krytyka dotycząca podatności żołnierzy na ataki dronów, Hezbollah pozostaje nienaruszony i nie ma realistycznego planu jego rozbrojenia.


