
Włoska Izba Deputowanych zablokowała prokuraturze dostęp do czatów Andrei Delmastro
Włoska Izba Deputowanych w tajnym głosowaniu stosunkiem głosów 206 do 133 odmówiła rzymskiej prokuraturze dostępu do korespondencji byłego wiceministra sprawiedliwości Andrei Delmastro z restauratorem Mauro Caroccią, podejrzanym o powiązania z klanem Senese.
Głosowanie
Włoska Izba Deputowanych zatwierdziła raport większości stosunkiem 206 głosów za i 133 przeciw w tajnym głosowaniu, o które wnioskowała opozycja, a na które zgodziło się prezydium Izby. Decyzja odmawia rzymskiej prokuraturze zgody na wykorzystanie korespondencji między Andreą Delmastro, deputowanym partii Bracia Włosi (Fratelli d'Italia) i byłym wiceministrem sprawiedliwości, a restauratorem Mauro Caroccią. Caroccia jest podejrzany o pranie pieniędzy i został już skazany na 4 lata więzienia za fikcyjną rejestrację aktywów z okolicznością obciążającą w postaci wspierania klanu Senese. Sam Delmastro nie jest objęty śledztwem. Przekazał on czaty prokuraturze, jednak bez zgody parlamentu nie mogą one zostać wykorzystane w postępowaniu.
- 206
- 206 głosy
- 133
- 133 głosy
Śledztwo i dossier partii Bracia Włosi
Czaty dotyczą dochodzenia w sprawie spółki Cinque Forchette srl, prowadzącej restaurację Bisteccheria d'Italia. Prokuratorzy chcieli zweryfikować, czy firma była zarządzana przy użyciu środków pochodzących od klanu Senese lub dla niego przeznaczonych. Delmastro przekazał swoje udziały 24 listopada 2025 r. Według ośmiostronicowego poufnego dossier biura badań partii Bracia Włosi, do którego dotarło Il Fatto Quotidiano, wniosek prokuratury nie posiadał ram czasowych ani technicznych. Nie określono w nim przedziału czasowego, konkretnych czatów, kont, numerów telefonów ani kryteriów selekcji. Dokument ostrzegał przed ryzykiem "profilowania eksploracyjnego" tysięcy wiadomości, co mogłoby ujawnić rozmowy osobiste, polityczne i instytucjonalne niezwiązane ze śledztwem, w tym czat grupowy między Delmastro a dyrektorami partii w Bielli.
Wystąpienia i protesty
Szef klubu Braci Włochów Galeazzo Bignami bronił Delmastro, przypominając, że mafiosi grozili mu śmiercią i z tego powodu jest on objęty ochroną. Pochwalił Giorgię Meloni za przywrócenie reżimu więziennego 41-bis oraz za aresztowanie Matteo Messiny Denaro, oskarżając opozycję o atakowanie Delmastro jedynie w celu uderzenia w premier Meloni. Lider Futuro Nazionale Roberto Vannacci podczas konferencji prasowej w Montecitorio zapowiedział, że jego partia zagłosuje przeciwko autoryzacji, wyrażając jednocześnie nadzieję, że Delmastro dobrowolnie opublikuje swoje rozmowy.
Po głosowaniu opozycja zorganizowała protesty. Deputowani Sojuszu Zielonych i Lewicy zawiązali sobie oczy, a posłowie Ruchu Pięciu Gwiazd (M5S) podnieśli telefony w stronę ław większości. Obrady przerwano w atmosferze krzyków i skandowania.
- Delmastro przekazuje swoje udziały w spółce objętej śledztwem
- Rai News informuje o wyniku tajnego głosowania: 206 za odmową dostępu, 133 przeciw
- Il Fatto Quotidiano ujawnia 8-stronicowe dossier partii Bracia Włosi wyjaśniające powody odmowy
- Szef klubu Braci Włochów Bignami wygłasza mowę w obronie Delmastro i atakuje opozycję
- Conte zostaje upomniany przez przewodniczącą Ascani za żądanie obecności ministrów rządu
- La Stampa opisuje protesty opozycji: Zieloni-Lewica z zawiązanymi oczami, M5S z telefonami, obrady przerwane
Spór proceduralny i reakcje
Lider M5S Giuseppe Conte został upomniany przez pełniącą obowiązki przewodniczącej Izby Annę Ascani, gdy domagał się wyjaśnień, dlaczego na sali nie ma ministrów ani wiceministrów. Ascani przerwała mu, wyjaśniając, że jest to sprawa wewnętrzna (corpus) i obecność rządu nie jest wymagana. Conte próbował argumentować, że jest to ocena polityczna, a nie techniczna, jednak większość nagrodziła poprawkę brawami. Minister sprawiedliwości Carlo Nordio, siedzący w ławach większości, a nie w ławach rządowych, został sfilmowany, gdy śmiał się i klaskał po ogłoszeniu wyniku, co udokumentowano w nagraniu opublikowanym przez Fanpage.it. Przewodniczący Izby Lorenzo Fontana wcześniej zabronił członkom Komisji Autoryzacyjnej wglądu w materiały przesłane przez rzymską prokuraturę. Decyzja ta, poparta przez większość, napędzała tygodnie konfrontacji politycznej poprzedzającej głosowanie.

