
Irlandczyk, który zaatakował policję na lotnisku w Lizbonie, trafił do aresztu tymczasowego
Obywatel Irlandii został w środę umieszczony w areszcie tymczasowym po brutalnym ataku na policję i personel na lotnisku w Lizbonie. Jeden funkcjonariusz został poważnie ranny, a rząd potępił napaść.
Incydent
W poniedziałek po południu irlandzki pasażer zaatakował co najmniej jednego pracownika lotniska i dwóch ochroniarzy na lizbońskim lotnisku Humberto Delgado przed przybyciem policji. Do zajścia doszło w hali odbioru bagażu. Udostępnione w mediach społecznościowych nagrania pokazują podejrzanego kopiącego i ciągnącego policjanta.
- Napaść na personel lotniska i ochroniarzy.
- Interwencja funkcjonariuszy PSP; podejrzany atakuje dwóch policjantów, jeden zostaje ciężko ranny.
- Podejrzany obezwładniony i zatrzymany przez PSP.
- Rozprawa sądowa; zarządzono areszt tymczasowy.
Reakcja policji i obrażenia
Funkcjonariusze PSP interweniowali około godziny 16:10, ale mężczyzna przyjął postawę opisaną przez policję jako „niezwykle gwałtowną i agresywną”. Zaatakował dwóch funkcjonariuszy, powodując poważne obrażenia, w tym uraz twarzy. Jeden z policjantów został ciężko ranny i wymagał pomocy medycznej. Podejrzany został ostatecznie obezwładniony i zatrzymany.
Decyzja sądu
Podejrzany, Irlandczyk w wieku 26 lub 27 lat według różnych źródeł, stanął w środę przed sędzią. Sąd zarządził areszt tymczasowy, najsurowszy dostępny środek zapobiegawczy. Grożą mu zarzuty napaści na funkcjonariuszy publicznych.
Reakcja rządu
Minister spraw wewnętrznych Luís Neves wydał oświadczenie potępiające atak.
Ataki na funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, którzy na co dzień zapewniają ochronę wszystkim, są absolutnie niedopuszczalne i zasługują na stanowcze potępienie ze strony państwa.
Neves życzył także rannemu policjantowi szybkiego powrotu do zdrowia i wyraził solidarność z zaangażowanymi funkcjonariuszami.
Szerszy kontekst
Ten sam sąd we wtorek zarządził areszt tymczasowy wobec innej osoby, która zaatakowała funkcjonariusza PSP w Amadorze, na przedmieściach Lizbony. Podejrzany zareagował gwałtownie, gdy został poddany kontroli po rzekomym ukryciu przedmiotów w bieliźnie. Te dwie sprawy stanowią rzadkie skupisko poważnych ataków na policję w obszarze Lizbony w ciągu kilku dni.
