
Dwie irańskie piłkarki otrzymały australijskie obywatelstwo po proteście podczas Pucharu Azji
Dwie irańskie piłkarki, które w marcu odmówiły śpiewania hymnu narodowego podczas Pucharu Azji kobiet, otrzymały 5 sierpnia w Brisbane australijskie obywatelstwo. Stało się to pięć miesięcy po złożeniu wniosku o azyl w Australii.
Ceremonia nadania obywatelstwa
Dwie irańskie piłkarki, 22-letnia Fatemeh Pasandideh i 34-letnia Atefeh Ramezanisadeh, zostały obywatelkami Australii w środę 5 sierpnia podczas ceremonii w Brisbane, której przewodniczył minister spraw wewnętrznych Tony Burke. Zawodniczki poinformowały o tym w czwartek 6 sierpnia, określając ten dzień jako jeden z najszczęśliwszych w swoim życiu. W uroczystości wzięli udział przyjaciele i przedstawiciele lokalnej społeczności irańskiej. Australijska Rada ds. Uchodźców zauważyła, że uchodźcy zazwyczaj muszą przebywać w Australii na ważnej wizie przez cztery lata przed ubieganiem się o obywatelstwo, co sugeruje, że proces naturalizacji zawodniczek został przyspieszony. Resort kierowany przez Burke'a odmówił komentarza w sprawie indywidualnych przypadków, powołując się na ochronę prywatności.
Protest podczas hymnu i azyl
Piłkarki przyjechały do Australii na Puchar Azji kobiet w marcu. Przed meczem otwarcia przeciwko Korei Południowej 2 marca członkinie irańskiej drużyny nie zaśpiewały hymnu narodowego, co powszechnie zinterpretowano jako protest przeciwko irańskim władzom religijnym. Komentator irańskiej telewizji państwowej Mohammad Reza Shahbazi nazwał zawodniczki „zdrajczyniami wojennymi” i stwierdził, że należy się z nimi rozprawić „surowo”. Drużyna przybyła do Australii przed atakami Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran w lutym. Po turnieju siedmioro członków irańskiej delegacji wystąpiło o azyl. Pięcioro z nich później wycofało wnioski i wróciło do Iranu, prawdopodobnie pod presją wywieraną na ich rodziny. Obrońcy praw człowieka oskarżyli irańskie władze o wzywanie rodziców piłkarek na przesłuchania. Pasandideh i Ramezanisadeh jako jedyne pozostały w kraju.
- USA i Izrael atakują Iran; kobieca drużyna przybyła już do Australii
- Piłkarki odmawiają śpiewania hymnu przed meczem otwarcia Pucharu Azji z Koreą Południową
- Siedmioro członków delegacji ubiega się o azyl w Australii po turnieju
- Pasandideh i Ramezanisadeh wyrażają nadzieję na karierę piłkarską w Australii
- Ceremonia nadania obywatelstwa w Brisbane pod przewodnictwem ministra Tony'ego Burke'a
- Zawodniczki publicznie ogłaszają uzyskanie australijskiego obywatelstwa
Reakcje zawodniczek
Ramezanisadeh opisała ten dzień jako niezapomniany i przyznała, że czuje dumę oraz ogromną wdzięczność z powodu uzyskania australijskiego obywatelstwa.
Wczorajszy dzień był dla mnie naprawdę wyjątkowy i niezapomniany. Czuję dumę i ogromną wdzięczność, że zostałam obywatelką Australii. Australia dała mi szansę na zbudowanie życia i przyszłości, czuję bardziej niż kiedykolwiek, że tutaj jest moje miejsce.
Pasandideh stwierdziła, że ten moment ma znaczenie, którego nie da się wyrazić słowami.
Po wszystkim, przez co przeszłyśmy i po wszystkich wyzwaniach, z którymi musiałyśmy się zmierzyć, ten moment znaczy więcej, niż można wyrazić słowami.
Dodała, że „zawsze będzie starała się z dumą podtrzymywać pamięć o Iranie i honorować tych, którzy stracili życie oraz tych, którzy nadal cierpią w więzieniach”. Pasandideh powiedziała dziennikowi Cairns Post, że certyfikat to „nie tylko dokument, to nowy początek i miejsce, które mogę z dumą nazywać domem”.
Brisbane Roar i nadzieje zawodowe
Obie zawodniczki trenowały z Brisbane Roar, klubem z australijskiej ligi A-League Women, krótko po złożeniu wniosku o azyl. Klub pogratulował im obywatelstwa, a rzecznik stwierdził, że to, czego doświadczyły od lutego, „przewyższa to, z czym większość ludzi mierzy się przez całe życie”. Klub podkreślił, że Queensland jest teraz ich domem, a drzwi „zawsze pozostaną otwarte”, jeśli zechcą wrócić do treningów. W kwietniu obie wyrażały nadzieję na budowanie kariery piłkarskiej w Australii.
Losy pięciorga powracających
Sytuacja pięciorga zawodników, którzy wrócili do Iranu, pozostaje niejasna. Reporterzy AFP widzieli, jak przekraczali granicę z Turcji do Iranu autobusem, ubrani w stroje reprezentacji i z zakrytymi głowami. Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf napisał na platformie X, że zawodnicy to „dzieci ojczyzny” i że naród irański przyjął ich „z otwartymi ramionami”, dodając, że „rozczarowali wrogów Iranu i nie ulegli oszustwu”. Prezydent USA Donald Trump skomentował wnioski o azyl w mediach społecznościowych, co dziennik The Guardian określił jako pochwałę ich decyzji o poszukiwaniu ochrony.


