
Kapitan Iranu nazywa mundial 'katastrofą' po anulowaniu gola przez VAR i problemach z podróżami
Mehdi Taremi i trener Amir Ghalenoei ostro skrytykowali FIFA i gospodarzy z USA po remisie 1:1 z Egiptem, późnym spalonym wykrytym przez VAR oraz wyczerpujących podróżach transgranicznych, które sprawiły, że Iran czeka na poznanie swojego losu w fazie pucharowej.
Na boisku
Iran myślał, że zapewnił sobie awans, gdy Shoja Khalilzadeh wbił luźną piłkę do siatki w doliczonym czasie gry przeciwko Egiptowi w Seattle. Radość przerwała analiza VAR, która wykazała spalonego, a później Saeid Ezatolahi trafił w poprzeczkę, mecz zakończył się remisem 1:1. Kapitan Mehdi Taremi zmarnował wcześniej rzut karny obroniony przez Mostafę Shobeira z Egiptu, pogłębiając frustrację. Wynik pozostawia Iran na trzecim miejscu w grupie G i czekaniu na sobotnie mecze końcowe, aby dowiedzieć się, czy awansuje do 1/16 finału jako jedna z ośmiu najlepszych drużyn z trzecich miejsc.
- Iran remisuje 2:2 z Nową Zelandią w Los Angeles
- Remis 1:1 z Egiptem w Seattle; późny gol Khalilzadeha anulowany przez VAR
- Faza grupowa kończy się; Iran czeka na sobotnie wyniki, aby poznać los w fazie pucharowej
Skargi na podróże i logistykę
Taremi nie gryzł się w język po meczu, określając turniej jako 'katastrofę' i krytykując skutki ciągłych podróży. Iran ma bazę w Tijuanie w Meksyku z powodu trwającego konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi, a drużyna musiała natychmiast wracać samolotem po meczu z Egiptem, lądując o 3 nad ranem bez czasu na odpowiednią regenerację.
To katastrofalny mundial; katastrofa. FIFA musi rozwiązać każdy problem, ale niestety nie udało im się tego zrobić od samego początku.
USA nieco złagodziły ograniczenia w podróżach przed meczem w Seattle, pozwalając drużynie przyjechać dwa dni wcześniej zamiast jednego, ale 13 członkom sztabu, w tym logistykom, analitykom i pracownikom mediów, odmówiono wjazdu. Taremi powiedział, że brak personelu pomocniczego uniemożliwił profesjonalne przygotowania.
Jak to możliwe, że zawsze musimy podróżować z Tijuany? Kochamy mieszkańców Meksyku. Kochamy Tijuanę, jest wspaniała, to skromni ludzie. Kochamy ich. Ale jako profesjonalni piłkarze w profesjonalnych zawodach to nie jest w porządku.
Tło geopolityczne
Logistyczny chaos rozegrał się kilka godzin po tym, jak Stany Zjednoczone przeprowadziły nowe ataki na Iran, a każde z państw oskarżało drugie o naruszenie zawieszenia broni uzgodnionego tydzień wcześniej. Wojna rozpoczęła się 28 lutego, gdy amerykańskie i izraelskie uderzenia zabiły najwyższego przywódcę Iranu ajatollaha Alego Chameneiego, wywołując irański odwet. Niektórzy kibice na meczu w Seattle machali przedrewolucyjnymi flagami i wygwizdywali irański hymn, podczas gdy Irański Związek Piłki Nożnej poprosił FIFA o zakazanie flag LGBTQ+ na stadionie, co FIFA odrzuciła, ponieważ Seattle Pride Fest był wydarzeniem zewnętrznym poza jej kontrolą.
FIFA i gospodarze
Trener Amir Ghalenoei powiedział, że kraj gospodarza potraktował jego drużynę 'bardzo niesprawiedliwie' i wezwał prezydenta FIFA Gianniego Infantino do większego zaangażowania. Infantino odwiedził irańską szatnię po otwierającym remisie 2:2 z Nową Zelandią i podobno powiedział drużynie 'jesteście silniejsi niż wszystko', ale według Taremiego niewiele się zmieniło.
Wiem, że pan Infantino starał się jak mógł, aby zminimalizować problemy, ale to gospodarz nie był dla nas dobry. Apeluję do FIFA, aby w przyszłości nie pozwalała gospodarzom traktować drużyn i zawodników w ten sam sposób.
Taremi zakwestionował, czy Iran jest w ogóle mile widziany w turnieju, dodając, że jeśli siły chcą ich wyeliminować, powinny po prostu to powiedzieć.
Oczekiwanie na los
Iran będzie teraz odpoczywać w Tijuanie, śledząc sobotnie wyniki. Jeśli awansują, są wstępnie zaplanowani na mecz ze Szwajcarią w Vancouver w czwartek. Ghalenoei powiedział, że jest dumny ze swoich zawodników i obiecał im dzień prawdziwej regeneracji, a może nawet wycieczkę na plażę, jeśli awans zostanie zapewniony.


